Mam długi – co mi grozi?

132

Zadłużenie może przytrafić się każdemu. Niestety w wielu przypadkach jest ono efektem naszych własnych zaniedbań. Nie zawsze bowiem przykładamy uwagę do regularnego spłacania finansowych zobowiązań. To duży błąd, który może mieć konsekwencje. Co nam grozi za długi?

Zapłacimy karne odsetki

Pierwszymi konsekwencjami niespłacanych w terminie zobowiązań są odsetki karne. Będziemy musieli zapłacić je wierzycielowi, jeśli przestaniemy regulować nasze finansowe zobowiązania. Odsetki naliczane są za każdy dzień opóźnienia w spłacie pieniędzy. Dlatego im dłużej będziemy zwlekać z zapłatą, tym więcej będziemy musieli oddać.

Odsetki zostaną naliczone, jeśli np. spóźnimy się z zapłatą faktury, rachunków czy rat kredytu. Stanowią one określony procent kwoty, jaką powinniśmy uiścić. Dlatego też, jeżeli nie możemy spłacać naszych zobowiązań terminowo, poinformujmy o tym wierzyciela. To szansa na przesunięcie terminu spłaty lub rozłożenie go na raty. Pozwoli nam to uniknąć rosnącego długu.

Trafimy do rejestru dłużników

Karne odsetki nie zawsze mobilizują nas do uregulowania długów. Ignorujemy je wraz z wezwaniami do zapłaty. A stąd już bardzo blisko, aby trafić do rejestru dłużników. Jako osoba fizyczna możesz być wpisany do rejestru dłużników BIG przez wierzyciela, jeśli zalegasz wobec niego na kwotę minimum 200 zł od co najmniej 30 dni i minęło również 30 dni od dnia wysłania do ciebie wezwania do zapłaty ostrzegającego o możliwości wpisu do BIG w przypadku dalszego zwlekania z uregulowaniem należności. A to niestety może skomplikować sytuację życiową.

Będziemy mieć trudność z zaciągnięciem kredytu na dom, samochód, telewizor czy też zakupami na raty. Możemy mieć również problemy w podpisaniu umowy np. na abonament telefoniczny. Dodatkowo nasza historia kredytowa ulegnie pogorszeniu. A to, nawet jeśli spłacimy dług, może nam utrudnić w przyszłości zaciągnięcie kolejnych zobowiązań.

Dopadnie nas stres i nerwy

Bardzo często dopiero na etapie otrzymywania ponagleń, zaczynamy myśleć o sytuacji, w której znaleźliśmy się. To wtedy pojawia się myśl: „mam dług, jakie są konsekwencje za jego niespłacenie?”. Wielu z nas może to przypłacić złym nastrojem. Niektórzy zaczynają też wstydzić się swojej sytuacji. Ukrywają ją. Unikają też spotkań ze znajomymi, aby ci nie dowiedzieli się o długu.

W konsekwencji nasze życie towarzyskie może zaniknąć, a nasz stan psychiczny ulegnąć pogorszeniu. Może towarzyszyć temu rosnący stres. Jest on tym większy, im większe jest nasze zadłużenie. Niestety problem ten nie rozwiąże się sam. Skoro doprowadziliśmy do sytuacji, w której mamy dług, musimy myśleć co dalej. I podjąć kroki naprawcze. W innym przypadku, może być jeszcze gorzej. Co jeszcze może nas spotkać?

Dług trafi do firmy windykacyjnej

Bardzo często wierzyciele sprzedają długi firmom windykacyjnym. Dzieje się tak, gdy nie są w stanie uzyskać od nas należnych im pieniędzy. Dla nas jest to ten moment, w którym możemy jeszcze poprawić naszą sytuację. To tak zwany „ostatni dzwonek”. Pracownik windykacyjny może bowiem wypracować z nami sposób na spłatę naszych długów.

Może na przykład zaproponować rozłożenie ich na niewielkie raty, które łatwiej będzie nam spłacać. Albo też dopasować wysokość rat do naszych finansowych możliwości. Nie traktujmy go więc jak wroga. Windykator jest często jedyną szansą na to, abyśmy wyszli na prostą i pozbyli się zadłużenia. Nie przegapmy tej szansy!

Komornik zajmie nasze mienie

Jeśli nie skorzystamy z pomocy pracownika firmy windykacyjnej, czeka nas spotkanie z komornikiem. Będzie to mieć miejsce wtedy, gdy wierzyciel uzyskał tytuł wykonawczy z klauzulą wykonalności w toku postępowania sądowego. Komornik może wszcząć egzekucję ze świadczeń pieniężnych (bieżących zarobków, oszczędności) oraz niepieniężnych (ruchomości i nieruchomości). Zajęcie ma na celu zaspokojenie roszczeń wierzyciela. Za jego zgodą można ustalić harmonogram spłaty rat u komornika. W ten sposób można poradzić sobie z zajęciem komorniczym.

Za pracę komornika płaci dłużnik, czyli my. To kolejne koszty, jakie będziemy musieli ponieść. Dlatego też pamiętajmy, że regularne spłacanie długów oraz zobowiązań finansowych jest bardzo ważne. To my jesteśmy odpowiedzialni za nasze zadłużenie i to naszym obowiązkiem jest je spłacać. Nikt nie zrobi tego za nas.
Przeczytaj więcej na pl.kruk.eu.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments