Nie ufasz ZUS-owi? Jak inaczej przygotować się na emeryturę?

129

Dziś nawet najwięksi optymiści przestają już wierzyć w ideę państwowej emerytury. System jest archaiczny i właściwie nie ma prawa dalej sprawnie działać. Jak więc zabezpieczyć się na starość? Podpowiadamy!

ZUS nie zapewni ci emerytury

By zrozumieć problem, trzeba najpierw wiedzieć, jak działa obecny system emerytalny. Choć „działa” to spore nadużycie, bowiem nasz polski ZUS nie ma się najlepiej. Obecne i przyszłe jego problemy mają genezę w samej idei emerytur społecznych. Najprościej mówiąc, pomysł polega na prostej zasadzie: obecne, młode pokolenie pracuje m.in. po to, by z części jego zarobków można było finansować emerytury seniorów. Po paru dekadach, gdy owi dzisiejsi młodzi ludzie przejdą w stan spoczynku, kolejna generacja będzie pracowała na ich świadczenia.

Problem polega jednak na tym, że wyżej wymieniony system powstał jeszcze w XIX w. w Prusach za czasów Bismarcka. Żelazny kanclerz miał wielkie i chyba wrażliwe serca dla swoich obywateli i skonstruował taki mechanizm finansowy, by zadbać o nich na starość. Tyle że od tego czasu minęło ponad 150 lat i ludzie zaczęli żyć dłużej w wyniku np. rozwoju medycyny. Do tego dziś spada dzietność. Młodzi ludzie – w wyniku naturalnych przemian kulturowych – nie decydują się na tak liczne potomstwo, jak poprzednie pokolenia (albo wręcz wcale nie chcą mieć dzieci). Efekt? Coraz mniej osób pracuje na coraz większą liczbę seniorów na emeryturach. Nie trudno sobie wyobrazić dalsze konsekwencje.

Wypracuj sobie swoją emeryturę!

Jak więc zabezpieczyć się na starość? W tym tekście przedstawimy wam kilka pomysłów na to, by godne przeżyć jesień swojego życia.

Odkładaj środki z każdej pensji

budżety domowyTo najbardziej banalna rada. Co nie oznacza, że nie jest skuteczna. Jeśli nie potrafisz grać na giełdzie czy inwestować na innych rynkach, możesz po prostu odkładać co miesiąc jakąś część swojego wynagrodzenia. Z raportu BGŻ Optima wynika, że statystyczny Polak ma tylko około 14 tysięcy złotych oszczędności. Najwięcej – co może być dla wielu zaskoczeniem – odkładają rolnicy, średnio miesięcznie 335 zł na osobę. Dalej osoby pracujące na własny rachunek – 242 zł, pracownicy etatowi – 215 zł, emeryci i renciści – 116 zł.

Eksperci są zgodni, że powinniśmy się starać odkładać średnio 10 proc. swoich zarobków miesięcznie. To wcale nie tak dużo. By to osiągnąć, wystarczy nierzadko zrezygnować np. z jakiegoś szkodliwego (także dla portfela) nałogu – jedzenia słodyczy, picia alkoholu czy palenia tytoniu.

Samo odkładanie to jednak za mało. Dobrym pomysłem jest zamienianie złotówek np. na dolary czy euro. Ogólnie mocniejsze waluty. Minusem tego rozwiązania jest jednak to, że w czasem pieniądze fiat i tak będą traciły na wartości przez inflację.

Kup mieszkanie na wynajem

No właśnie, możesz też zainwestować odkładane przez lata środki w mieszkanie, które wynajmiesz. Alternatywą jest kredyt hipoteczny. Jeżeli masz gdzie mieszkać, kupno nieruchomości pod wynajem na kredyt może okazać się dobrym pomysłem. Kredyt będzie niejako spłacał najemca, zaś po 20-30 latach tobie zostanie aktywo, które pomoże ci w bierny sposób „dorobić” do państwowej emerytury.

Najlepiej inwestować też w mieszkania ze średniej półki, które potem prosto zarówno wynająć, ale też w razie potrzeby sprzedać.

Dzieła sztuki i kolekcjonerskie przedmioty

A może warto pomyśleć o inwestowaniu np. w rzadkie modele samochodów, dzieła sztuki czy inne kolekcjonerskie przedmioty? Tego typu rzeczy nie muszą być drogie. Tzw. białe kruki na rynku płyt muzycznych czy książek dają swoim nabywcom po kilku latach nawet kilkaset proc. zysku.

Giełda

jak zacząć grać na giełdzieDoszliśmy do gry na giełdzie. Tak, warto zainteresować się tym tematem, bowiem inwestując w akcje obiecujących spółek w sposób długoterminowy możecie także zarobić naprawdę dużo pieniędzy. Parkiet to też miejsce, na którym możecie pomnażać swoje oszczędności.

Szerzej o tym temacie napisaliśmy już tutaj. Warto także zapoznać się ze złotymi radami słynnego inwestora Warrena Buffetta, o których pisaliśmy w tym miejscu.

Kryptowaluty

kryptowalutyTo już wariant dla ludzi o mocnych nerwach, ale zyskujący na popularności oraz – jak pokazują konkretne przykłady – mogący pomóc ci w szybkim pomnożeniu swoich środków. Kryptowaluty zyskują od paru lat uznanie w oczach traderów i długoterminowych inwestorów. Doszło nawet do tego, że Bitcoin zaczyna być określany jako „złoto internetu” czy „cyfrowe złoto”, co sugeruje, że niektórzy zaczynają upatrywać z nim tzw. bezpiecznej przystani na okresy kryzysów.

Kryptowaluty to też nadal młody rynek, który może mocno urosnąć w ciągu najbliższych lat. Nie jest jednak jasne, co stanie się z nim za np. dekadę (tyle istnieje zresztą dopiero sam Bitcoin). Mimo wszystko warto choćby część oszczędności, które przeznaczamy na długoterminowe inwestycje, wydać na cyfrowe waluty.

Więcej o Bitcoinie przeczytacie tutaj.

Złoto i srebro

Sztabki złota

To propozycja dla bardziej konserwatywnych inwestorów. Może co miesiąc kupić np. parę srebrnych monet? Albo raz na kwartał jedną złotą? Zaletą złota i srebra jest to, że raczej trzymają stałą wartość, a nawet – w czasie np. zawirowań w gospodarce – zyskują względem walut fiat.

W skali dwóch, trzech dekad mogą pomóc nam odłożyć na godziwą emeryturę w sposób bezpieczniejszy niż jest to przypadku ZUS-u.

Załóż dużą rodzinę

Jeśli myślisz, że to propozycja rodem z XIX w., wiedz, że my mamy inne zdanie. Może – w kontekście zagrożonego systemu emerytalnego – warto jednak pomyśleć o wychowaniu trochę większej liczby potomków, na których będziemy mogli liczyć w przyszłości?

Z jednej strony to ryzykowna inwestycja, bowiem z szacunków Centrum Adama Smitha wynika, że koszt wychowania jednego dziecka w Polsce to ok. 180 tys. zł, zaś dwójki – ok. 330 tys. zł. Tyle że dziś w naszym kraju – ale i w reszcie Europy – widać już wyraźny trend dot. wspomagania prokreacji poprzez świadczenia pokroju 500+. Oczywiście płodzenie dzieci dla tego, by otrzymać co miesiąc kilkaset złotych, powinno zostać uznane za patologiczne. Tyle że tego typu socjalna polityka zaczyna być standardem, więc może warto z niej skorzystać, jeśli nie odpowiadają nam powyższe metody oszczędzania na starość?

Weź sprawy w swoje ręce!

W każdym razie biorąc pod uwagę potencjalny przyszły kryzys ZUS-u, należy wziąć sprawy w swoje ręce i samodzielnie oszczędzać na własną emeryturę. Dajcie nam znać, co sądzicie o naszych pomysłach.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o