Giełda kryptowalut, która zapłaci użytkownikom za transakcje. Wywiad z zespołem Dark Pool One

Udostępnij

Dark Pool One jest firmą, która tworzy zdecentralizowaną giełdę do handlu kryptowalutami, na której to giełda płaci użytkownikom za zlecanie transakcji, a nie na odwrót. Obecnie trwa crowdfundingowa emisja, w ramach której cena akcji wynosi 200 zł (seria C), natomiast do tej pory spółka zebrała blisko 2,5 mln zł (z planowanych 4,5 mln zł).

Giełda, która płaci użytkownikom za transakcje

– To jest software house, który ma budować projekty. Pierwszym projektem, nad którym już pracujemy, którego trwa development, to jest pierwsza na świecie zdecentralizowana giełda, która płaci użytkownikom za to, że oni w ogóle chcą złożyć zlecenia. Jeżeli chcesz sprzedaż Bitcoina za 53 tys. dolarów (dzisiaj jest 48 tys. dolarów) i dostajesz za to nagrodę o wartości 1500 dolarów, za to, że w ogóle chcesz złożyć takie zlecenie. Odwrócenie zupełnie podejścia. To nie użytkownik ma płacić, to on dostaje pieniądze za to, że tworzy płynność. – wskazuje Tomasz Piwoński, Founder i Prezes Zarządu Dark Pool One.

– Drugi projekt to jest mega głośna sprawa ostatnio. Wspólnie z Rafałem Zaorskim i mPay będziemy robić kryptowaluty podane w bardzo przystępny sposób, m.in. stablecoina i też taki portfel kryptowalutowy w ramach aplikacji mPay. To jest to, czym mamy się zajmować. – dodaje także.

Gdzie zarobi sama giełda?

Nowatorski mechanizm działania giełdy został wyjaśniony przez Łukasza Kobusa (CEO i Członek Zarządu Dark Pool One) na antenie Comparic24. Wskazuje on, że na platformie będą to zlecenie z odroczonym czasem rozliczenia, tak więc będą to rozliczenia trochę podobne do opcji (pewne podobieństwa).

– Ktoś przychodzi, załóżmy, że mamy Bitcoina po 48 tys. i chce go sprzedać po 50 tys. w terminie 3 dni, czyli składa takie zlecenie, sprzedaj bitcoina po 50 tys. za 3 dni. Wyceniamy to jego zlecenie, płacimy mu w tokenach platformy. Na 3 dni zamraża tego bitcoina i po 3 dniach następuje rozliczenie. Jeśli cena dojechała do 50 tys. i przekroczył, to wtedy użytkownik dostaje to 50 tys. Jeżeli cena nie dojechała i jest niższa, no to zwracamy użytkownikowi bitcoina, a on zatrzymuje te tokeny, które dostał na samym początku. – wyjaśnia Łukasz Kobus, Członek Zarządu Dark Pool One.

Skoro Dark Pool One planuje użytkownikom płacić za zlecenia, a nie tak jak tradycyjne podmioty pobierać za to opłaty, to naturalnie pojawia się pytanie: na czym oni zarabiają? Zarabiają oni na zleceniach użytkowników, ponieważ jeśli cena bitocina wzrosła do 54 tys. w trakcie tych omawianych 3 dni, to ta różnica 4 tys. (pomiędzy ceną sprzedaży w zleceniu a ceną Bitcoina po 3 dniach) jest zyskiem giełdy.

Dark Pool One S.A. jest więc firmą, która tworzy zdecentralizowaną giełdę (DEX) do handlu kryptowalutami. W ramach emisji udało się do tej pory pozyskać 2,5 z planowanych 4,5 mln zł. Obecnie trwają zapisy na Serie C, w której cena akcji wynosi 200 zł, a warto dodać, że przewidywana cena dla serii D będzie wynosić 250 zł (poprzednia seria, czyli B, kosztowała 160 zł za akcję).

Najnowsze

Zobacz również