Pomysły PiS złe dla Polski – ocenia agencja ratingowa Moody’s

459

Jest już pewne, że Prawo i Sprawiedliwość (PiS) będzie ponownie rządziło Polską w czasie najbliższej kadencji Sejmu. Okazuje się jednak, że niekoniecznie mamy się z czego cieszyć. Pomysły gospodarcze partii i utrzymanie kierunku zmian w sądownictwie są negatywne dla profilu kredytowego naszego kraju. Przynajmniej tak ocenia agencja ratingowa Moody’s.

Agencja jest pewna, że kontynuowanie obranego wcześniej kierunku przez PiS będzie fatalne dla konkurencyjności naszego rynku na arenie międzynarodowej.

„Uważamy, że polityka gospodarcza PiS oraz kontynuacja obecnych obecnego kierunku zmian w systemie sądownictwa jest negatywna dla profilu kredytowego (credit negative)”

– napisali eksperci agencji w nocie, którą przesłano do PAP.

Jaki los zgotuje nam PiS?

Według prognoz agencji, problemy zaczną piętrzyć się już w przyszłym roku. Sam deficyt sektora finansów publicznych ma wynieść w 2020 roku – i to bez uwzględnienia wypłaty 13. emerytury! – 0,6 proc. PKB. Rząd uparcie twierdzi, że będzie on na poziomie 0,3 proc. PKB z uwzględnieniem dochodowych one-off (przychodów jednorazowych – przyp. red.). Z kolei zgodnie z założeniami rządu bez dodatkowych źródeł dochodów deficyt wyniesie 1,3 proc. PKB.

pis program wyborczy rządAgencja dodała też – o czym wspominali już eksperci – że projekt budżetu na 2020 r. nie zawiera obietnic wyborczych PiS np. w postaci wprowadzenia 13. emerytury w 2020 r., 14 emerytury od 2021 r. dla wybranych grup i podwyższenia płacy minimalnej o średnio 15 proc. w latach 2020-23.

„Zapowiadane w trakcie kampanii wyborczej podwyżki płacy minimalnej (…) mogą podwyższyć dynamikę płac na całej skali siatki płac w gospodarce, co z kolei mogłoby nieść ryzyko dla konkurencyjności polskiej gospodarki w średnim terminie, skutkować wzrostem inflacji oraz, ostatecznie, wyższym bezrobociem strukturalnym”

– czytamy dalej.

Ponadto Moody’s krytykuje ewentualną kontynuację „interwencjonizmu państwowego”. To może zdaniem agencji uderzyć w kondycję państwa. „Zmiany w systemie sądownictwa już doprowadziły do wciąż trwającego konfliktu Polski z UE” – dodano.

Do tego dochodzi element rosnącej inflacji. Pisaliśmy szerzej o tym wczoraj w tym miejscu. Ekonomiści uważają, że pod koniec tego roku może ona wynieść aż 3 proc.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here