Inflacja najwyższa od 2012 r. Co to oznacza dla Kowalskiego?

481

Stało się! Inflacja w Polsce niebezpiecznie zbliżyła się do celu inflacyjnego NBP (czyli jeszcze niewiele więcej, a przestanie być zgodna z założeniami polityki banku centralnego). Spójrzmy najpierw na suche liczby, a potem zastanówmy się, co oznaczają one dla przeciętnego Polaka oraz jego portfela.

W grudniu ceny towarów i usług konsumpcyjnych były średnio o 3,4 proc. wyższe niż rok wcześniej – to nowe dane GUS. Inflacja mocno podskoczyła, zaczyna bić nowe rekordy, co może zacząć martwić wszystkich, którzy trzymają na kontach złotówki.

Inflacja: pesymiści mieli rację

Patrząc na nowe dane GUS, można łatwo dostrzec, że potwierdzają się przewidywania ekonomistów, którzy mówili o skoku cen pod koniec 2019 r. Tyle że nawet oni mogą poczuć na sobie zimne poty. W grudniu ceny średnio wzrosły o 0,8 proc. w porównaniu z listopadem (prognozowano tylko 0,3 proc.). Z kolei rok do roku inflacja skoczyła o 3,4 proc. (prognozy czarnowidzów podawały 2,9 proc.).

Kowalski ma problem

Te dane niewiele jednak nam mówią. O tym, jak groźna jest dziś rosnąca inflacja, możemy dowiedzieć się bowiem dopiero wgłębiając się w analizy GUS.

Jeśli bowiem Kowalski czy Nowak usłyszą o skoku cen o trochę ponad 3 proc. w skali roku, zapewne wzruszą ramionami. To bowiem niedużo. Prawda jest jednak taka, że w Polsce głównie drożała żywność i to o aż 7 proc. Ponownie, pamiętajmy, że to tylko średnia. Niektóre produkty drożeją mocniej, a inne mniej. Statystyki pokazują, że najwięcej skaczą ceny owoców, warzyw i mięsa. Tu mówimy o inflacji w skali kilkunastu procent.

Przeciętny Polak zarabiający w złotówkach może więc za swoje wynagrodzenie kupić dziś o kilkanaście proc. mniej mięsa, warzyw i owoców. Te zaś stanowią podstawę menu w wieli polskich domach i restauracjach.

Co zrobi NBP?

Rosnąca inflacja i perspektywa przekroczenia 3,5 proc. (przypomnijmy, że to cel inflacyjny NBP) już na początku tego roku będzie wywierało presję na Radę Polityki Pieniężnej w kwestii stóp procentowych. Możliwe, że organ w końcu podniesie stopy procentowe, by zahamować wzrosty cen.

Więcej o banku centralnym przeczytacie tutaj. Z kolei szerzej o inflacji pisaliśmy w tym miejscu.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o