Nowoczesna wizja e-commerce dla produktów rzemieślniczych

582

W lipcu ubiegłego roku na kanale Comparic Rynki miała miejsce premiera nowej audycji pod tytułem “Crowdtalks”, w której Michał Stanek przybliża zagadnienia związane z crowdfundingiem i crowdinvestingiem oraz całą społecznością tej formy finansowania. Za nami już bardzo ciekawy odcinek na temat e-commerce dla produktów rzemieślniczych. Jego gościem był Adam Kubarski – prezes zarządu Akardo S.A. Szczegóły rozmowy zostaną zaprezentowane poniżej.

E-commerce dla produktów rzemieślniczych na przykładzie spółki Akardo – rozmowa z Adamem Kubarskim

Czym jest Akardo i skąd się wziął pomysł na tę spółkę?

To marka obuwnicza, która powstała w 2013 roku. Jest ona efektem połączenia miłości do e-commerce wraz z zamiłowaniem do obuwia, prezesa spółki – Adama Kubarskiego. Ideą spółki jest sprzedawanie butów produkowanych w głównej mierze ręcznie przez lokalne, rodzinne zakłady szewskie z Wadowic. Celem Akardo jest sprzedaż obuwia w wielu krajach. Jednym z wyróżników marki jest bardzo wysoki współczynnik jakości do ceny, który jest efektem niskich marż. Inną cechą charakterystyczną jest budowanie społeczności wokół marki, zarówno jeśli chodzi o klientów, jak i inwestorów.

Już lada dzień na platformie crowdfundingowej Crowdway wystartuje kolejna emisja akcji spółki Akardo. Pierwsza kampania tego typu miała miejsce w ubiegłym roku.

Ile spółka zebrała środków, na co zostały one przeznaczone i na jakim etapie są obecnie realizowane działania, na które spółka potrzebowała funduszy?

W zeszłym roku udało się zebrać milion złotych, co znacząco przyspieszyło rozwój spółki. Jedną z najważniejszych rzeczy było stworzenie magazynu, co kompletnie zmieniło strategię biznesową – w poprzednich latach Akardo produkowało buty wyłącznie na zamówienie. Ten cel udało się zrealizować w stu procentach.

Drugim istotnym celem było stworzenie marki premium. Ten projekt jest właśnie na finiszu, na tę chwilę został zrealizowany w 80%, 8 modeli butów jest już gotowych. Trzecim celem było zbudowanie działu projektowania obuwia. On także został zrealizowany w stu procentach. Czwartym celem było stworzenie i udostępnienie klientom kolekcji dziecięcej. Jego także udało się zrealizować w stu procentach.

Jaki jest cel drugiej emisji akcji spółki Akardo?

Podstawowo ekspansja zagraniczna marki. Spółka pragnie wejść na rynek obuwniczy w Czechach, a następnie do Słowacji. Aby to zrobić, trzeba przenieść sklep internetowy na nową platformę, ponieważ jego obecne oprogramowanie nie pozwala na sprzedaż za granicą. Drugim celem jest wsparcie marketingowe tej zagranicznej ekspansji. Kolejnym celem jest poszerzenie asortymentu, ponieważ takie działanie bezpośrednio wpływa na przychód.

Ile na rynku Unii Europejskiej jest miejsca na e-commerce z rzemieślniczym obuwiem? Czy to temat niszowy czy bardzo popularny obecnie?

Adam Kubarski uważa, że tego miejsca jest naprawdę dużo, ponieważ Akardo idealnie wpisuje się pomiędzy marki taniego obuwia oraz drogimi markami premium. Co więcej, ludzie coraz chętniej wspierają marki rzemieślnicze, a obuwniczy rynek e-commerce absolutnie nie jest rynkiem niszowym.

Które obuwie się lepiej sprzedaje? Droższe buty klasy premium czy tańsze przeznaczone dla masowego odbiorcy?

W przypadku Akardo większy potencjał ma marka Akardo – tańsza, dla masowego odbiorcy. Jednak marża na tym obuwiu jest bardzo niska. Tak więc marka premium – Haka Shoes z kolei ma w większym stopniu pozytywnie wpływać na rentowność spółki.

Czy pandemia mocno wpłynęła na wzrost sprzedaży w sklepie internetowym Akardo? Oczywiście, że tak, udało się zrealizować zakładany wzrost sprzedaży, aczkolwiek wzrósł koszt marketingu w sieci, przez co zmniejszyła się marża.

Kto jest typowym klientem platformy Akardo?

Na dzień dzisiejszy są to osoby pracujące, posiadające rodziny, w wieku między 25 a 50 lat. Z kolei marka premium jest adresowana w 70% do biznesmenów przywiązujących dużą wagę do jakości swojej odzieży i obuwia, natomiast w pozostałych 30% do hipsterów, którzy raczej nie są związani z biznesem.

Czy Akardo oferuje buty w niestandardowych rozmiarach?

Tak, ponieważ podeszwy są wykonywane ręcznie, więc nie ma z tym problemu. Co więcej, Akardo docelowo ma być spółką technologiczną, co oznacza, że w przyszłości ma produkować buty bardzo mocno dostosowane dla potrzeb klienta.

Jacy dostawcy współpracują z Akardo?

Wyłącznie małe, lokalne, często rodzinne zakłady szewskie, zatrudniające od kilku do maksymalnie dziesięciu osób. Obecnie takich zakładów jest 10, lecz spółka planuje, że wraz z jej rozwojem będą dołączały kolejne.

Jakie są plany dotyczące przyszłości Akardo, zwłaszcza w kontekście wyjścia z crowdfundingowej inwestycji?

Spółka planuje zadebiutować na giełdzie między 2023 a 2025 rokiem. Brana pod uwagę jest także możliwość zaangażowania inwestora branżowego. Z kolei jeśli chodzi o ogólny rozwój marki – Akardo zamierza nadal budować swoją pozycją w Polsce i rozszerzać ją o kolejne kraje Europy Środkowej i Wschodniej. Z kolei marka premium ma wystartować na terenie całej Unii Europejskiej, a docelowo ma stać się marką globalną.

Zapraszam do samodzielnego obejrzenia całej rozmowy poniżej:

 

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments