Polska w ostatniej dekadzie była europejskim liderem wzrostu rynku mieszkań własnościowych. W naszym kraju ewidentnie panuje przekonanie, że trzeba posiadać mieszkanie na własność, a wynajem zaś jest rozwiązaniem na okres przejściowy, między wyprowadzką od rodziców, a zakupem nieruchomości. W efekcie we własnych czterech ścianach żyje dziś aż 85% naszych rodaków.
Obecnie jednak sytuacja się zmienia. Ceny na rynku nieruchomości zaczęły być szokująco wysokie i cały czas rosną. Zdolność kredytowa Polaków natomiast systematycznie spada, a kredyty są coraz droższe. Wynika to oczywiście z faktu, że znajdujemy się w cyklu agresywnych podwyżek stóp procentowych.
W konsekwencji, w pierwszym półroczu 2022 roku, rynek najmu w Polsce opanowała gorączka. Popyt był wyższy niż kiedykolwiek, na co oczywiście istotnie wpłynął także napływ uchodźców z Ukrainy. Jak więc nietrudno się domyślić, stawki czynszów poszybowały znacząco w górę.
Co zatem dziś wybierają młodzi? Decydują się oni na kupno własnego mieszkania czy wolą wynajmować? Przekonamy się poniżej:
Młodzi ludzie stawiają na wynajem 
Obecna sytuacja w Polsce jest dość prosta – większość młodych ludzi, pragnących kupić swoje pierwsze mieszkanie, oczywiście na kredyt, w ostatnich miesiącach straciło taką możliwość. Spadek zdolności kredytowej i podwyżki stóp procentowych w Polsce już teraz okazują się tak dotkliwe, że zakup na kredyt własnego mieszkania w dużym polskim mieście nie stać nawet wielu osób powyżej 30. roku życia, zaliczających się do klasy średniej.
Młodzi ludzie, którzy dopiero co weszli na rynek pracy, absolutnie nie mają na to szans – zwłaszcza, że ceny mieszkań cały czas rosną. Teraz kupują je przede wszystkim bogaci inwestorzy – zarówno indywidualni, jak i instytucjonalni – którzy uważają mieszkania za znakomitą lokatę kapitału w dobie wysokiej inflacji.
Powodem brak alternatywy
Nie zmienia to faktu, że młodzi ludzie w Polsce nadal marzą o własnym mieszkaniu. Jedynie 8% naszych rodaków w wieku od 18. do 34. roku życia deklaruje, że nie planuje zakupu mieszkania na własność w przyszłości. Zdecydowana większość młodych Polek i Polaków jednoznacznie twierdzi, że do założenia rodziny – co oczywiście planują – niezbędne jest własne lokum. Na ten moment wybierają jednak najem, ponieważ… po prostu nie mają wyboru. O zakupie mieszkania na kredyt mogą tylko pomarzyć.
Co ciekawe, zupełnie inaczej wygląda ta kwestia w Europie Zachodniej, o czym przekonamy się poniżej:
Na Zachodzie młodzi wolą wynajmować niż kupować na własność
Gdzie w Europie największy procent społeczeństwa wynajmuje mieszkania? Choć może okazać się to bardzo zaskakujące: w Skandynawii, Szwajcarii, Niemczech i Austrii. W każdym z tych krajów ponad połowa osób poniżej 30. roku życia wynajmuje lokum, a w Skandynawii i Szwajcarii odsetek ten przekracza 80%. A większość młodych pracowników w tych krajach może bez większych problemów uzyskać kredyt hipoteczny. Dlaczego więc się na niego nie decydują?
W Europie Zachodniej dom i miejsce swojego zamieszkania zmieniły swoje znaczenie w okresie ostatnich 15 lat. Pierwsi swoje oderwanie od domu, jako korzenia życia ukazali ludzie bogaci, którzy mogli takich nieruchomości kupić sobie kilka i każdy z nich spełniał jakieś ich potrzeby tkwiące w bezpieczeństwie i wygodzie.
Zalety wynajmu według młodych mieszkańców Europy Zachodniej 
Z czasem ten tok myślenia trafił także do młodych, zwłaszcza przedstawicieli millenialsów i pokolenia Z. U nich nie ma charakterystycznego dla społeczeństwa postkomunistycznego podejścia, polegającego na przekazywaniu małych nieruchomości dzieciom, które odbywało się często kosztem własnej wygody.
Dzięki temu, osoby w wieku emerytalnym coraz częściej stać na komfortowe spędzanie czasu i aktywne podróżowanie. Dodatkowo coraz więcej osób zdaje sobie sprawę z tego, że najem daje możliwość życia na wyższym poziomie. Zakup mieszkania własnościowego z wysokim wkładem własnym, remont i coraz wyższe koszty utrzymania często pochłaniają wszystkie zebrane oszczędności, przez co bywamy zmuszeni do rezygnacji z codziennych przyjemności.
Co więcej, nie przywiązują się oni do konkretnego miejsca, ani nawet pracy. Mogą mieszkać przez kilka miesięcy w jednym mieście, a następnie przeprowadzić się do kolejnego. Zależy im na przeżywaniu doświadczeń, a nie na posiadaniu. To właśnie godne zapamiętania przeżycia wpływają na ich samopoczucie, a nie fakt, że posiadają miejsce zapewniające bezpieczeństwo, do którego będą mogli zawsze wracać.
W Polsce uważa się inaczej
W Polsce jednak taki tok myślenia raczej nie występuje – a jeśli już, to w znikomej skali. Młodzi ludzie uważają najem długoterminowy za tymczasowe rozwiązanie, decydują się na nie z przymusu przez brak alternatywy. Jednocześnie obawiają się problemów z wynajmującymi i podwyżek czynszów. Z tego powodu ponad połowa Polaków przed 30. rokiem życia nadal mieszka z rodzicami, a pierwsze mieszkanie “ma swoim” pozostaje dla nich odległym marzeniem.
Jeśli jednak młodych ludzi już stać na zakup nieruchomości, to jakie mieszkania wybierają?
Jakie mieszkania kupują młodzi nabywcy? 
Wśród klientów poniżej 30. roku życia największą popularnością cieszą się mieszkania dwu- i trzypokojowe. Bardzo często takimi nabywcami są młode małżeństwa lub narzeczeni, którzy wybierając takie lokale, planują w dłuższej perspektywie czasowej powiększenie rodziny. Zwracają również uwagę na to, aby na osiedlu lub w najbliższym otoczeniu znajdował się plac zabaw i tereny zielone.
Najmocniej ich wybór mieszkania determinuje jednak oczywiście cena – w końcu kredyt na daną nieruchomość musi zostać im przyznany, aby mogli ją nabyć. Z tego powodu kupują oni głównie mieszkania w regionach podmiejskich, w miejscowościach okalających duże aglomeracje.



