Podsumowanie tygodnia na amerykańskiej giełdzie

474

Za nami tydzień mieszanych nastrojów na Wall Street. Tym razem mieliśmy do czynienia ze zwiększoną zmiennością w obie strony. Przez pierwsze dwie sesje amerykańskie indeksy zanotowały wyraźne spadki, a w środę miało miejsce silne odbicie. W czwartek ich wartość znów obniżyła się do okolic wtorkowych dołków. Natomiast w piątek nastąpił potężny wzrost. Ostatecznie tydzień został rozegrany na remis – wartości indeksów nie uległy wyraźnej zmianie, więc długoterminowa tendencja wzrostowa zdołała się utrzymać.

Którzy rynkowi giganci poradzili sobie w tym tygodniu najlepiej? Zdecydowanie silny impuls wzrostowy pokazało największe przedsiębiorstwo komunikacyjne na świecie – AT&T. W czwartek firma opublikowała swoje wyniki finansowe za pierwszy kwartał bieżącego roku. Eksperci oczekiwali przychodów w wysokości 42,69 miliarda dolarów i zysku netto w wysokości 0,78 USD na akcję. W praktyce przychody wyniosły 43,9 miliarda $, a zysk netto 1,04 USD na akcję. Te wyniki oczywiście bardzo ucieszyły inwestorów i w konsekwencji spółka zanotowała tygodniowy wzrost w wysokości 4,9%.

Jeszcze lepiej poradził sobie medyczny koncern Danaher, który w tym tygodniu poszedł w górę o 6,9%.On także w czwartek opublikował wyniki finansowe za pierwszy kwartał 2021 i wyniki okazały się znacznie lepsze od prognoz. Przychody wyniosły 6,86 miliarda USD (wobec oczekiwanych 6,26 miliarda $), a zysk netto na akcję wyniósł aż o 2,52 USD – przy oczekiwanych 1,74 $.

Na drugim biegunie znalazły się z kolei takie spółki, jak Intel (spadek o 8,5%) i Netflix (7,5% w dół). To one odpowiadały w największym stopniu za słabszą kondycję amerykańskiego rynku.

Jakie podmioty charakteryzowały się największą zmiennością w tym tygodniu? Jakie najistotniejsze spółki tym razem publikują swoje raporty finansowe za I kwartał bieżącego roku? Zapraszamy do podsumowania minionego tygodnia na Wall Street:

Te spółki najmocniej przyciągały wzrok w mijającym tygodniu

Pierwszy kwartał 2021 roku w wykonaniu najsłynniejszego producenta procesorów na świecie nie był zbytnio udany. Intel nie tylko odnotował spadek przychodów generowanych z centrów danych, ale i mocną zniżkę marży zysku brutto. Przychody firmy ogółem spadły o 1% do 19,7 miliarda USD. Zysk netto, obciążony kosztami ugody prawnej, zamknął się kwotą 3,4 miliarda dolarów.


Just2Trade

Uzyskaj dostęp do akcji, opcji, futures i obligacji z całego świata poprzez platformę MT5 od brokera Just2Trade. Szczegóły znajdziesz klikając tutaj.

*Od 74% do 89% rachunków detalicznych CFD odnotowuje straty.


Co prawda w odniesieniu do prognoz jakie publikowali analitycy, wyniki okazały się nieco lepsze, jednak eksperci podkreślają jakie negatywne tendencje się ujawniają. Otóż stosunek przychodów pozostałych po odjęciu kosztów produkcji wyniósł 55,2%, czyli o ponad pięć punktów procentowych mniej niż w tym samym okresie rok wcześniej. Jest to kluczowy wskaźnik siły produkcji i cen produktów. Intel w przeszłości regularnie zapewniał marże wynoszące powyżej 60%.

Mało tego, prognozuje się, że w tym roku fiskalnym sprzedaż spadnie o 10%, po tym jak w poprzednim roku wzrosła o 8%. Dlaczego tak się dzieje? Podstawowym powodem jest silna konkurencja. Czasy, w których Intel trzymał w garści większość rynku minęły. Jeszcze w ubiegłym roku firma straciła miano najbardziej wartościowej firmy półprzewodnikowej. Została ona wyprzedzona przez prężnie rozwijającą się Taiwan Semiconductor Manufacturing. W tym roku przerosła ją także Nvidia.

Ostatnie miesiące jasno sugerują, iż ten legendarny producent procesorów najlepsze czasy ma już za sobą. W tym tygodniu kurs jego akcji spadł aż o 8,5%.

Wykres Intel

Jednak nie tylko Intel rozczarował inwestorów w tym tygodniu po publikacji wyników finansowych za pierwszy kwartał bieżącego roku. Taki sam los spotkał dobrze wszystkim znaną spółkę Netflix. Rozczarowała ona inwestorów słabszym przyrostem liczby użytkowników i jeszcze słabszymi prognozami na kolejny kwartał.

Otóż Netflix wykazał, że liczba opłacanych subskrypcji w pierwszych trzech miesiącach 2021 roku wzrosła o 3,98 miliona. To wynik zdecydowanie słabszy od 8,5 miliona w poprzednim kwartale oraz zaskakująco wyraźnie poniżej 6,25 miliona oczekiwanych przez analityków. Co gorsza, zarząd spodziewa się, że w trwającym właśnie kwartale baza abonentów zwiększy się jedynie o milion, co byłoby najniższym przyrostem w całej historii spółki i wynikiem czterokrotnie gorszym niż oczekiwali eksperci.

Spółka tłumaczy, że w okresie pandemii spadło tempo produkcji programów telewizyjnych i filmów. Spodziewa się wyraźnego wzrostu liczby subskrybentów w drugiej połowie roku, kiedy wprowadzi do oferty nowe seriale i filmy.

Co ciekawe, pozostałe informacje opublikowane w raporcie wcale nie wyglądały źle. W pierwszym kwartale przychody Netflix wzrosły rok do roku o 24%, do 7,16 miliarda USD i okazały się zgodne z wcześniejszymi prognozami przedstawionymi przez spółkę.Zysk na akcję wyniósł 3,75 USD, a rynek oczekiwał znacznie słabszego wyniku w wysokości 2,97 USD na akcję. Netflix poinformował ponadto, że przyjął plan skupu akcji własnych o wartości do 5 miliardów USD. Program skupu ma się rozpocząć w 2021 roku i nie ma określonej daty zakończenia.

Inwestorzy jednak nie zwrócili uwagi na te pozytywne informacje. Skoncentrowali się na negatywnych aspektach raportu, a ich rozczarowanie było tak duże, że cena akcji spadła w tym tygodniu aż o 7,5%.

Wykres Netflix

Kto zyskał, a kto stracił najwięcej? – Hot or Not minionego tygodnia na Wall Street

Największym wygranym tego tygodnia okazała się spółka biofarmaceutyczna Brooklyn ImmunoTherapeutics. Specjalizuje się ona w opracowywaniu immunoterapii do leczenia raka. W minionym tygodniu nabyła ona licencji na platformę technologiczną mRNA w celu opracowania genetycznie modyfikowanych komórek dla wielu nowotworów i chorób krwi. Zakup kosztował milion dolarów, lecz jest to wielkie wydarzenie dla firmy.

Modyfikacja genów to technika badawcza używana do dodawania, usuwania lub korygowania materiału genetycznego pacjenta w celu leczenia choroby. Badania sugerują, że modyfikacja genów u pacjentów może potencjalnie skutkować wyleczeniem wielu chorób genetycznych. Licencjonowana platforma obejmowałaby przeprogramowanie komórek mRNA, modyfikację genów w oparciu o mRNA, białko modyfikujące geny oraz specjalistyczny system dostarczania lipidów ToRNAdo, który zapewnia wydajne dostarczanie mRNA do skóry, mózgu, oczu i płuc.


Just2Trade

Uzyskaj dostęp do akcji, opcji, futures i obligacji z całego świata poprzez platformę MT5 od brokera Just2Trade. Szczegóły znajdziesz klikając tutaj.

*Od 74% do 89% rachunków detalicznych CFD odnotowuje straty.


Inwestorzy zareagowali na tę bardzo istotną dla rozwoju spółki wiadomość, niezwykle entuzjastycznie. Poprzedni tydzień akcje Brooklyn ImmunoTherapeutics zakończyły po cenie 7,94 USD. NAtomiast w ostatni piątek, po kilku dniach silnych wzrostów, cena zamknięcia wyniosła 16,16 USD. Oznacza to niewiarygodny tygodniowy wzrost w wysokości 103,5%.

Wykres Brooklyn ImmunoTherapeutics

Na drugim biegunie znalazła się spółka Haemonetics – globalny dostawca usług i zaopatrzenia w zakresie krwi oraz osocza. Dlaczego firma zanotowała tak dotkliwy spadek? Otóż przed poniedziałkową sesją, jeden z jej największych klientów – CSL Pharma, oddział międzynarodowego giganta biotechnologicznego CSL Limited, ogłosił że nie przedłuży umowy z Haemonetics na użytkowanie urządzeń PCS2 – systemu zbierania osocza.

To ogromny cios dla firmy, ponieważ w ubiegłym roku CSL Pharma zapewniło Haemonetics aż 117 milionów dolarów, czyli 12% z całkowitych jej przychodów w 2020. Umowa współpracy między tymi podmiotami wygasa w czerwcu 2022. W konsekwencji, Haemonetics spodziewa się, iż z tego tytułu jeszcze w czwartym kwartale bieżącego roku poniesie stratę w wysokości 32 milionów USD.

Inwestorzy na te niepokojące informacje odpowiedzieli prawdziwą paniką. Akcje spółki Haemonetics zamknęły poprzedni tydzień po cenie 116,97 USD. Natomiast w poniedziałek otworzyły się już po kursie 91,94 $. Kolejne sesje przyniosły dalszą obniżkę i ostatecznie akcje Haemonetics zakończyły tydzień po cenie 67,45 USD, co przekłada się na zatrważający spadek w wysokości 42,3%.

Wykres Haemonetics

Co nas czeka w następnym tygodniu? – raporty finansowe spółek

W poniedziałek po zakończeniu amerykańskiej sesji swoje wyniki finansowe za I kwartał 2021 roku publikuje jedna z najgorętszych spółek wśród inwestorów ostatnich lat – Tesla. Oczekuje się, iż wykaże ona zysk netto w wysokości 0,78 USD na akcję.

We wtorek po zakończeniu amerykańskiej sesji swoje wyniki finansowe publikuje dwóch gigantów z amerykańskiej Wielkiej Czwórki. Raport za I kwartał 2021 przedstawi Alphabet, oczekuje się, iż właściciel wyszukiwarki Google i serwisu YouTube wykaże zysk netto w wysokości 15,69 USD na akcję. Z kolei raport za III kwartał roku obrotowego 2020/2021 opublikuje Microsoft. Oczekuje się, iż gigant z Redmond wykaże zysk netto w wysokości 1,77 USD na akcję. Tego dnia jeszcze swoje wyniki finansowe za II kwartał roku obrotowego 2020/2021 przedstawi słynny dostawca kart płatniczych – Visa. Oczekuje się, iż wykaże on zysk w wysokości 1,27 USD na akcję.

W środę po zakończeniu amerykańskiej sesji swoje wyniki finansowe za I kwartał 2021 publikuje właściciel największego serwisu społecznościowego na świecie – Facebook. Oczekuje się, iż wykaże on zysk netto w wysokości 2,36 USD na akcję. Tego samego dnia swój raport za II kwartał roku obrotowego 2020/2021 przedstawi największa amerykańska spółka – Apple. Oczekuje się, iż wykaże ona zysk netto w wysokości 0,98 USD na akcję.

W czwartek przed rozpoczęciem amerykańskiej sesji swoje wyniki finansowe za I kwartał 2021 publikują wiodący koncern farmaceutyczny – Merck & Co, słynny dostawca kart płatniczych – Mastercard oraz największa na świecie korporacja mediowa – Comcast. Oczekuje się, że Merck & Co wykaże zysk netto w wysokości 1,63 USD na akcję, Mastercard w wysokości 1,57 USD na akcję, a Comcast w wysokości 0,58 USD na akcję. Natomiast po zakończeniu sesji swoje wyniki finansowe za I kwartał 2021 publikuje ostatni przedstawiciel amerykańskiej Wielkiej Czwórki – Amazon. Oczekuje się, iż wykaże on zysk netto w wysokości 9,48 USD na akcję.

W piątek przed rozpoczęciem amerykańskiej sesji swoje wyniki finansowe za I kwartał 2021 publikuje dwóch gigantów branży energetycznej: ExxonMobil i Chevron; oraz wiodąca firma biofarmaceutyczna – AbbVie. Oczekuje się, iż AbbViee wykaże zysk netto w wysokości 2,83 USD na akcję, Chevron w wysokości 0,89 USD na akcję, natomiast ExxonMobil w wysokości 0,59 USD na akcję.


Just2Trade

Uzyskaj dostęp do akcji, opcji, futures i obligacji z całego świata poprzez platformę MT5 od brokera Just2Trade. Szczegóły znajdziesz klikając tutaj.

*Od 74% do 89% rachunków detalicznych CFD odnotowuje straty.



Powyższe analizy i komentarz mają wyłącznie charakter informacyjny i prezentują opinie własne autorów. Treści te sporządzone zostały rzetelnie, z należytą starannością i nie stanowią podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych, porady inwestycyjnej ani rekomendacji w rozumieniu rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 r., Nr 206, poz. 1715). Autor, Partner oraz Portal nie ponoszą odpowiedzialności za wszelkie transakcje, szkody, poniesione wydatki oraz utracone korzyści powstałe w związku z decyzjami inwestycyjnymi podejmowanymi w oparciu o powyższe treści.

Inwestowanie i trading wiążą się z ryzykiem. Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. Od 74% do 89% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty twoich pieniędzy.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments