Nowy sondaż: wojna na Ukrainie nie wpływa na preferencje wyborcze Polaków

0
Jarosław Kaczyński

Wojna na Ukrainie jednak nie wpływa na preferencje wyborcze Polaków – wynika z najnowszego sondażu przygotowanego przez IPSOS na zlecenie redakcji OKO.press.

Nowy sondaż

Badanie zostało przeprowadzone w dniach od 8 do 10 marca. Można więc uznać, że jeżeli wojna na Ukrainie miała wpłynąć na sympatie wyborców w naszym kraju, początkiem marca powinniśmy już widzieć tego bardzo wyraźne efekty.

Okazuje się, że w badaniu prowadzi PiS z poparciem 34 proc.. Partia zyskała więc tylko jeden punkt procentowy względem sondażu z grudnia zeszłego roku. Na drugim miejscu znalazło się niemal tradycyjnie KO z wynikiem 24 proc. (strata dwóch punktów proc.). Na podium stoi też Polska 2050 z poparciem na poziomie 12 proc.

Na czwartej pozycji mamy Konfederację (11 proc.), a następnie Lewicę, która balansuje już na granicy progu wyborczego z wynikiem 5 proc. Do Sejmu nie dostałoby się PSL z poparciem tylko 4 proc.. Niemal na pewno do parlamentu nie dostanie się Porozumienie, które popiera… 0 proc. wyborców. Wzrosła ilość niezdecydowanych wyborców i to do 10 proc.

Co wynika z sondażu?

Pierwsze sondaże po wybuchu wojny na Ukrainie pokazywały wzmacnianie się obozu Zjednoczonej Prawicy. Teraz, gdy powoli oswajamy się z sytuacją, wszystko wraca do pewnej normy. PiS nadal jest liderem sondaży, ale nie jest to już przewaga, która pozwalały politykom partii spać spokojnie.

KO pozostaje najmocniejszą partią po stronie opozycji. I to mimo tego, że ugrupowaniu nie udało się przedstawić merytorycznych pomysłów na obecny geopolityczny kryzys. Politycy skoncentrowali się na krytyce Zjednoczonej Prawicy. Jak widać ich wyborcom to wystarczy. Czy nie przekreśla to jednak szans PO na powrót do władzy?

Polska 2050 pozostaje „tą trzecią” siłą polityczną i odgrywa rolę przyszłego koalicjanta KO.

Konfederacja chyba tymczasowo zaprzepaszcza swoją szansę na zostanie 3. partią na scenie politycznej. Możliwe, że wyborcy kojarzą ją z prorosyjską retoryką (co nie do końca jest słuszne).

Nie jest jasna przyszłość Lewicy i PSL. Obie partie mogą nie dostać się do Sejmu kolejnej kadencji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj