GUS szacuje obecnie wzrost gospodarczy w całym roku 2021 na 5,7 proc. To oznacza wyraźne przyspieszenie dynamiki PKB w IV kwartale 2021 r., do ok. 7 proc. – wynika z wypowiedzi prezesa NBP Adama Glapińskiego na konferencji prasowej. Co jeszcze powiedział szef polskiego banku centralnego w czasie wczorajszej konferencji prasowej?
Glapiński mówi o wzroście gospodarczym
„Mamy bardzo silne ożywienie aktywności gospodarczej mimo kolejnych fal zachorowań, które są na szczęście mniej groźne dla ludzi, są także mniej groźne dla gospodarki” – powiedział prezes Narodowego Banku Polskiego.
Dodał, że GUS szacuje obecnie wzrost gospodarczy w całym roku 2021 na 5,7 proc. „To oznacza wyraźne przyspieszenie dynamiki PKB w IV kwartale 2021 r., tempo wzrostu produktu krajowego brutto wyniosło ok. 7 proc.” – stwierdził.
Podkreślił, że „pandemia pozostaje głównym czynnikiem niepewności, zwłaszcza w sytuacji gdy wersja omikron okazała się tak ekspansywna”. Miał jednak też dobre wieści.
– Społeczeństwa nauczyły się też funkcjonować w warunkach pandemii. Stąd przyjmujemy, że aktywność gospodarcza w kolejnych kwartałach będzie rosła i będzie następować poprawa światowej koniunktury – powiedział.
Inflacja nadal rośnie
Ze złych wieści: „inflacja – niestety – na całym świecie nadal rośnie”. „To nie jest przypadek tylko Polski. W Polsce jest typowe zjawisko dla całego świata, z wyjątkiem kilku krajów, (…) które z różnych powodów specyficznych dla siebie tego unikają” – tłumaczył dalej w czasie konferencji prasowej.
Zdaniem Glapińskiego „w szczególności inflacja w strefie euro – wbrew powszechnym oczekiwaniom lekkiego obniżenia – przyspieszyła do 5,1 proc.”. „To jest najwyższa inflacja od początku istnienia strefy euro”.
Dodał, że w Polsce stopy procentowe i inflacja zawsze były trochę wyższe, dlatego, „że jesteśmy krajem szybciej się rozwijającym”.
„Nie ulega żadnej wątpliwości z perspektywy czasu, który upłynął (…), że NBP podjął decyzję o rozpoczęciu cyklu podwyżek stóp procentowych we właściwym momencie” – powiedział Glapiński.
Przypomnijmy, że Rada Polityki Pieniężnej podniosła po raz kolejny we wtorek stopy procentowe. Główna stopa NBP wzrosła do 2,75 proc.
W tle rośnie zaś inflacja. Szef NBP dodał jednak, że „nie wyobraża sobie, żeby tarcza antyinflacyjna nie została przedłużona do końca roku”.


