Węgry – stan zagrożenia

197

Kilka godzin po oficjalnym sformowaniu nowego rządu i zmianie konstytucji, Viktor Orbán przedstawił jego pierwszą decyzję – ogłoszenie stanu zagrożenia w związku z rosyjską inwazją na Ukrainę, obowiązującego od dziś.

Premier Węgier przekazał, że wojna stanowi problem dla dostaw energii, w związku z czym władze potrzebują systemu szybkiego reagowania. Podobne rozwiązania były stosowane na Węgrzech na przykład w trakcie epidemii COVID-19.

Jutro kolejne decyzje Budynek parlamentu w Budapeszcie

Premier Viktor Orbán stwierdził, że “wojna i brukselskie sankcje” doprowadziły do problemów gospodarczych i drastycznych podwyżek cen. W konsekwencji świat stoi u progu kryzysu gospodarczego. Szef rządu podkreślił, że ta sytuacja wymaga natychmiastowego działania. Nowy stan zagrożenia upoważnia rząd do szybkiego zatwierdzania dekretów. Nie jest to jednak stan wojenny.

Jak następnie premier Węgier tłumaczył, stan zagrożenia wprowadzony z powodu wojny, podobnie jak stan zagrożenia podczas pandemii (który kończy się 31 maja), pozwoli rządowi na ochronę Węgier i węgierskich rodzin. Kolejne decyzje rządu zostaną ogłoszone jutro.

Jakie uprawnienia daje Orbánowi stan zagrożenia?

Viktor Orbán z podobnych narzędzi korzystał już dwukrotnie – przy wydarzeniach związanych z imigracją oraz z powodu epidemii COVID-19. Węgierski rząd w tamtym czasie mógł w nieograniczonym czasie zawieszać stosowanie niektórych ustaw, odstępować od zapisów ustaw i podejmować inne nadzwyczajne kroki. Nie można także było organizować wyborów ani referendów.

Z jakimi problemami borykają się Węgry?

Na Węgrzech, podobnie jak w całej Europie, rośnie inflacja. Władze kraju, jeszcze przed wyborami, wdrożyły szereg działań mających na celu złagodzenie drożyzny. Wprowadzono maksymalne ceny na paliwa i produkty podstawowe oraz zamrożono raty kredytów. Dodatkowo przeprowadzono szereg obniżek podatków oraz podniesiono płace w budżetówce.

Teraz rząd musi szybko działać, gdyż w ciągu pierwszych czterech miesięcy 2022 roku deficyt budżetowy przekroczył już 83% rocznego planu. Władze najprawdopodobniej zakładały, że po wygraniu wyborów wydatki w drugiej połowie roku będą niższe. Kryzys energetyczny, wojna oraz rosnące rentowności obligacji zwiększyły jednak presję na budżet i konieczne są zmiany. Stan wyjątkowy w tym pomoże, gdyż umożliwi podejmowanie decyzji przy pomocy dekretów.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments