Na rynku gadżetów elektronicznych dla zmotoryzowanych prawdziwym przebojem już dobre kilka lat temu stały się wideorejestratory, powszechnie nazywane kamerami samochodowymi. W zasadzie nie ma w tym nic zaskakującego, ponieważ nie służą one tylko do nagrywania własnej jazdy. Teoretycznie wideorejestrator może okazać się pomocnym rozwiązaniem, gdy dojdzie do stłuczki czy wypadku nie z naszej winy.
Jak jednak w rzeczywistości firmy ubezpieczeniowe traktują nagrania z tych kamer samochodowych? Czy mogą one służyć, jako dowód w przypadku ubiegania się o odszkodowanie? Dowiemy się poniżej:
Nagrania z wideorejestratora a odszkodowanie 
Należy postawić tutaj sprawę jasno. Firmy ubezpieczeniowe biorą podczas procedury odszkodowawczej pod uwagę nagrania z kamery samochodowej. Jeśli film jest na tyle czytelny, aby możliwe było zebranie wszystkich danych i jednoznaczne odtworzenie sytuacji na drodze czy parkingu, to pozwoli to na przyspieszenie likwidacji szkody.
Z tego powodu warto zainwestować w wideorejestrator, który zapewni nagrania charakteryzujące się wysoką jakością obrazu i czytelnością. Niewyraźny zapis, a także taki, który uniemożliwia jednoznaczne rozpoznanie wszystkich uczestników kolizji, jest praktycznie bezużyteczny. Jeśli jednak kamera samochodowa zarejestruje dokładny przebieg zdarzenia, to znacznie ułatwi to uzyskanie odszkodowania, a także może nawet być podstawą do ubiegania się o nie.
Warto dodać, że szczególne znaczenie mają nagrania kolizji, do których nie została wezwana policja.
Nagrania z kamery samochodowej a postępowanie sądowe
Za pomocą wideorejestratora można zdobywać ewentualne dowody na użytek postępowania cywilnego, mającego na celu uzyskanie odszkodowania zarówno od sprawcy kolizji jak i ubezpieczyciela. Mówi o tym art. 308 Kodeksu postępowania cywilnego. Należy przy tym pamiętać, że w celu wykorzystania nagrania w procesie konieczne jest złożenie formalnego wniosku do organu prowadzącego postępowanie o dołączenie nagrania do materiału dowodowego.
Nagranie może pomóc w oczyszczeniu się z zarzutów choćby w takiej sytuacji, jak zajechanie drogi, co z reguły traktowane jest jako uderzenie w tył pojazdu, świadczące jednoznacznie o winie. Taki film zostanie dopuszczony przez sąd w ramach prawa użytku osobistego i będzie rozpatrywany wraz z innymi dowodami. Nagranie, na którym zdarzenie zostało dokładnie i czytelnie zarejestrowane, jest szczególnie pożądane, gdy zeznania świadków nie pozwalają zbudować spójnego obrazu sytuacji.
Kiedy sąd odrzuci nagranie z wideorejestratora? 
Kiedy natomiast nagranie z kamery samochodowej może zostać odrzucone przez sąd? W niżej wymienionych sytuacjach:
- Film nie jest dostarczony na oryginalnym nośniku
- Materiał był edytowany
- Na filmie nie można zidentyfikować osób, biorących udział w zdarzeniu z powodu złej jakości
- Film nie pozwala jednoznacznie określić miejsca wypadku
- Nagranie nie jest oznaczone datą i godziną
- Na filmie nie jest widoczne zdarzenie, tylko jego skutki
- Film jest czarno-biały i nie pozwala na jednoznaczną identyfikację, osób, miejsc czy pojazdów
- Nagranie powstało w nocy i nie jest czytelne.
Nagrania nie wolno rozpowszechniać w sieci
Warto również wiedzieć, że udostępnianie nagrania z wideorejestratora w Internecie jest nielegalne. Takie filmy mogą bowiem naruszać dobra osobiste kierowcy, a co za tym idzie – wiązać się z koniecznością wypłaty odszkodowania.


