Koalicja Obywatelska chce „pełzającej prywatyzacji”?

519

Parę dni temu pisaliśmy o programie wyborczym Koalicji Obywatelskiej (KO). Znalazł się w nim fragment dot. nagradzania emerytów pakietami akcji spółek Skarbu Państwa. Dość zagadkowy i pozbawiony konkretów. Koalicja PO, Nowoczesnej, Inicjatywy Polskiej i Zielonych postanowiła jednak odsłonić trochę kart.

Zgodnie z wizją KO obywatele staną się współwłaścicielami spółek Skarbu Państwa „Ich konta emerytalne zostaną zasilone pakietami akcji. Każdy, kto przepracuje 40 lat, otrzyma pakiet akcji o wartości 10 tysięcy złotych. Po 50 latach pracy wartość pakietu zwiększy się do 20 tysięcy złotych. Środki te staną się ich prywatną własnością” – czytamy w programie KO.

Pytanie, na jakie nie otrzymaliśmy na razie odpowiedzi, brzmi, o jakim konkretnie pakiecie akcji mówi KO. Papiery wartościowe których konkretnie spółek do niego wejdą i jak będą przyznawane. Czy koalicja uwzględniła w swoich rachunku dot. tej części programu cykle rynkowe? Ktoś może przejść przecież na emeryturę i otrzymać pakiet w okresie szczytu hossy i szybko być na nim stratnym… – pytaliśmy w tekście. KO udziela w końcu odpowiedzi, ale nadal wiele kwestii pozostaje w tym pomyśle niejasnych.

… i akcje dla wszystkich!

Sami postanowiliśmy uzyskać odpowiedź od kandydatów na posłów KO. Niestety bezskutecznie. Udało się to jednak portalowi Bankier.pl

Emeryci otrzymają akcje tylko spółek giełdowych i największych, a więc takich, których akcje mają rynkową wycenę i są płynne – tłumaczyła Bankierowi.pl przedstawicielka biura prasowego komitetu wyborczego Koalicji Obywatelskiej.

koalicja obywatelskaWiemy więc, że chodzi o akcje największych spółek. Każdy emeryt ma otrzymać taki sam pakiet. Wystarczy je tylko sprzedać i cieszyć się pieniędzmi? Albo potrzymać do momentu, gdy dany senior uzna za stosowny?

Otóż nie do końca. KO chce, by docelowo emeryci mogli swobodnie sprzedawać pakiety akcji, ale nie w okresie przejściowym. Ile ten ma potrwać? Nie wiadomo.

Po upowszechnieniu oszczędności emerytalnych, akcje sprzedawane przez emerytów będą znajdowały nabywców w funduszach zarządzających oszczędnościami emerytalnymi pracujących. Własność stale będzie powszechna: akcje sprzedawane przez emerytów będą trafiać do pracujących Polaków – tłumaczy ponownie Bankierowi przedstawicielka KO.

Akcje mają pochodzić ze Skarbu Państwa, nie są planowane nowe emisje. Tu jednak pojawia się nowy problem. Skarbu Państwa posiada akcje o wartości 88 mld zł. Starczy ich więc tylko dla 8,8 mln emerytów. Co potem?

Wartość tego portfela będzie rosnąć, dzięki projektowi odpartyjnienia tych spółek opartego na trzech bezpiecznikach – twierdzi przedstawicielka KO.

Te bezpieczniki to:

  • sprawdzanie kwalifikacji kandydatów do zarządów i rad nadzorczych przez wybrane w przetargu podmioty wyspecjalizowane w zarządzaniu kadrami,
  • przyznanie decydującego głosu przy tworzeniu krótkiej listy kandydatów do zarządów w poszczególnych spółkach prywatnym akcjonariuszom,
  • ocenianie przez organizacje pozarządowe przestrzegania zasad apolitycznej rekrutacji.

Zbyt piękne, by było prawdziwe?

W powyższe zapewnienia ciężko wierzyć, bowiem o odpartyjnieniu spółek Skarbu Państwa mówi się niemal zawsze w czasie wyborów. Każdy polityk tego pragnie, ale potem zapomina o tym postulacie. Szybko w strukturach publicznych spółek pojawiają się też partyjni nominaci.

Jak więc ocenić ten pkt. programu KO? Należy go uznać za dobry, ale tylko jako formę zachęty dla osób, które dzięki niemu później przejdą na emeryturę. Czekamy więc na dalsze szczegóły projektu.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments