Inwestowanie dla początkujących – metoda pasywna i aktywna

150

Rozpoczynając swoją przygodę z inwestowaniem i rynkiem kapitałowym, prędzej czy później każdy z nas spotka się z takimi terminami, jak inwestowanie pasywne oraz inwestowanie aktywne. Nie jest żadną tajemnicą, że świat inwestorów podstawowo dzieli się właśnie na te dwie grupy. Rynek zachowuje się jak żywy, płynny twór, w którym nieustannie toczą się różnego rodzaju procesy. Napływają informacje, podejmowane są decyzje i zawierane są transakcje. Jedni inwestorzy kupują, inni sprzedają. Jedni obstawiają wzrosty, drudzy spadki. Funkcjonują tu zarówno drobni inwestorzy, jak i profesjonaliści zarządzający aktywami funduszy wartymi setki milionów.

Pasywni inwestorzy wychodzą z założenia, że nie ma sensu bić się z rynkiem, gdyż w efekcie prędzej to nam zostanie zadany dotkliwy cios. Na drugim biegunie inwestorzy aktywni twierdzą, że lepiej wziąć sprawy we własne ręce niż dryfować z rynkiem. Na czym dokładnie polegają te dwie metody? Która z nich lepiej się sprawdza w przypadku początkujących inwestorów? Przekonamy się poniżej:

Inwestowanie pasywne a inwestowanie aktywne

Inwestowanie aktywne Inwestowanie aktywne na rynkach finansowych

W dużym uproszczeniu, inwestor aktywny próbuje pokonać rynek, odrzucając hipotezę o efektywności rynków. Zakłada on, że nie wszystkie informacje “są w cenach”, co oznacza, że według niego należy wykorzystywać analizę techniczną lub analizę fundamentalną do podejmowania decyzji inwestycyjnych i oczekiwać ponadprzeciętnych zysków. Inwestor aktywny próbuje przewidzieć zachowanie tego rynku i przyszłe notowania bądź wyszukuje okazji inwestycyjnych. Opiera się przy tym na danych, zdolnościach analitycznych, swojej wiedzy oraz – co bardzo ważne – doświadczeniu.

Inwestowanie pasywne

Inwestor pasywny podąża zupełnie inną drogą. Jego decyzja ogranicza się praktycznie do wyboru jednego z dostępnych instrumentów realizujących strategię pasywną i wykonania przelewu. Ściąga z siebie tym samym ciężar dokonywania wielu trudnych decyzji, poświęcania dziesiątek godzin na analizy walorów oraz próbę “wygrania z rynkiem”. Często stosuje strategię “kup i trzymaj” lub strategię uśredniania (dla przykładu co miesiąc kupuje ten sam fundusz ETF na dany indeks giełdowy za tę samą określoną kwotę, lecz po różnym kursie). Jednocześnie nie oznacza to wcale, że inwestor pasywny osiąga gorsze wyniki.

Geneza inwestowania pasywnego

Za twórcę funduszy pasywnych uważa się Johna C. Bogle’a – amerykańskiego inwestora, który zarządzał funduszem Vanguard. W książce “The Little Book of Common Sense Investing” wydanej w 2007 roku wytłumaczył ideę, jaka przyświecała mu, gdy zakładał swoje pierwsze fundusze indeksowe na indeks S&P 500. Autor książki, widząc wydających pieniądze za – często kiepskie – zarządzanie kapitałem klientów przez profesjonalistów, zaproponował o wiele tańszy sposób inwestowania, w którym decyzje – zamiast zarządzających funduszem – podejmują twórcy indeksów i wolny rynek. Fundusze pasywne jedynie za takimi indeksami podążają, śledząc ich wzrosty i spadki.

Skuteczność obu metod inwestowania Inwestowanie pasywne za pomocą funduszy ETF

Okazuje się, że według globalnych statystyk inwestorzy pasywni w długim terminie częściej osiągają lepsze wyniki niż większość aktywnych funduszy. Oznacza to, analogicznie, że inwestorzy aktywni częściej znajdują się poniżej średniej rynkowej. Są jednak oczywiście przypadki spektakularnych sukcesów i stóp zwrotu aktywnych inwestorów indywidualnych, nawet powtarzalne przez wiele lat. Jest to jednak naprawdę trudne. Wynika to z dobrze znanej wszystkim zasady, że im większy potencjalny zysk, tym wyższe ryzyko.

W efekcie niezależne badania wykazują, że dla 20% najbardziej utalentowanych inwestorów oraz funduszy inwestycyjnych oczywiście lepsza będzie metoda aktywna, ponieważ ta grupa zarobi więcej, niż średnia rynkowa. Natomiast pozostali – mniej utalentowani inwestorzy lub ci mający problem z wyborem odpowiedniego aktywnie zarządzanego funduszu – lepiej wyjdą na strategii pasywnej.

Co więcej, okazuje się, że w okresach złej koniunktury na rynku kapitałowym lepsze wyniki osiągają fundusze aktywnie zarządzane, ponieważ w tym czasie najbardziej opłaca się wybór spółek o najwyższej “jakości”, czyli tych które spadają znacznie wolniej niż rynek. Z kolei w latach dobrej koniunktury inwestycje pasywne są skuteczniejsze, ponieważ gdy rośnie cały rynek, “kombinowanie” w portfelu inwestycyjnym nie zawsze się opłaca.

Wynika to z faktu, iż inwestorzy aktywnie zarządzający pieniędzmi mają skłonność do zbyt szybkiego wychodzenia z rynku, gdyż często dochodzą do wniosku, że akcje – zwłaszcza tych najmocniej rosnących spółek – są przewartościowane. A w rzeczywistości to właśnie one w największym stopniu napędzają zyski pasywnych inwestycji.

Inwestowanie aktywne vs pasywne – która metoda lepsza dla początkujących?

Ostateczną decyzję o wyborze strategii inwestycyjnej należy podjąć po przeanalizowaniu wszystkich “za i przeciw” w kontekście swojej własnej, indywidualnej sytuacji. Jednak powyższe wyjaśnienie jednoznacznie sugeruje, że dla początkującego posiadacza oszczędności skuteczniejszą metodą inwestowania z reguły jest inwestowanie pasywne. Wynika to z niewielkiego doświadczenia takiej osoby, a także przeważnie mniejszych realistycznych oczekiwaniach dotyczących stopy zwrotu, co jest najczęściej związane z dużą awersją do ryzyka oraz założeniem generowania zysku z inwestycji, który minimalnie przekracza poziom inflacji.

Z inwestowaniem aktywnym natomiast zazwyczaj łączy się wizja szybkiej drogi do bycia milionerem. W praktyce jednak jest to ekstremalnie trudne i wymagające zajęcie, wymagające wiedzy, doświadczenia, konsekwencji w działaniu oraz ponadprzeciętnych zdolności analitycznych.

Okazuje się jednak, że pomimo niewątpliwych zalet inwestowania pasywnego, znakomita większość inwestorów, jak i znakomita większość kapitału, to inwestycje aktywne. Nie zmienia to natomiast faktu, że inwestorzy, którym nie idzie w inwestowaniu aktywnym, po przejściu na strategię pasywną poprawiają znacząco swoje wyniki.

Podsumowanie

Jeśli ktoś nie ma czasu i energii, aby zgromadzić odpowiednią wiedzę i wyrobić sobie doświadczenie w inwestowaniu za pomocą codziennego rzetelnego śledzenia i analizowania rynków finansowych, a także zbudować własną, efektywną strategię inwestycyjną, to najlepszym podejściem zdecydowanie okaże się pasywna metoda inwestowania. Mamy wtedy ogromne szanse na to, że osiągniemy większe zyski niż 80% wszystkich aktywnych inwestorów i aktywnie zarządzanych funduszy inwestycyjnych znajdujących się na rynku. Możemy poświęcić dosłownie chwilę, aby ulokować nasze oszczędności w odpowiedni fundusz pasywny, a następnie konsekwentnie je na nim trzymać lub co miesiąc dokładać do niego stałą, określoną przez nas kwotę i w ten sposób uśredniać koszty. Aby zarabiać na inwestowaniu pasywnym, nie trzeba być wcale ekspertem od rynku kapitałowego.

Jeżeli natomiast czujemy się pewni siebie, uważamy, że jesteśmy w stanie znaleźć się w gronie 20% najskuteczniejszych inwestorów na rynku i zamierzamy podejść do tego zagadnienia w stu procentach poważnie, a także posiadamy oszczędności, które jesteśmy skłonni na ten cel przeznaczyć – nic nie stoi na przeszkodzie, aby spróbować swoich sił w inwestowaniu aktywnym. Może przecież okazać się, że świetnie się w tym sprawdzamy i osiągamy ponadprzeciętne stopy zwrotu – w tej sytuacji przejście na metodę pasywną oznaczałoby tylko ograniczenie naszego potencjału.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments