Jarosław Gowin, lider Porozumienia i wicepremier, udzielił wywiadu „Rzeczpospolitej”. Wypowiedział się nt. przyszłości koalicji rządzącej i rynku mieszkań w Polsce.

Przyszłość koalicji

– Gdyby nasi partnerzy koalicyjni zamierzali rządzić z Lewicą, to byłby to koniec projektu Zjednoczonej Prawicy – stwierdził Gowin.

On sam uważa się za adwokata klasy średniej.

– Nie tylko przedsiębiorców – zwłaszcza tych mniejszych i średnich, ale także naukowców, nauczycieli, urzędników, samorządowców i przedstawicieli wolnych zawodów. Zgadzając się na kierunkowe rozwiązania – ogłoszone podczas prezentacji Polskiego Ładu – już w jej trakcie mówiłem, że będą uzupełnione o coś, co nazwałem ulgą dla klasy średniej – powiedział.

Rynek mieszkań

W kontekście Polskiego Ładu dodał, że Porozumienie od dawna już opowiadało się za podniesieniem kwoty wolnej od podatku do 30 tys. zł. Ponadto rząd chce zwiększyć liczbę oddawanych mieszkań.

– Przygotowaliśmy bardzo dobrze oceniany pakiet ustaw, które pozwolą na zwiększenie liczby oddawanych mieszkań. Przekonaliśmy naszych koalicjantów do wprowadzenia stałej subwencji inwestycyjnej dla samorządów, rozdzielanej według obiektywnych kryteriów. Zaproponowaliśmy nowe instrumenty wsparcia dla przemysłu czy eksportu, a także głęboką reformę rynku pracy – wskazał.

Pojawił się też wątek służby zdrowia.

PiS zaproponowało odejście od degresywnego systemu danin i skierowanie dzięki temu dodatkowych środków do NFZ. Jako zdeklarowany wolnorynkowiec jestem zwolennikiem podatku liniowego – powiedział.

Jaka zaś przyszłość czeka Zjednoczoną Prawicę?

O polityce w relacjach międzypartyjnych w obozie Zjednoczonej Prawicy przy okazji Polskiego Ładu nie rozmawialiśmy. Koncentrowaliśmy się na tym, co jest dzisiaj jedyną sprawą wartą uwagi polityków, czyli na przezwyciężeniu skutków pandemii – powiedział Gowin.

Dodał jednak także, że nie ma „twardych ustaleń” dotyczących tego, w jakiej formie koalicja wystartuje przy wyborach w 2023 r.

Owszem, na początku kadencji razem z ministrem Ziobrą proponowaliśmy, aby je podjąć, ale wtedy nie było specjalnego zainteresowania po stronie PiS-u. Teraz pan premier Kaczyński rzeczywiście proponuje, abyśmy zawarli umowę, która przewiduje wspólny start również w wyborach w 2023 r. Sądzę, że za kilka miesięcy zasiądziemy do rozmowy – dodał.

Poprzedni artykułKarol Friz Wiśniewski i January Ciszewski – Ekipa w Drodze na Giełdę
Następny artykułNaszaKlasa.pl znika z sieci
Redaktor naczelny serwisu PortfelPolaka.pl. Pasjonat gospodarki i przemian, jakie w niej zachodzą. Publicysta oraz promotor walut cyfrowych i technologii blockchain.
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments