Jak radzić sobie z kredytem hipotecznym? – co robić, gdy brakuje pieniędzy

206

Od października Rada Polityki Pieniężnej serwuje nam co miesiąc podwyżki stóp procentowych. Co więcej w tym roku są one wyjątkowo drastyczne – w marcu była to podwyżka o 75 punktów bazowych, a w kwietniu już o 100, co jest największą jednorazową podwyżką w XXI wieku.

W konsekwencji, z najnowszych danych Banku Gospodarstwa Krajowego wynika, że w marcu znacznie wzrosła liczba wniosków o pomoc z Funduszu Wsparcia Kredytobiorców, co oznacza, że coraz większa liczba Polaków ma trudności ze spłatą rat za kredyt mieszkaniowy. Konkretnie w ubiegłym miesiącu ich liczba wzrosła do 178 sztuk. Dla porównania w lutym było ich 10, w styczniu 7. Wartość umów o wsparcie zarejestrowanych w marcu wyniosła blisko 10 milionów złotych.

Można podejrzewać, że w tym miesiącu tych wniosków może być jeszcze więcej, ponieważ już samego 1 kwietnia zostały zarejestrowane kolejne cztery umowy o udzielenie wsparcia. Jak radzić sobie w sytuacji, gdy brakuje nam pieniędzy na spłatę kredytu hipotecznego, a rosnące raty skutecznie paraliżują nasz budżet domowy? Pierwszy krok praktycznie zawsze powinien wyglądać tak samo. Mowa o takim działaniu jak:

Poinformuj bank Strona z gazety prezentująca raport dotyczący odrzuconych kredytów

Gdy zdajemy sobie sprawę, że mamy do czynienia nie tylko z jednorazowym problemem – takim jak choćby opóźnienie w spłacie jednej raty, ale z poważniejszym kłopotem finansowym, który skutkuje brakiem możliwości regulacji zobowiązania w pełnej wymaganej obecnie kwocie, powinniśmy poinformować o tym bank. Dzięki takiemu podejściu do problemu możemy wspólnie z instytucją finansową wypracować rozwiązanie, które pozwoli wyjść z sytuacji obronną ręką.

W końcu bankowi również zależy byśmy spłacili zaciągnięte przez nas zobowiązanie do końca. W efekcie zaproponowane nam zostanie kilka rozwiązań, ale co również istotne – zwrócenie się do banku pozwoli uniknąć windykacji (oficjalnego wezwania do zapłaty zaległej raty), co skutkuje negatywną historią kredytową, która może blokować nasze szanse na pozyskanie kapitału w przyszłości.

Z powyższego wynika, że banki są przygotowane na sytuację, w której klient przyjdzie i stwierdzi, że nie jest w stanie spłacać kredytu. Zwłaszcza teraz, gdy miesięczne raty tak drastycznie wzrosły przez serię podwyżek stóp procentowych. Jakie rozwiązania instytucja będzie prawdopodobnie skłonna nam zaproponować? Pierwsze z nich to:

Wakacje kredytowe

Wakacje kredytowe to rozwiązanie polegające po prostu na tym, że na okres od 3 do 6 miesięcy (zależnie od oferty banku) możemy zawiesić spłatę kredytu. Oczywiście niespłacane przez ten czas odsetki finalnie powiększą nasze zadłużenie. Wydłużony może zostać również okres kredytowania.

W sumie więc za to czego nie zapłacimy dziś, zapłacimy z nawiązką w przyszłości. Zyskamy jednak dzięki temu czas na wyprostowanie swojej sytuacji finansowej poprzez choćby znalezienie nowej pracy lub dodatkowego źródła dochodów.

Zawieszenie spłaty części kapitałowej raty Mężczyzna jest spychany w przepaść przez monetę symbolizującą kredyt

Innym ciekawym rozwiązaniem, które powinno kosztować nieco mniej, jest wnioskowanie nie o zawieszenie całej spłaty, ale o to, aby okresowo nie spłacać tylko części raty. Chodzi o to, że przez jakiś czas możemy spłacać tylko odsetki, a w spokoju pozostawimy pożyczony kapitał. Przy tym rozwiązaniu chwilowo nie będziemy obniżać naszego zadłużenia wobec banku.

Nie zmienia się jednak to, że co miesiąc regulować będziemy naliczane odsetki (oraz ewentualne inne koszty, takie jak ubezpieczenie). W zależności od tego na jaki okres zaciągnęliśmy kredyt i ile pozostało nam jeszcze do spłaty, to zawieszając spłatę kapitału, możemy ograniczyć ratę o co najmniej 20%, a niekiedy nawet o połowę.

Problem w tym, że to czego nie zapłacimy teraz, będziemy musieli zapłacić w przyszłości i to z odsetkami. Może dać nam to jednak czas na podreperowanie domowego budżetu, wywalczenie podwyżki, zdobycie dodatkowego źródła dochodu lub w ogóle znalezienie lepiej płatnego zajęcia.

Wydłużenie okresu kredytowania i obniżenie raty

Innym rozwiązaniem może być wydłużenie okresu spłaty. Jeśli mamy kredyt zaciągnięty na 20 lat, to wydłużenie tego okresu do 30 lat pozwoli zmniejszyć ratę o około 15-20%. Także w tym przypadku nie jednak ma nic za darmo – wydłużenie okresu kredytowania powoduje, że dłużej zajmie nam spłata długu, co oznacza, że bank dłużej naliczać będzie odsetki.

Warto więc wiedzieć, że przy obecnych warunkach rynkowych koszt obsługi trzydziestoletniego długu jest o około 50-60% wyższy niż spłata kredytu zaciągniętego na 20 lat. Należy także mieć świadomość, iż bank pozwoli nam wydłużyć okres kredytowania, o ile tylko w dniu ostatecznej spłaty długu nie przekroczymy maksymalnego wieku akceptowanego przez bank.

Refinansowanie kredytu Stempel z napisem "refinansowanie"

Refinansowanie kredytu hipotecznego to inaczej jego przeniesienie do nowego banku. W ramach refinansowania bank udzielający kredytu refinansowego spłaca zobowiązania klienta w poprzednim banku i staje się właścicielem naszej wierzytelności.

W praktyce, takie działanie polega więc na spłacie wcześniejszego, droższego kredytu z pieniędzy pozyskanych z nowego, tańszego zobowiązania. To usługa skierowana do osób, które zaciągnęły kredyt mieszkaniowy na niezbyt korzystnych warunkach i teraz zmagają się z konsekwencjami wysokiej marży narzuconej przez instytucję. Więcej na temat refinansowania kredytu przeczytasz tutaj.

Warto jednak zauważyć, że w tym przypadku zyskać możemy stosunkowo niewiele. Nawet jeśli udałoby nam się dzięki temu obniżyć oprocentowanie kredytu o 0,5%, co byłoby dość imponującym osiągnięciem w obecnych czasach, to miesięczna rata stopniałaby nam o około 5%, co po prostu może i tak okazać się dla nas niewystarczającym rozwiązaniem.

Fundusz wsparcia kredytobiorców

Jeśli powyższe możliwości pomocy oferowane przez banki nam się wyczerpią i nadal nie będziemy w stanie sobie poradzić ze spłatą kredytu, warto zwrócić się o wsparcie ze strony państwa. Mowa tutaj o rządowym programie prowadzonym przez Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) o nazwie Fundusz wsparcia kredytobiorców.

Stworzony on został z myślą o kredytobiorcach, którzy znaleźli się właśnie w trudnej sytuacji finansowej, przez co mają problem ze spłatą zaciągniętego zobowiązania. Jest to specjalny program, który ma za zadanie wspierać spłatę kredytów mieszkaniowych. Jednak aby uzyskać wsparcie od BGK z Funduszu Wsparcia Kredytobiorców, należy spełnić szereg restrykcyjnych warunków, dlatego nie każdy taką pomoc otrzyma.

Kto może uzyskać pomoc? Gdzie szukać finansowego wsparcia dla firm w 2021

Aby uzyskać pomoc z Funduszu Wsparcia Kredytobiorców, kredytobiorca musi spełnić jeden z poniższych warunków:

  • W dniu złożenia wniosku o wsparcie kredytobiorca ma status bezrobotnego
  • Miesięczne koszty obsługi kredytu mieszkaniowego przez kredytobiorcę przekraczają 50% (przed nowelizacją Ustawy było to 60%)
  • Miesięczny dochód gospodarstwa domowego, pomniejszony o miesięczne koszty obsługi kredytu mieszkaniowego nie przekracza dwukrotnie podwyższonych wynikających z ustawy o pomocy społecznej, kwot dochodów na jednego członka rodziny lub na osobę samotnie gospodarującą, które umożliwiają otrzymanie wsparcia.

Forma i wysokość wsparcia

Kredytobiorca spełniający któryś z powyższych warunków może otrzymywać z Funduszu Wsparcia Kredytobiorców comiesięczną pomoc w postaci równowartości rat kapitałowych i odsetkowych spłacanego kredytu mieszkaniowego. Wysokość takiego wsparcia może wynieść maksymalnie 2 tysiące złotych miesięcznie.

Pomoc kredytobiorcy udzielana jest maksymalnie przez 36 miesięcy. Okres wypłaty wsparcia może jednak zostać skrócony, jeśli wystąpią okoliczności wykluczające korzystanie z pomocy. Dodatkowo w sytuacji, gdy kredytobiorca sprzeda mieszkanie objęte wsparcie, ma obowiązek oddać otrzymane w ramach pomocy z Funduszu środki w ciągu 30 dni od daty sprzedaży.

Zwrot otrzymanego wsparcia

Po upływie 36 miesięcy następują dwa lata karencji i kredytobiorca rozpoczyna zwrot otrzymanego z Funduszu wsparcia. Spłata następuje w równych nieoprocentowanych miesięcznych ratach. Kredytobiorca ma obowiązek zwrócić otrzymane środki w ciągu 12 lat (144 raty).

Więcej na temat Funduszu wsparcia kredytobiorców przeczytasz tutaj.

Sprzedaż nieruchomości, czyli ratunek ostateczny Sprzedaż akcji ze względu na wycofanie ich z obrotu giełdowego

Jeśli problemów nie rozwiążą ani negocjacje z bankiem, ani zmiana pracy lub wywalczenie podwyżki, a do tego Fundusz Wsparcia Kredytobiorców nie zostanie nam przyznany, to niestety nasze możliwości zawężają się do jednego rozwiązania. Pozostaje nam w zasadzie wyłącznie rozważenie sprzedaży nieruchomości.

Pocieszać tutaj może jedynie fakt, że w otoczeniu dynamicznie rosnących cen na rynku mieszkaniowym jest to sposób, który powinien pozwolić nie tylko na spłatę kredytu, ale również na realizację zysku z tytułu wzrostu wartości nieruchomości.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments