– Duże międzynarodowe firmy cyfrowe działają na naszym rynku, a nie płacą podatków u nas. To jest bardzo nie fair – powiedział polski minister finansów, funduszy i polityki regionalnej Tadeusz Kościński. Czy to zapowiedź podatkowej rewolucji w naszym kraju?
Podatki, podatki i podatki
Szef resortu finansów był dziś gościem Programu I Polskiego Radia. Wszedł na temat obecnego systemu podatkowego w Polsce.
– Trzeba rozróżnić, jak ktoś działa w Polsce i tutaj, w Polsce, dajemy ulgi podatkowa, a jak ktoś działa w Polsce, a ulgi podatkowe są przyznane w Irlandii, to jest kompletnie inne – powiedział.
Dodał, że trzeba „płacić podatki, gdzie jest działalność”.
– Próbujemy to coraz mocniej, w całej UE +rozprowadzać+, że podatki powinny być sprawiedliwe – dodał.
W dalszej części zauważył z kolei, że „duże międzynarodowe firmy cyfrowe działają na naszym rynku, a nie płacą podatków u nas”.
– To jest bardzo nie fair – podkreślił.
Podwyżka podatków?
Rząd zaczął jakiś czas temu sugerować, że może podwyższyć podatki dla najzamożniejszych i jednocześnie zwiększyć kwotę wolną od podatków.
– Nasza strategia nie (polega na tym – PP), by podnosić podatki, bo jest to sprzeczne z tym, co chcemy zrobić – powiedział jednak minister.
Dodał, że jego celem jest to, by konsumenci mieli jak najwięcej pieniędzy na konsumpcję. Co do reformy systemu podatkowego, dodał, że ma być ona sprawiedliwszy.
– W Polsce mamy tak ustawiony system, że procentowo ci, co mniej zarabiają, płacą więcej podatków niż ci bogatsi. Tutaj będzie taki troszeczkę reset – zapowiedział. W efekcie ci zarabiający mniej będą „płacili mniej podatku procentowo, a ci, co więcej zarabiają, to będą procentowo więcej płacić”.
Dowiedzieliśmy się też, że szczegóły mamy poznać za kilka tygodni.
Kościński podkreślił, że jedną z najlepszych miar tego, co się naprawdę dzieje i co się będzie działo w polskiej gospodarce, jest giełda.
– Wierzę w to, że inwestorzy wierzą, że Polska będzie przechodziła przez pandemię, tę III falę względnie suchą nogą – dodał.


