Jak dezinformacja i panika działa na społeczeństwo i nasze portfele?

256

Nie jest żadną tajemnicą, że Rosja specjalizuje się w kampaniach dezinformacyjnych mających na celu szerzyć panikę. Mogliśmy to zaobserwować tuż po wybuchu pierwszej fali pandemii koronawirusa na początku marca 2020 roku, możemy to zauważyć i dziś – podczas wojny na Ukrainie. Jaki jest cel tego działania? Jak wpływa ono na społeczeństwo, a także w efekcie – na nasze portfele? Przekonamy się poniżej:

Dezinformacja – podstawowe informacje

Czym jest dezinformacja?

Dezinformacja to zamierzona formuła przekazu informacji, w tym fałszywych lub zmanipulowanych i fabrykowanie takich treści, które wprowadzają w błąd, powoduje powstanie obrazu świata niezgodnego z rzeczywistością. Aktualnie mamy do czynienia ze zjawiskiem, które ma za zadanie nie tylko zakłócić proces analityczny, ale także poszerzyć i podsycić sprowokowane konfliktem zbrojnym: strach, niepewność i chaos. Śledząc wydarzenia na Ukrainie warto mieć świadomość, że celem działań informacyjnych są społeczeństwa – czyli po prostu my wszyscy.

Kampanie dezinformacyjne prowadzone w minionym tygodniu Rosja prowadząca kampanie dezinformacyjne w mediach społecznościowych

Stanisław Żaryn, rzecznik prasowy ministra-koordynatora służb specjalnych przekazał, że w ostatnim czasie odnotowano dwie kampanie dezinformacyjne wymierzone w Ukrainę. Znaczący udział w nich miały grupy wcześniej zaangażowane w dezinformację antyszczepionkową. Są one częścią propagandy Kremla opierającej się na kłamstwach usprawiedliwiających wojnę z Ukrainą. Ukierunkowane są przede wszystkim na sportretowanie Ukrainy jako państwa-agresora, kraju nacjonalistycznego, naruszającego prawa człowieka ludności rosyjskojęzycznej.

Następnie Instytut Badań Internetu i Mediów Społecznościowych wykrył trzy kampanie dezinformacyjne prowadzone w polskich mediach społecznościowych przez zorganizowane grupy robocze. Rozpowszechniane przez nie były fake newsy o tym, że uchodźcy przybywający z Ukrainy mogą zajmować polskim pacjentom miejsca w szpitalach. Podkreślane są również koszty finansowe wsparcia dla osób, którym Polska udzieli schronienia. Pojawiają się także próby wywołania paniki, między innymi poprzez przekazy, że we wschodnich regionach Polski zabraknie wkrótce paliwa na stacjach benzynowych z powodu blokady importu ropy naftowej z Rosji.

Łączny zasięg dotarcia tychże komunikatów szacowany był na poziomie dwóch milionów kontaktów.

Skutki dezinformacji

Jak już zostało wspomniane, za pomocą dezinformacji zorganizowane grupy prorosyjskie dążą do poprawienia wizerunku Federacji Rosyjskiej, ale i do dyskredytacji władz Polski, UE i NATO. Z kolei wprowadzenie dezinformacji na temat cen i dostępności paliw w Polsce doprowadziło do paniki, wśród posiadaczy aut, którzy ulegli fali dezinformacji i oblegali tłumnie lokalne stacje benzynowe. W mediach społecznościowych pojawiały się także zdjęcia przedstawiające prawie dwukrotnie zawyżone ceny paliw.

To wszystko powoduje osłabienie marek polskich przedsiębiorstw. W efekcie, na niektórych stacjach przez tak paniczne tankowanie i wzmożony ruch – odnotowano w końcu wzrost sprzedaży o ponad 400%, paliwa rzeczywiście może zacząć brakować. Oczywiście tylko tymczasowo, dopóki sytuacja się nie unormuje. Koncerny po prostu przestały nadążać z dostawami. Konsekwencje dotknęły wtedy firmy transportowe, które musiały zawiesić działalność na kilka godzin lub nawet dzień lub dwa, ponieważ nie były w stanie zatankować.

Podobna kampania dezinformacyjna dotyczyła wypłat z bankomatów. W Internecie zorganizowane grupy zaczęły rozpowszechniać fake newsy, że Komisja Nadzoru Finansowego zamierza wprowadzić dzienny limit wypłat gotówki w oddziałach banków w Polsce. W efekcie, społeczeństwo zaczęło panicznie wypłacać gotówkę z bankomatów, aż w wielu urządzeniach jej zabrakło.

Cele dezinformacji

Jak zatem widzimy, dezinformacja ma na celu wywoływanie chaosu i paniki, podburzanie opinii publicznej, eskalowanie napięć i podziałów w społeczeństwie, osłabienie gospodarki, blokowanie infrastruktury drogowej – po prostu zdestabilizowanie kraju i maksymalne utrudnienie życia jego obywatelom. Chodzi o to, aby jak najmniejszymi kosztami wyrządzić jak największe szkody i osiągnąć konkretne strategiczne cele.

Atak na nasze portfele

A jak wiadomo, panika odbija się na naszych portfelach. W społeczeństwie tracą na tym niemal wszyscy – zaczynamy nerwowo wydawać swoje oszczędności i kupujemy wszystko “na zapas” – przez co dodatkowo napędzamy inflację, wyprzedajemy akcje – przez co na giełdzie dochodzi do krachu a sytuacja finansowa wielu przedsiębiorstw pogarsza się, wymieniamy złotówki na waluty obce – przez co rozwój gospodarczy naszego kraju zwalnia, a waluta coraz bardziej się osłabia…

Jak bronić  się przed dezinformacją? Fake news i kciuk w dół

Najlepiej po prostu weryfikować informacje, na które natrafiamy w sieci – zwłaszcza w mediach społecznościowych, nie przekazywać dalej tych mających na celu sianie paniki i ufać tylko wiarygodnym źródłom. Społeczeństwo jest podatne na manipulacje, więc w dzisiejszych czasach absolutnie trzeba zachować chłodną głowę.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments