Mimo tego, że sędzia odrzucił poprzedni pozew Spencera Eledna ze względów formalnych, ten słynny już na cały świat 30-latek ponownie pozywa zespół Nirvana. Chodzi o okładkę płyty „Nevermind”.

Elden kontratakuje

Choć na początku stycznia dowiedzieliśmy się, że sędzia zajmujący się sprawą okładki ogłosił, że oddala pozew przeciwko Nirvanie wniesiony przez Spencera Eldena, temat wraca. Powodem odrzucenia pozwu był brak reakcji ze strony oskarżyciela, który do 30 grudnia miał czas, aby odpowiedzieć na wniosek zespołu o odrzucenie pozwu.

Elden złożył jednak nowy, poprawiony pozew, który wpłynął do sądu w Los Angeles 12 stycznia. Dotrzymał więc terminu na dostarczenie dokumentów, który wyznaczony został przez sędziego Fernando M. Olguina.

O co chodzi?

O co chodzi w całej sprawie? Elden domaga się odszkodowania po 150 tysięcy dolarów od każdej z oskarżonych stron (jest ich 17) albo procesu przed ławą przysięgłych, w czasie którego ustalona zostanie wysokość odszkodowania. Chce też pokrycia wszystkich kosztów adwokackich i zaprzestania wykorzystywania jego wizerunku w celach wskazanych w pozwie. Oznaczałoby to zmianę słynnej okładki „Nevermind”, na której pojawił się jako dziecko.

Elden w pozwie podkreśla, że jego „tożsamość oraz nazwisko na zawsze związane zostały z komercyjnym wykorzystywaniem seksualnym, którego doświadczył jako nieletni”. Nie podoba mu się też to, że jego wizerunek był i nadal jest dystrybuowany na całym świecie. Bezpośrednio zaatakował też nieżyjącego już lidera Nirvany Kurta Cobaina i Kirka Weddle’a, odpowiedzialnego za wykonanie zdjęcia, twierdząc, że chcieli oni, by okładka miała seksualny wydźwięk. Prawnicy powołali się na cytaty z opublikowanych w 2002 roku dzienników Kurta Cobaina. Elden na tej podstawie stwierdził, że wokalista i gitarzysta Nirvany chciał, aby okładka „Nevermind” miała taki a nie inny wydźwięk. Dodaje, że fotograf Kirk Weddle po wykonaniu zdjęć na okładkę wykonał kolejną sesję, w której Elden przebrany był za Hugh Hefnera, czli założyciela Playboya.

Okładka „Nevermind” Nirvany z nagim niemowlakiem płynącym w kierunku jednodolarówki to ikona lat 90. i muzyki grunge, który to gatunek uprawiał zespół Cobaina. Możliwe, że nawet miliony fanów rocka nosiło ją na swoich koszulkach.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments