W ciągu roku (dokładnie 12 miesięcy poprzedzających październik) w Polsce przyszło na świat tylko ok. 335 tys. dzieci. To najmniej od co najmniej 70 lat – wynika z szacunków GUS. Zmarło zaś ponad 538 tys. osób. Pokazuje to bardzo niebezpieczny trend. Zwłaszcza pod kątem systemu emerytalnego.

Problemy demograficzne w Polsce

Sierpień jest drugim po lipcu miesiącem, w którym w naszym kraju statystycznie rodzi się najwięcej dzieci. W tym roku w obu miesiącach liczba urodzin wyniosła jednak tylko 28 tys. W przypadku lipca to spadek o ponad 15 proc. w porównaniu do roku wcześniej, w przypadku sierpnia – o przeszło 8 proc.

We wrześniu spadek wyniósł 5,2 proc. – wynika ze wstępnych szacunków GUS. Wynik na poziomie 31,1 tys. był najwyższy od roku.

Powód? Zapewne pandemia COVID-19 i niepewność ekonomiczna, która jest związana z koronawirusowym kryzysem. Tyle że trend spadkowy trwa od dawna.

W ciągu 12 miesięcy poprzedzających październik w Polsce urodziło się 334,6 tys. dzieci, to zaś najmniej od 70 lat, odkąd istnieją porównywalne dane GUS. Liczba urodzeń spada już od czterech lat, czyli po tymczasowej tzw. „górce 500+”, czyli okresie, kiedy liczba urodzeń wzrosła po tym, jak rząd PiS wprowadził program 500+, dzięki któremu rodzicie zaczęli otrzymywać na dzieci po 500 zł (początkowo program obejmował tylko drugie i kolejne dzieci, potem został rozszerzony o opcję od pierworodnego).

Lekko – bo tylko o ok. 1 proc., do 34 tys. – spadła zaś sierpniu liczba zgonów. We wrześniu była lekko wyższa niż przed rokiem. W 12 miesięcy umarło 538,6 tys. ludzi, najwięcej od co najmniej 70 lat, odkąd istnieją porównywalne dane GUS – wynika z szacunków Urzędu.

Różnica między urodzeniami a zgonami, czyli przyrost naturalny, wyniosła w ciągu roku aż 204 tys. Liczba ludności naszego kraju spadła już do 38,151 mln na koniec III kwartału – szacuje GUS.

Przyszłe problemy ZUS

Wszystko to będzie z pewnością miało odbicie w systemie emerytalnym, który jest w stanie działać sprawnie tylko wtedy, gdy przyrost naturalny jest dodatni. Obecnie w Polsce jest ujemny, co może skutkować załamaniem się systemu ZUS.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments