Przedsiębiorców z pewnością nie cieszy fakt dot. podwójnego opodatkowania polskich rodzinnych spółek komandytowych. Stosowna ustawa została przegłosowana przez Sejm i jest obecnie w Senacie. Właściciele firm apelują do władzy, by ta zmieniła jeszcze ostateczne przepisy.

Przedsiębiorcy w dobie kryzysu

Mamy obecnie kryzys gospodarczy. Zdaniem wielu to dobry czas na deregulacje i obniżenie podatków. Niestety polski rząd uważa chyba inaczej i podwaja podatek nakładany na polskie rodzinne przedsiębiorstwa. Co jeszcze bardziej denerwuje firmy, władza określa to mianem walki z optymalizacją podatkową i wyrównywaniem szans. Efekty mogą być jednak katastrofalne: wpływy z podatków spadną (zgodnie z krzywą Laffera), inwestycje zmaleją, a część pracowników straci pracę.

Właściciele spółek nie chcą jednak iść biernie pod topór. Jak poinformował nas pan Artur Judkowiak z zarządu CLJ Centrum Logistycznego, „dnia 12 listopada w godzinach popołudniowych miała miejsce wideokonferencja”, w której udział wzięli przedstawiciele władz:

  • z ramienia Ministerstwa Finansów minister Tadeusz Kościński, wiceminister Jan Sarnowski , dyrektor Biura Komunikacji i Promocji Krzysztof Grad i inne osoby,
  • z ramienia przedsiębiorców udział wzięli właściciele polskich rodzinnych spółek komandytowych: Łukasz Busz (Huta Szkła Gloss), Artur Judkowiak (CLJ Centrum Logistyczne), Robert Galara (Galmet), Robert Wiśniewski (Wodmiar), Adrianna Kielan (Linta), Łukasz Hajdyła (Electris), Wojciech Kaptur (Pragmatiq) i Paweł Grabarkiewicz (Strategor).

My reprezentowaliśmy ok. 500 podmiotów, z którymi wcześniej rozmawialiśmy. Tymczasem spółek komandytowych jest ok. 40 000, właścicieli jest ok 75 000, dajemy pracę ok. 3 mln ludzi. Płacimy duże podatki w przeciwieństwie do sp. z o.o., z których zdecydowana większość nie wykazuje zysków i nie płaci podatków – tłumaczył nam nasz rozmówca. – Rząd zamierza wprowadzić podwójne opodatkowanie spółek komandytowych tłumacząc to mętnie wyrównaniem szans sp. z o.o. w stosunku do sp.k. Minister Sarnowski opowiada o konstytucji – tak jakby do tej pory rozwiązania nie były rzekomo konstytucyjne – dodaje.

Spotkanie z władzami

Na wideokonferencji przedsiębiorcy mówili o ich konkretnych przypadkach, sytuacji i działaniach. Wspomniano o tym, że „gdy rząd będzie chciał zabrać nasze ciężko zarobione pieniądze to np. nie zostaną zakupione nowoczesne maszyny utrzymujące konkurencję z firmami zachodnimi. Tym samym jeden z nielicznych producentów pomp ciepła w Polsce odpadnie z gry, a Polacy kupujący pompy ciepła będą wysyłać pieniądze za granicę zamiast zostawiać je w Polsce.”

Sam mówiłem o tym, że na biblijny Egipt spadło siedem plag, a na branżę transportową spada dziewięć, przez przypadek wszystkie w krótkim okresie czasu za rządów PiS: RODO, BDO, białe listy, aktywni podatnicy, MPP, koronawirus, pakiet mobilności, PKK i na koniec podwójny podatek – wspomina Judkowiak.

Przedsiębiorcy już teraz widzą efekty działań PiS.

– Wielu przedsiębiorców uwstecznia się, wracając do spółek jawnych czy cywilnych. Starsi przedsiębiorcy myślą o zamykaniu przedsiębiorstw. Firmy transportowe przenoszą swoją działalność do Niemiec. Jeden z przewoźników powiedział w czasie spotkania, że dostał dwie oferty na sprzedaż swojej firmy za granicę, ale do tej pory odmawiał. Teraz wróci do tematu, bo jest zmęczony walką z urzędnikami – dodaje nasze źródło.

Przedsiębiorcy ostatecznie przedstawili swoje postulaty ministrowi:

1. Wycofać fragment ustawy dotyczący sp.k.
2. Jeśli powyższe jest niemożliwe, przepisami objąć podmioty, których udziałowcy są obcokrajowcami lub wyprowadzają zyski za granicę.
3. W alternatywie wstrzymać wprowadzenie nowych przepisów na okres 2-3 lat z powodu pandemii.

Na temat opodatkowania spółek komandytowych z Andrzejem Sadowskim z Centrum im. Adama Smitha rozmawiał Piotr Gembarowski. Wywiad znajdziecie tutaj.

 

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments