Węgry: forint i giełda w dół po zapowiedziach nowego podatku

337

Jedną z pierwszych decyzji nowego węgierskiego rządu, ogłoszoną już dzień po jego uformowaniu przez Viktora Orbána jest nałożenie podatków na „dodatkowe zyski” banków i wielkich przedsiębiorstw wielonarodowych w celu ograniczenia rosnącego deficytu budżetowego. W reakcji na tę zapowiedź już w czwartek mogliśmy zaobserwować drastyczne spadki na giełdzie w Budapeszcie. Osłabia się również forint węgierski.

Potężny spadek indeksu BUX

Środową sesję węgierski indeks giełdowy BUX zamknął na poziomie 41 800 punktów. Czwartkową sesję zakończył on natomiast wartością 39 305, co oznacza szokujący spadek rzędu 5,9%. Dziś jego kurs nadal się obniża, w tej chwili sprzedający atakują poziom 39 000. Na poziomie 38 910 znajduje się natomiast tegoroczne minimum z 1 marca, wywołane falą spadków związaną z wybuchem wojny na Ukrainie.

Warto dodać, że akcje węgierskiego koncernu energetycznego MOL przeceniły się wczoraj o 9,6%, natomiast największego węgierskiego banku, OTP Bank – o 8,1%. Aktualny sentyment na giełdowym parkiecie w Budapeszcie jest więc jasny.

Forint również drastycznie w dół

Drastycznie do innych walut traci również forint węgierski. Najmocniej jest to widoczne w parze walutowej z euro. Wartość głównej europejskiej waluty w stosunku do forinta zaczęła się stanowczo umacniać już w środę, gdy Viktor Orbán ogłosił stan zagrożenia w związku z rosyjską inwazją na Ukrainę.

Podczas wczorajszej sesji w pewnym momencie za 1 euro trzeba było już zapłacić aż 396 forintów, co oznacza że kurs tej pary walutowej wyraźnie zbliżył się do swojego historycznego maksimum z 7 marca – wtedy w szczytowym momencie 1 euro kosztowało 399 HUF.

Wykres kursu euro wobec forinta

Nowy podatek uderzy w największe firmy

W swoim środowym wystąpieniu Viktor Orbán poinformował, iż zgodnie z decyzją rządu utworzone zostaną fundusz ochrony opłat za rachunki za energię i fundusz obronny.

Rząd Węgier będzie z nich finansować (dalszą) niższą stawkę opłat za energię i koszty wzmocnienia sił zbrojnych. W tym celu banki, ubezpieczyciele, wielkie sieci handlowe, przedsiębiorstwa przemysłu energetycznego i handlu energią, firmy telekomunikacyjne oraz linie lotnicze zobowiązane zostaną do wpłacania do tych dwóch funduszy dużą część swoich dodatkowych zysków.

Czwarty nadzwyczajny podatek Orbána

Warto dodać, że węgierski premier już po raz czwarty podczas swoich rządów zdecydował się nałożyć nadzwyczajne podatki na banki i inne sektory, aby załatać dziury w budżecie państwa. Szef rządu dodał, że nadzwyczajne podatki będą obowiązywać w 2022 i 2023 roku. Jednak w przeszłości niektóre z wcześniejszych podatków specjalnych stały się częścią systemu podatkowego na stałe.

Tak było choćby, gdy w 2010 roku, aby zrównoważyć budżet państwa, Orbán wprowadził progresywny podatek od operatorów telekomunikacyjnych. W jego ramach najbardziej zyskowne przedsiębiorstwa działające w tej branży zostały zobowiązane do przekazania państwu 4,5% łącznych, rocznych przychodów. Co prawda następnie ten podatek został obniżony i aktualnie najwyższa stawka wynosi 2,5%, ale dalej obowiązuje.

Nowa danina na pewno odbije się na konsumentach podatek katastralny

Analitycy zakładają, że fundusze na rzecz rachunków za energię i rozwoju armii, zgromadzą ogromne kwoty, opiewające na ponad 1 bilion forintów (11,7 miliarda złotych). Eksperci dodają również, iż ostatecznie to obywatele zapłacą część nowej daniny, ponieważ najprawdopodobniej banki i firmy przeniosą część obciążeń na klientów poprzez podniesienie cen.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments