Polska w czołówce niechlubnego rankingu! Ceny w Polsce rosną 2-krotnie szybciej niż w UE

357

Europejski Urząd Statystyczny (Eurostat) opublikował najnowsze dane dotyczące dynamiki wzrostu cen dóbr i usług konsumpcyjnych w strefie euro, Unii Europejskiej oraz poszczególnych krajach członkowskich. Z raportu tego wynika, że inflacja w Polsce jest jedną z najwyższych w całej Unii Europejskiej.

Polska w czołówce niechlubnego rankingu

Według metodologii unijnej (HICPI*), ceny dóbr i usług wzrosły w czerwcu 2021 r. w stosunku do czerwca 2020 r. aż o 4,1 proc., co jest drugim najwyższym wynikiem w Unii Europejskiej. Na uwagę zasługuje jednak fakt, iż dynamika wzrostu cen konsumpcyjnych spowolniła z 4,6 proc. raportowanego jeszcze przed miesiącem, dzięki czemu aktualny odczyt jest niższy, niż wynikało z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), według których dynamika wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych sięgnęła w czerwcu 4,4 proc.

Zobacz także: Glapiński (NBP): Zasobność portfeli Polaków rośnie szybciej niż inflacja

Z raportu Eurostatu wynika, że roczna stopa inflacji w całej Unii Europejskiej wyniosła 2,2 proc. W tym samym czasie, w strefie euro, a więc w grupie 19 państw członkowskich UE, których walutą jest euro odnotowano wzrost cen na poziomie zaledwie 1,9 proc.

Eurostat wskazuje także, że w porównaniu z majem br. roczna inflacja spadła w dwunastu państwach członkowskich, w czterech pozostała na niezmienionym poziomie, a w jedenastu wzrosła.

Najniższą inflację odnotowano w Portugalii (-0,6%), na Malcie (0,2%) i w Grecji (0,6%). Najwyższe wzrosty cen konsumpcyjnych odnotowano natomiast na Węgrzech (5,3%), w Polsce (4,1%) i Estonii (3,7%).

Wskaźnik Przyszłej Inflacji znów w górę

Warto w tym miejscu wspomnieć także, że opracowywany przez Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC), Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI), prognozujący z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem kierunek zmian cen towarów i usług konsumpcyjnych wzrósł w lipcu 2021 r. o kolejne 0,8 punktu w stosunku do poziomu z ubiegłego miesiąca. Wartym podkreślenia jest to, iż już od jedenastu miesięcy odnotowujemy nieprzerwany wzrosty wskaźnika.

– Systematyczne wzrosty wskaźnika sygnalizujące nasilenie presji inflacyjnej obserwujemy od blisko roku – wskazują autorzy raportu dodając, że nie bez znaczenia dla kształtowania się obecnych tendencji inflacyjnych jest siła popytu konsumpcyjnego.

Przypominają oni także, że z badań polskich gospodarstw domowych prowadzonych dla Komisji Europejskiej wynika, iż skłonność do dokonywania zakupów dóbr trwałego użytku odradza się bardzo szybko, zaś plany zakupowe polskich konsumentów na najbliższe 12 miesięcy są obecnie na najwyższym poziomie od początku prowadzenia tych badań, czyli od maja 2001 roku.

– Im szybciej rosną ceny a depozyty tracą swą wartość, tym chętniej konsumenci podejmują decyzje o zakupach – czytamy w raporcie BIEC.

Może Cię zainteresować: Polacy nie odkładają na przyszłość!
Co trzeci z nas nie ma żadnych oszczędności

Na uwagę zasługuje fakt, że przewaga odsetka firm planujących w najbliższych miesiącach podnosić swe ceny nad odsetkiem firm planujących obniżki wynosi obecnie 25 procent i jest to najwyższy wskaźnik wzrostu prognozowanych cen od jesieni 2007 roku.

Interesujące jest również to, że we wszystkich badanych przez GUS branżach dominuje tendencja do podnoszenia cen.

Autorzy raportu zwracają również uwagę, że aż 93 proc. badanych przedstawicieli gospodarstw domowych spodziewa się wzrostu inflacji w perspektywie najbliższego roku. Jedynie niecałe 3 proc. spośród badanych uważa z kolei, że w najbliższych miesiącach pozostanie ona na poziomie zbliżonym do obecnego.

Inflacja to ukryty podatek

Mimo, że wzrost cen bezpośrednio dotyka wszystkich konsumentów, których oszczędności tracą na wartości, to ekonomiści zwracają uwagę, iż wysoka inflacja jest na rękę rządzącym. Niektórzy nazywają ją nawet ukrytym podatkiem.

podatek vat w polsce

– Dla gospodarstw domowych inflacja ma tę cechę, że redukuje siłę nabywczą z trudem zarabianych pieniędzy. Za tą samą kwotę z czasem możemy kupić coraz mniej towarów i usług. Jednocześnie wraz z coraz wyższymi cenami do budżetu trafia więcej pieniędzy z podatków pośrednich, głównie z VAT i akcyzy – zauważa Ireneusz Jabłoński, ekonomista i ekspert Centrum im. Adama Smitha. Podkreśla on również, że jest tu ewidentny konflikt interesów. Rząd dostaje więcej pieniędzy kosztem obywateli.


* Wskaźnik HICP to zharmonizowany wskaźnik cen konsumpcyjnych, obliczany według ujednoliconej metodologii Biura Statystycznego Unii Europejskiej. Zgodnie z kryterium inflacyjnym, zawartym w Traktacie z Maastricht, HICP jest podstawą do oceny stabilizacji cen.

Poprzedni artykułNajstarsze miasta w Polsce – przewodnik po Polsce
Następny artykułMożna wylicytować kapelusz… Napoleona
Autor licznych felietonów oraz tekstów edukacyjnych poruszających szeroką tematykę inwestycyjną począwszy od psychologii, a na analizie technicznej i fundamentalnej skończywszy. Prelegent wielu konferencji inwestycyjnych oraz szkoleń online. Skrupulatność i konsekwencja w działaniu zostały docenione przez wielu inwestorów, co skutkowało m.in. nominacją w konkursie organizowanym przez fundację Invest Cuffs w kategorii Dziennikarz Roku 2019 oraz zdobyciem statuetki NEXUS w kategorii Analityk Roku 2019.
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments