W Polsce rośnie liczba wykrywanych mutacji Delta. Nie jest co prawda obecna we wszystkich województwach, choć np. na Śląsku to nawet około 2 proc. przypadków – pisze w środę „Dziennik Gazeta Prawna”.

Delta atakuje

Delta to wirus pochodzący z Indii. Po raz pierwszy usłyszeliśmy o nim w kwietniu. Ponoć dziś występuje już na terenie Polski – na Śląsku, ale też w Zachodniopomorskiem, Warmińsko-Mazurskiem, Pomorskiem i Mazowieckiem.

Władze jak na razie uspokajają: indyjskiego COVID-u nie trzeba się mocno obawiać.

„Resort zdrowia uspokaja, że osoby zakażone tą mutacją są stosunkowo proste do odseparowania od reszty społeczeństwa, a więc na razie nie grozi nam scenariusz brytyjski, gdzie Delta jest odpowiedzialna za ponad 90 proc. zakażeń. Jednocześnie wczoraj na antenie Polskiego Radia minister zdrowia Adam Niedzielski powiedział, że trwają przygotowania w laboratoriach, byśmy – jak to ujął – +mieli zdolność identyfikowania, z jakimi mutacjami mamy do czynienia+” – pisze „DGP”.

Dziennik dodał, że minister zdrowia powiedział też, że rząd przygotowuje się na scenariusz kolejnej, jesiennej fali epidemii. Pocieszył jednak, że obecnie takie prawdopodobieństwo ocenia jako niezbyt wysokie.

Wielka Brytania ma problemy

Choć Niedzielski twierdzi, że w Polsce wszystko jest pod kontrolą, Wielka Brytania odczuwa jednak skutki istnienia Delty. Kraj całkowicie wyjdzie z lockdownu dopiero w 2. poł. lipca.

Ostatnie dane z Anglii są pesymistyczne. W poniedziałek podano bowiem, że w ciągu ostatniej doby wykryto aż 7742 nowe zakażenia koronawirusem. To drugi najwyższy wynik od końca lutego. Z kolei w zeszłym tygodniu brytyjski rząd informował, że indyjski wariant (tzw. Delta) odpowiada już za aż 91 proc. nowych przypadków COVID-19.

– Możemy po prostu kontynuować przejście do kroku 4 w dniu 21 czerwca, choć istnieje realna możliwość, że wirus wyprzedzi szczepionki i będą tysiące zgonów, których w przeciwnym razie można by uniknąć. Albo możemy dać NHS (publicznej służbie zdrowia – PAP) jeszcze kilka kluczowych tygodni, aby te pozostałe szczepionki trafiły w ramiona tych, którzy ich potrzebują. A ponieważ dziś nie mogę powiedzieć, że spełniliśmy wszystkie nasze cztery warunki, aby przejść do kroku 4 w dniu 21 czerwca, uważam, że rozsądnie jest poczekać jeszcze trochę – mówił premier Boris Johnson podczas konferencji prasowej.

Poprzedni artykułNowy sondaż: PiS nadal wygrywa
Następny artykułJak przyciągnąć klienta do sklepu internetowego?
Redaktor naczelny serwisu PortfelPolaka.pl. Pasjonat gospodarki i przemian, jakie w niej zachodzą. Publicysta oraz promotor walut cyfrowych i technologii blockchain.
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments