Polska zacznie wkrótce znosić covidowe obostrzenia

0
Unijny certyfikat COVID w telefonie

Minister zdrowia Adam Niedzielski przyznał, że wkrótce rząd zacznie znosić covidowe obostrzenia.

Koniec obostrzeń

Ponoć w perspektywie miesiąca czeka nas fala… znoszenia obostrzeń.

– Widzimy oznaki poprawy sytuacji epidemicznej w Polsce. Piąta fala nie wiąże się już z tak dużą liczbą hospitalizacji. Mamy rozejście się ścieżki wzrostu zakażeń od ścieżki wzrostu hospitalizacji. To jest efekt mniejszej zjadliwości Omikrona, ale i jednak efekt wyszczepienia. Ta sytuacja pozwala nam myśleć o powrocie do normalności – powiedział minister w rozmowie z „Faktem”.

– W pierwszej kolejności będziemy podejmowali decyzję o zmniejszeniu infrastruktury szpitalnej, która służy do walki z COVID-19. Potem krok po kroku będziemy wycofywać się z kolejnych obostrzeń. Jeśli to tempo spadku zakażeń będzie się utrzymywać, to marzec jest realną perspektywą znoszenia restrykcji – dodał.

Dopytywany, czy oznacza to też, że nie będzie już limitów w sklepach i obowiązku noszenia maseczek w zamkniętych pomieszczeniach, szef resortu zdrowia dodał, że będzie zalecał, by osoby, które czują, że dotknęła je jakaś infekcja, nosiły maseczki.

– Zostaną one z nami, ale nie na zasadzie obowiązku, tylko rekomendacji. Myślę, że to będzie istotna prewencja, zwłaszcza w takich miejscach jak transport publiczny – powiedział.

Minister dodał, że jeśli spadająca liczba zakażeń i nie tak duże obciążenie szpitali utrzymają się, to już w przyszłym tygodniu wraz z resortem edukacji ustalane będzie „przywracanie nauki stacjonarnej”. Jest to „absolutnie priorytetem”.

Wiemy też, że planowane jest skrócenie izolacji do siedmiu dni i porównywalne do niej ograniczenie kwarantanny, która w przypadku współdomowników zaczynałaby się i kończyła równolegle.

– Jesteśmy w trakcie podejmowania decyzji o możliwej rezygnacji z kwarantanny z kontaktu – dodał.

Kolejna fala?

Co zaś z kolejną falą? Czy będzie miała miejsce?

– Wszystko wskazuje na to, że tak. Na dziś wydaje się, że spadek zakażeń, analogicznie jak miało to miejsce w zeszłym roku, będzie miał trwały charakter mniej więcej do jesieni. Zakładam jednak na podstawie dostępnych dziś danych, że te kolejne fale nie będą miały charakteru dolegliwego z punktu widzenia opieki zdrowotnej. Mam nadzieję, że wejdziemy w takie ramy i tryb postępowania, który nie będzie odróżniał COVID-19 od chorób, z którymi mamy do czynienia, jak grypa – odparł Niedzielski.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj