Ministerstwo Zdrowia spodziewa się, że za ok.  dwa miesiące każdy przypadek zakażenia COVID-19 będzie sekwencjonowany. Wynik badania każdego przypadku ma być znany przed upływem izolacji zakażonego. Z kolei osoby, u których wykryte zostaną groźniejsze odmiany, będą zwalnianie z kwarantanny i izolacji dopiero uzyskają po negatywnym wyniku testu.

Niedzielski o dalszej walce z COVID-19

W środę na konferencji prasowej w Olsztynie minister zdrowia Adam Niedzielski wkrótce rząd wyda aż 6,5 mln zł na doposażenie laboratoriów sanepidu w Warszawie, Łodzi, Gorzowie Wielkopolskim, Rzeszowie, Katowicach i Olsztynie. W efekcie za dwa miesiące każdy potwierdzony przypadek zakażenia koronawirusem będzie sekwencjonowany.

Dodał, że jego resort chce, by sekwencjonowanie było bardzo szybkie – wynik badania ma być znany przed zakończeniem przez zakażoną osobę izolacji czy kwarantanny. Ma to służyć wprowadzeniu „bardziej dolegliwych środków izolacyjnych” i zarazem dokładnemu zbadaniu „charakteru ogniska i potraktowaniu takiego ogniska w sposób szczególny”.

– Jeśli chodzi o kwestię tych bardziej dolegliwych środków, to tutaj inspektor sanitarny ma prawo i możliwości, żeby wydłużyć kwarantannę. Standardem jest to, że ten pierwszy okres przedłużenia to jest do 14 dni, mówię tutaj o izolacji jak i kwarantannie, ale mówię też o wprowadzeniu ewentualnego wymogu negatywnego testu przy wyjściu z kwarantanny lub izolacji – powiedział urzędnik.

Uwaga na deltę

Rzecznik ministra zdrowia Wojciech Andrusiewicz dodał PAP, że test przed zakończeniem kwarantanny będą wykonywały osoby zakażone wariantem delta czy innymi groźniejszymi wariantami koronawirusa

Zastępujący głównego inspektora sanitarnego Krzysztof Saczka podkreślił też znaczenie wywiadów epidemiologicznych w przypadku osób, które zakażone są alertowymi wariantami koronawirusa. Apelował, by zainfekowani się nie ukrywali.

Rząd uspokaja też, że indyjskiego COVID-u nie trzeba się mocno obawiać.

„Resort zdrowia uspokaja, że osoby zakażone tą mutacją są stosunkowo proste do odseparowania od reszty społeczeństwa, a więc na razie nie grozi nam scenariusz brytyjski, gdzie Delta jest odpowiedzialna za ponad 90 proc. zakażeń. Jednocześnie wczoraj na antenie Polskiego Radia minister zdrowia Adam Niedzielski powiedział, że trwają przygotowania w laboratoriach, byśmy – jak to ujął – +mieli zdolność identyfikowania, z jakimi mutacjami mamy do czynienia+” – pisała „DGP”.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments