Joe Biden odwiedzi w piątek Polskę

0
Biden

To już oficjalne. Prezydent USA Joe Biden w piątek odwiedzi Warszawę. W sobotę spotka się z prezydentem RP Andrzejem Dudą. Informację podał w niedzielę w nocy Biały Dom. Tematem rozmów będzie oczywiście kryzys humanitarny i wojna na Ukrainie.

Biden odwiedzi Polskę

„Prezydent [Biden] omówi to, jak Stany Zjednoczone wraz z sojusznikami i partnerami odpowiadają na kryzys humanitarny i praw człowieka stworzony przez nieusprawiedliwioną i niesprowokowaną wojnę Rosji przeciwko Ukrainie” – napisała w oświadczeniu rzeczniczka Białego Domu Jen Psaki.

Wiadomo, że dzień po przylocie do naszego kraju Biden spotka się z prezydentem Dudą. Po tych rozmowach wróci do USA.

Biden pojawi się nie tylko w Warszawie. Wcześniej – w środę – prezydent USA przyleci do Brukseli. W czwartek będzie tam uczestniczyć w szczycie przywódców G7 oraz szczycie Rady Europejskiej. Tematami obydwu spotkań będą sankcje przeciwko Rosji oraz pomoc humanitarna oraz „inne wyzwania związane z konfliktem”.

W poniedziałek Biden odbędzie też rozmowę telefoniczną z przywódcami Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii i Włoch. Wspólnie mają omówić odpowiedź na rosyjską agresję na Ukrainę.

Wojna trwa

Niestety za naszą wschodnią granicą wojna nadal trwa. I to już blisko miesiąc. Rosji nie udało się pokonać Ukrainy przez pierwsze kilka dni i wojska Moskwy przeszły do najgorszego etapu konfliktu – ataków na ludność cywilną.

Sytuacja na Ukrainie doprowadziła do mobilizacji dyplomacji Zachodu. Na Rosję nałożone zostały sankcje gospodarcze. Co jednak oczywiste, ani USA, ani kraje UE nie angażują się w wojnę militarnie. Ukraina nie należy też do NATO.

Wicepremier Jarosław Kaczyński zaapelował tylko kilka dni temu – w czasie spotkania z władzami Ukrainy w Kijowie – o wysłanie na Ukrainę pokojowych wojsk NATO, które jednak mogłyby się bronić. Jest jednak niemal pewne, że do wysłania tego typu oddziałów nie dojdzie. NATO – niestety słusznie – obawia się, że mogłoby to doprowadzić do eskalacji konfliktu na cały region Europy Środkowej i Wschodniej. Ukraina jest więc w sporej mierze pozostawiona sama sobie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj