Szanse i zagrożenia automatyzacji przedsiębiorstw

265

Obecna sytuacja gospodarcza to nie czas na stagnację, lecz okres walki o przetrwanie. Wygra ten, kto zaakceptuje postcovidowy rozmach automatyzacji. To zagadnienie aktualnie wita do drzwi każdego przedsiębiorstwa i wprowadza nieodwracalne zmiany. A zatem jakie zmiany nas czekają? Ile osób straci pracę? O tym na kanale Comparic News Joanna Buczyńska porozmawiała z Piotrem Ziółkowskim – prezesem MonPay.

Rozmowa na temat automatyzacji biznesu

Piotr Ziółkowski od 20 lat jest związany z branżą telekomunikacyjną i IT, uchodzi więc za specjalistę z zakresu wdrażania systemów informatycznych.

Jak wygląda proces automatyzacji firm w dobie pandemii koronawirusa?

Automatyzacja procesów biznesowych to po prostu automatyzacja konkretnych zjawisk zachodzących w firmie przy pomocy wdrożonego oprogramowania, które pozwala zautomatyzować wiele powtarzalnych czynności w różnych obszarach funkcjonowania biznesu. Wpływa na zwiększenie wydajności.

Wyróżniamy tutaj dwa procesy – Business Process Automation (BPA) i Robotic Process Automation (RPA). BPA pozwala koncentrować się biznesom na kwestiach wymagających większej uwagi i kreatywności, a powtarzalne zadania można przekazać do odpowiedniego systemu. Z kolei RPA angażuje roboty programowe imitujące ludzkie zadania. Oba procesy są obecne na rynku, a ich zastosowanie zależy od infrastruktury i specyfiki firmy.

Proces automatyzacji zastępuje zasoby ludzkie urządzeniami. Eksperci alarmują więc, że miliony miejsc pracy utracone z powodu pandemii koronawirusa już nie powrócą.

Czy przez automatyzację ludzie tracą pracę?

Obecnie często płacimy za zakupy w kasach automatycznych, a jedzenie zamawiamy za pomocą samoobsługowych ekranów. Automatyzacja i sztuczna inteligencja skutecznie zastępują ludzi w coraz większej liczbie procesów. To niestety ogólna tendencja. Jak wynika z analiz Światowego Forum Ekonomicznego, na każde 100 godzin pracy na świecie, 29 godzin przypada na maszyny. Do 2025 roku mają to już być 52 godziny. W Polsce aż 49% czasu pracy poświęca się na czynności, które mogą zostać zautomatyzowane.

Obecnie kierunek automatyzacji można podzielić na kilka etapów. Pierwszym było wykonywanie czynności wspierając się systemami automatycznymi, takimi jak choćby Excel czy bazy danych. Drugim etapem jest podejmowanie decyzji przez człowieka, natomiast wykonywanie tych działań przez roboty. Trzecim etapem, który już zaczyna być realizowany, to podejmowanie przez człowieka wyłącznie kluczowych decyzji, przy praktycznie autonomicznej pracy systemów. Ostatnim etapem byłoby natomiast całkowite zastąpienie pracy systemami automatycznymi.

Jakie są korzyści z zastosowania automatyzacji?

W pierwszej kolejności to zmniejszenie błędów ludzkich, oszczędność czasu oraz lepsze postrzeganie firmy na rynku.

Czy polskie przedsiębiorstwa są otwarte na automatyzację, skoro wymaga ona dużych wydatków?

W automatyzacji bardzo pomagają dofinansowania od Unii Europejskiej. Tego typu wsparcie funduszami doskonale widać w automatyzacji rolnictwa, produkcji czy technologii informacyjnych. Jedynym problemem hamującym wdrażanie procesów automatycznych jest niewystarczająca ilość zebranych danych do uzyskania zadowalającego rezultatu przeprowadzonej transformacji.

Czy w przypadku małych firm automatyzacja także pozwala zaoszczędzić czas i zminimalizować koszty?

Automatyzacja odnosi się wyłącznie do rutynowych, powtarzalnych procesów. Jeżeli mamy automatyzować jakieś zadania, to muszą one nam zabierać zbyt dużo czasu. Większość procesów automatyzacji jest więc niezbędna, aby zaoszczędzić czas i zoptymalizować pracę przedsiębiorstw.

Która automatyzacja nie jest efektywna?

Często klienci pragną zoptymalizować procesy, które niekoniecznie są powtarzalne. Wtedy systemy się nie sprawdzają. Dogłębna analiza zawsze musi zostać przeprowadzona przez człowieka, nie przez system.

Piotr Ziółkowski jest prezesem platformy MonPay, która przypomina klientom o zapłacie należności.

Jakie korzyści może mieć przedsiębiorca, gdy korzysta z tej platformy?

W pierwszej fazie poznaje ona schematy, które mają zostać zautomatyzowane. W drugiej fazie zajmuje się ich zaimplementowaniem. W następnym etapie sprawdza ona skuteczność działania wdrożeń. W efekcie klient otrzymuje dokładnie taki produkt, za jaki zapłacił.

Cechą charakterystyczną systemu jest zapewnienie monitoringu płatności aż do zapłaty należności. Platforma została także wyposażona w procesy komunikacji z klientem. Do oferty systemu wprowadzone zostały także linki płatnicze umożliwiające bezpośrednie regulowanie zobowiązań, co znacząco poprawia proces związany z rozliczeniem płatności.

Jaki koszt musiałby ponieść przedsiębiorca prowadzący małą firmę zatrudniającą dziesięciu pracowników, jeśli chciałby wprowadzić wyżej opisane rozwiązanie?

Platforma MonPay przeznaczona jest zarówno dla małych, jak i dużych przedsiębiorstw, a każdy przypadek rozpatrywany jest indywidualnie. Zawsze wynosi jednak mniej niż zaangażowanie do tych samych zadań zasobów ludzkich i oferuje ogromną oszczędność czasu lub pieniędzy (choćby poprzez poprawę spływu należności) w skali roku, eliminując przy tym możliwość popełnienia błędów ludzkich.

Jak wpłyną fundusze unijne przyznane w ramach Krajowego Planu Odbudowy na rozwój procesów automatyzacji?

Trudno to jednoznacznie określić, ponieważ poszczególne branże w zupełnie odmiennym stopniu mogą skorzystać z procesów automatyzacji, ich sytuacja może się więc w dużym stopniu różnić. Najwięcej na automatyzacji zyskują duże firmy i to one w naszym kraju powinny się najmocniej rozwijać dzięki tego typu procesom. Sporym problemem jest także niepewna sytuacja gospodarcza, która przez pewien czas z całą pewnością będzie jeszcze występować.

Nagranie dostępne jest pod tym adresem:

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments