Podsumowanie tygodnia na amerykańskiej giełdzie

336

Za nami kolejny bardzo ciekawy tydzień pełen niespodziewanych wydarzeń na Wall Street. Na rynku wciąż możemy zaobserwować dużą zmienność nastrojów, która sprawia, że aktualna sytuacja potrafi być nieprzewidywalna. Ostatecznie jednak główne amerykańskie indeksy zakończyły bieżący tydzień wyraźnie na plusie, a S&P 500 oraz Dow Jones Industrial Average zdołały się mocno zbliżyć do swoich historycznych maksimów.

Za ruch w górę odpowiadają takie spółki, jak Adobe (wzrost o 5,5%) czy Cisco (+6,5%). W przypadku pierwszej z nich zwyżka jest efektem bardzo satysfakcjonującego raportu finansowego za pierwszy kwartał bieżącego roku, opublikowanego we wtorek. Przychody wyniosły 3,91 miliarda dolarów, co przekłada się na zysk netto w wysokości 3,14 USD na akcję. To wzrost aż o 27% w stosunku do analogicznego okresu rok wcześniej i wynik lepszy od rynkowych oczekiwań – spodziewano się przychodu na poziomie 3,75 miliarda, czyli zysku netto w wysokości 2,78 USD na akcję. Inwestorzy mieli więc ewidentne powody do zadowolenia.

Nie dla wszystkich firm ten tydzień był jednak udany. Wyraźny spadek po raz kolejny w tym roku zanotowała Tesla – tym razem jej wartość obniżyła się o 6,4%. Najgorzej wygląda jednak sytuacja chińskich spółek notowanych na nowojorskich giełdach. Akcje Baidu spadły aż o 19%, Pinduoduo zakończyły tydzień 7,5% na minusie, natomiast walory Alibaba zostały przecenione o 5,6%.

Jakie podmioty charakteryzowały się największą zmiennością w tym tygodniu? Jakie istotne dla swoich branż firmy publikują raporty finansowe w następnych dniach? Zapraszamy do podsumowania minionego tygodnia na Wall Street:

Te spółki najmocniej przyciągały wzrok w mijającym tygodniu

Ostatnie dni okazały się niezwykle udane dla Cisco. Choć spółka znajduje się w silnej średnioterminowej tendencji wzrostowej od pierwszego tygodnia marca, to w czwartek miał miejsce kolejny gwałtowny impuls, który wywołał przyspieszenie rajdu w górę. Dlaczego tak się stało?

Otóż słynny bank inwestycyjny Goldman Sachs przed startem amerykańskiej sesji zmienił swoją rekomendację dla akcji spółki na „kupuj”, powołując się na zwiększone możliwości nawiązywania kontaktów w miarę powrotu ludzi do biur. Co więcej, wyznaczył on cenę docelową, która ma zostać osiągnięta w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy, na poziomie 59 dolarów. To o 10,5% wyżej niż wyniosła cena zamknięcia w tym tygodniu. Goldman Sachs uznał, że powrót do biur daje możliwość fundamentalnego wzrostu. Wcześniej oceniał akcje Cisco jako neutralne.

Co ciekawe, wcześniej w bieżącym miesiącu swoją cenę docelową dla spółki Cisco podniósł JP Morgan Chase. 5 marca ten holding inwestycyjny podwyższył swoją rekomendację do pozytywnej z neutralnej, z ceną docelową w wysokości 55 USD.

Warto dodać, iż wskaźnik zamówień w Cisco również sugeruje ożywienie. Łączna liczba zamówień wzrosła o 1% w skali roku, po notowaniu spadków przez 5 kwartałów z rzędu. Poprawa w zakresie zamówień komercyjnych jest uznawana za kluczową, ponieważ w przeszłości to one przewodziły ożywieniu w zakresie szeroko pojętych wydatków korporacyjnych Cisco.

Tak gwałtowny wystrzał kursu nie powinien więc dziwić. Co więcej, nic nie wskazuje by Hossa na akcjach Cisco miała się w najbliższym czasie zakończyć – spółka wciąż wykazuje potencjał do dalszego wzrostu, czego dowodem są powyższe rekomendacje największych światowych holdingów inwestycyjnych i dane dotyczące zamówień komercyjnych.

Wykres Cisco

Zupełnie odmienne nastroje panują w przypadku chińskich spółek notowanych na Wall Street, a zwłaszcza Baidu. Wynika to z faktu, iż przed czwartkową sesją Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) ogłosiła wprowadzenie rozwiązań wynikających z prawa ustanowionego za prezydentury Donalda Trumpa.

Wymaga ono od chińskich spółek dostosowania się do amerykańskich standardów audytu, a także dowiedzenia, że nie są własnością lub nie znajdują się pod kontrolą rządu. Mają także wskazać członków władz, którzy są funkcjonariuszami Chińskiej Partii Komunistycznej. W przypadku niestosowania się do tych wymagań przez wskazany okres czasu spółkom grozi usunięcie z giełd w USA.


Just2Trade

Uzyskaj dostęp do akcji, opcji, futures i obligacji z całego świata poprzez platformę MT5 od brokera Just2Trade. Szczegóły znajdziesz klikając tutaj.

*Od 74% do 89% rachunków detalicznych CFD odnotowuje straty.


Wielu inwestorów spodziewało się, że administracja prezydenta Joe Bidena będzie bardziej przyjaźnie nastawiona wobec Chin. Te doniesienia jednak jasno pokazały, że nic takiego nie będzie miało miejsca. W konsekwencji mieliśmy do czynienia z bardzo silną przeceną chińskich spółek notowanych na giełdzie w Stanach Zjednoczonych. Zdecydowanie najgorzej radziło sobie Baidu.

Mało tego, sytuację właściciela najpopularniejszej wyszukiwarki internetowej w Państwie Środka znacząco pogarsza fakt, że chiński rząd zaczyna rozszerzać nadzór nad dużymi firmami technologicznymi ze swojego kraju. Sprawująca władzę Komunistyczna Partia Chin oznajmiła na początku tego tygodnia, że ​​może założyć spółkę joint venture między chińskimi firmami technologicznymi a rządem w celu nadzorowania danych użytkowników.

Konsekwencje tych wszystkich wiadomości okazały się oczywiście dla akcji spółki Baidu wprost fatalne. Zakończyły one tydzień ceną 208,61 USD, co przekłada się na spadek w wysokości aż 19%. A mogło być jeszcze gorzej – w piątek po godzinie 19:00 kurs oscylował w granicach 175 USD, dopiero pod sam koniec sesji zdołał odreagować.

Warto dodać iż niemal dokładnie miesiąc wcześniej – 22 lutego cena akcji Baidu osiągała historyczny szczyt. Kurs wyniósł wtedy ponad 354 USD. Skala przeceny jest więc gigantyczna. Ponadto niewykluczone, iż przy obecnych doniesieniach, spółka w niedalekiej przyszłości wycofa się z amerykańskiego rynku, skoro jest jeszcze notowana na hongkońskiej giełdzie SEHK i tam nie podlega podobnej kontroli.

Wykres Baidu

Kto zyskał, a kto stracił najwięcej? – Hot or Not minionego tygodnia na Wall Street

Największym wygranym tego tygodnia okazała się spółka FreightCar America. To producent wagonów towarowych dla przemysłu kolejowego. W środę spółka opublikowała wyniki finansowe za IV kwartał ubiegłego roku. Przychody wyniosły 60,6 miliona USD (zysk netto wyniósł 0,57 USD na akcję), czyli 35% więcej niż w analogicznym kwartale w 2019. W ostatnich trzech miesiącach spółka wyprodukowała i dostarczyła 477 wagonów towarowych.

Te wyniki okazały się o niebo lepsze niż spodziewali się analitycy. Oczekiwali oni, że spółka wykaże stratę netto w wysokości 0,67 USD. Rynek na te informacje zareagował prawdziwą euforią. Łącznie kurs akcji poszybował w tym tygodniu w górę o 67%.

Wykres FreightCar America

Na drugim biegunie znalazła się spółka biotechnologiczna Odonate Therapeutics. Przed rozpoczęciem poniedziałkowej sesji spółka ogłosiła, iż zakończy prace nad rozwojem doustnie podawanego środka chemioterapeutycznego o nazwie tesetaksel, ponieważ dane dotyczące efektów jego końcowego etapu badań klinicznych w leczeniu raka piersi z przerzutami okazały się bardzo rozczarowujące. W konsekwencji środek ten najprawdopodobniej nie zostałby zatwierdzony przez amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków.

Co gorsza, spółka Odonate Therapeutics skoncentrowała całą swoją działalność na tesetakselu. Nie miała żadnego planu B na rozwój. Po tej rozczarowującej informacji firma ogłosiła więc, iż teraz planuje współpracować z pacjentami w ramach swoich badań klinicznych, aby przejść na inne terapie, a następnie – w najbliższej przyszłości – spółka zostanie zlikwidowana.

Na te “rewelacje” rynek oczywiście zareagował masową wyprzedażą akcji. W poniedziałek papiery wartościowe spółki otworzyły się po kursie 4,84 USD, choć jeszcze przed weekendem zamknęły się po cenie 19,03 $. Podczas kolejnych dni trwała dalsza obniżka i miniony tydzień akcje spółki zakończyły kursem w wysokości 3,09 USD. Przekłada się to na absolutnie szokujący spadek w wysokości 84%.

Wykres Odonate Therapeutics

Co nas czeka w następnym tygodniu? – raporty finansowe spółek

We wtorek przed rozpoczęciem amerykańskiej sesji swoje wyniki finansowe za IV kwartał 2020 publikuje sprzedawca odzieży sportowej działający na całym świecie – Lululemon Athletica. Oczekuje się, iż wykaże on zysk w wysokości 2,49 USD na akcję.

W środę po zakończeniu amerykańskiej sesji swoje wyniki finansowe za II kwartał roku obrotowego 2020/2021 publikuje czołowy producent kości pamięci dla dysków SSD oraz pamięci operacyjnej (RAM) – Micron Technology. Oczekuje się, iż wykaże on zysk w wysokości 0,94 USD na akcję.

W czwartek przed rozpoczęciem amerykańskiej sesji swoje wyniki finansowe za IV kwartał 2020 publikuje największy w Ameryce sprzedawca używanych samochodów – CarMax. Oczekuje się, iż wykaże on zysk w wysokości 1,28 USD na akcję.


Just2Trade

Uzyskaj dostęp do akcji, opcji, futures i obligacji z całego świata poprzez platformę MT5 od brokera Just2Trade. Szczegóły znajdziesz klikając tutaj.

*Od 74% do 89% rachunków detalicznych CFD odnotowuje straty.



Powyższe analizy i komentarz mają wyłącznie charakter informacyjny i prezentują opinie własne autorów. Treści te sporządzone zostały rzetelnie, z należytą starannością i nie stanowią podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych, porady inwestycyjnej ani rekomendacji w rozumieniu rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 r., Nr 206, poz. 1715). Autor, Partner oraz Portal nie ponoszą odpowiedzialności za wszelkie transakcje, szkody, poniesione wydatki oraz utracone korzyści powstałe w związku z decyzjami inwestycyjnymi podejmowanymi w oparciu o powyższe treści.

Inwestowanie i trading wiążą się z ryzykiem. Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. Od 74% do 89% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty twoich pieniędzy.

Poprzedni artykułSystemy informatyczne w firmie – czy warto?
Następny artykułToscanizzazione: Tokenizacja winnicy we włoskiej Toskanii
Just2Trade jest wiodącą międzynarodową firmą inwestycyjną, zapewniającą swoim klientom bezpośredni dostęp do głównych światowych rynków akcji i walut. Zespół analityczny Just2Trade przygotowuje analizy, raporty poświęcone rynkowi akcyjnemu, walutowemu oraz towarowemu.
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments