Nasza sytuacja polityczna często jest porównywana do tej na Węgrzech. Teraz okazuje się, że Viktor Orban może stracić władzę.

Węgry: opozycja wygra wybory?

Na pół roku przed wyborami parlamentarnymi utrzymuje się pewna przewaga zjednoczonej opozycji nad rządzącą na Węgrzech partią Fidesz Viktora Orbana. Przynajmniej to wynika z sondażu ośrodka Zavecz Research.

Badanie przeprowadzono w dniach od 2 do 12 listopada. Poparcie dla Fideszu, jak i zjednoczonej opozycji wzrosło o 2 pkt proc. w stosunku do października. Tę ostatnią poparłoby jednak aż 41 proc. ankietowanych. Fidesz zaś tylko 37 proc. Znacznie spadł też odsetek osób niezdecydowanych: z 23 do 14 proc.

Nowy sondaż potwierdza więc sondaż ośrodka Republikon z października. W nim poparcie dla zjednoczonej opozycji zadeklarowało 38 proc. zapytanych. Fidesz poparło wtedy jedynie 32 proc.

Zjednoczona opozycja

Przypomnijmy, że kolejne wybory na Węgrzech będą miały miejsce w 2022 r. Obecnie aż sześć węgierskich partii opozycyjnych stworzyło tam wyborczą koalicję, która – jak pokazują wyniki badań – może pokonać Fidesz, który niepodzielnie rządzi krajem od wielu lat. Opozycja wystawi po jednym wspólnym kandydacie we wszystkich 106 okręgach wyborczych. Wybrano już też jednego wspólnego kandydata na premiera, którym został niezależny politycznie burmistrz miasta Hozmezoevasarhely, Peter Marki-Zay.

Tyle że Orban nie próżnuje. Jego rząd zapowiedział już szereg posunięć z polityki socjalnej. Ma w planach np. zwrócenie rodzicom wychowującym dzieci podatku dochodowego oraz wypłatę na początku 2022 r. pełnej 13. emerytury. Od poniedziałku obowiązuje też limit cen na benzynę.

Fidesz od 2010 r. rządzi na Węgrzech w koalicji z Chrześcijańsko-Demokratyczną Partią Ludową. Partie opozycyjne, które utworzyły przed wyborami sojusz, to Węgierska Partia Socjalistyczna (MSZP), nacjonalistyczny Jobbik, proekologiczna partia Polityka Może Być Inna, liberalne Momentum, lewicowa Koalicja Demokratyczna (KD) oraz liberalno-ekologiczny Dialog.

Wielu politologów uważa, że polska opozycja powinna także się zjednoczyć. Problem polega na tym, że na razie nic na to nie wskazuje. Do tego oznaczałoby to wspólną walkę o władzę koalicji z PO, Konfederacją, a zarazem Lewicą. Brzmi egzotycznie…

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments