We wtorek opublikowano pierwszy sondaż wyborczy, jaki został przeprowadzony już po ataku Rosji na Ukrainę. Przygotowała go pracownia Social Changes na zlecenie portalu wPolityce.pl.

PiS się umacnia

O aż 5 punktów procentowych wzrosło poparcie dla Zjednoczonej Prawicy. Dziś na sojusz PiS, Partii Republikańskiej i Solidarnej Polski chce zagłosować aż 38 proc.

Po 1 punkcie procentowym straciły Koalicja Obywatelska i Polska 2050. Na sojusz PO, Nowoczesnej, Inicjatywy Polskiej i Zielonych głos pragnie oddać tylko 27 proc. badanych. Z kolei formację Szymona Hołowni popiera 11 proc. respondentów.

Największy spadek, bo o 2 punkty procentowe, zaliczyła Konfederacja. Na koalicję narodowców i liberałów głosować chce jednak nadal 8 proc. Polaków. Za Konfederacją jest Lewica z wynikiem 7 proc. badanych (spadek o 1 punkt procentowy). Bez zmian prezentuje się poparcie dla PSL, wynoszące 4 proc. Oznacza to, że ludowcy nie weszliby do Sejmu kolejnej kadencji.

Badanie zostało zrealizowane w dniach od 28 lutego do 1 marca 2022 roku, na ogólnopolskiej, reprezentatywnej 1006-osobowej próbie Polaków.

Efekt wojny

Wyniki te nie dziwią. Wojna i ogólnie uczucie zagrożenia powodują, że wyborcy konsolidują się wokół obozu władzy. Jeśli powyższy trend się utrzyma – a jest to możliwe, jeżeli konflikt na Ukrainie potrwa dłużej, niż pierwotnie zakładano – może to sprowokować Nowogrodzką do ogłoszenia przedterminowych wyborów. PiS miałoby wtedy szansę na większość w Sejmie kolejnej kadencji, a może nawet odbicie Senatu, który teraz jest zdominowany przez opozycję.

Konfederacja traci zaś zapewne przez to, że była nierzadko kojarzona z polityką prorosyjską. To pewien stereotyp, bowiem politycy tej formacji podkreślali tylko, że Polska powinna współpracować z każdym krajem, nie nawoływali jednak do otwartego sojuszu z naszym wschodnim sąsiadem, który teraz okazał się agresorem. Pewnym problemem wizerunkowym Konfederacji są najwyżej wypowiedzi posłów Janusza Korwin-Mikke i Grzegorza Brauna.

Polska opozycja może zaś mieć spory problem. Jeżeli konflikt na Ukrainie potrwa miesiące, jej europocentryczna polityka okazać się nieskuteczna. Polacy zwrócą się bowiem w kierunku odwołującego się do narodu PiS-u, a może docelowo też do Konfederacji.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments