Do URE trafiły wnioski taryfowe na 2024 r. – o ile wzrosną ceny prądu?

Udostępnij

Urząd Regulacji Energetyki otrzymał wnioski taryfowe dotyczące cen energii dla gospodarstw domowych na przyszły rok od wszystkich czterech sprzedawców z urzędu – czyli firm TAURON, Enea, PGE i Energa.

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki Rafał Gawin wskazał, że odmrażanie cen powinno być stopniowe i rozłożone w czasie, gdyż bez mrożenia cen rachunek za prąd w przyszłym roku może być potencjalnie wyższy o ponad 50%.

Czeka nas drastyczna podwyżka cen prądu? Przeglądanie rachunku za energię elektryczną

Rzeczniczka prasowa Urzędu Regulacji Energetyki, Agnieszka Głośniewska poinformowała we wtorek, że do Urzędu wpłynęły już wnioski taryfowe od wszystkich sprzedawców z urzędu, którzy są zobligowani do przedkładania regulatorowi taryf do zatwierdzenia. Mowa tu o firmach Tauron Sprzedaż, Energa Obrót, PGE Obrót i Enea.

Warto tutaj przypomnieć, że w tym roku obowiązują wprowadzone przez rząd regulacje zamrażające ceny prądu, które zabezpieczają odbiorców w gospodarstwach domowych przed wzrostem opłat za energię, do określonych limitów zużycia.

Obecny jeszcze rząd zapowiedział jednak wygaszenie tarcz antyinflacyjnych. W projekcie ustawy budżetowej na 2024 rok nie uwzględniono więc przedłużenia tarczy ochronnej dla gospodarstw domowych i odbiorców wrażliwych.

Rafał Gawin, prezes Urzędu Regulacji Energetyki, oznajmił we wtorek, że bez dalszego mrożenia cen rachunek za energię w przyszłym roku może być potencjalnie wyższy o ponad 50%. Wyliczenia niektórych ekspertów sugerują, że w takiej sytuacji ceny prądu mogą wzrosnąć nawet o 70%.

Co radzi prezes URE?

Zdaniem prezesa Urzędu Regulacji Energetyki “opinia i doświadczenia Urzędu podpowiada, że skokowy wzrost kilkudziesięcioprocentowy mógłby nie uzyskać akceptacji społecznej, stąd w opinii Urzędu warto zaplanować odmrażanie cen, czyli wychodzenie z tego programu w sposób stopniowy i rozłożony w czasie”.

Rafał Gawin doprecyzował, że “odmrażanie powinno być podjęte i powinien być to proces stopniowy, który będzie pozwalał na pewne wzrosty taryf w jakichś horyzontach czasowych, do poziomu, który dotrze do realnych kosztów”.

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki ocenił ponadto, że przepisy w sprawie ewentualnego dalszego mrożenia cen energii powinny być przyjęte jak najszybciej, najlepiej w grudniu, ewentualnie na początku przyszłego roku – gdyż pierwsze rachunki w przyszłym roku będą płacone przez odbiorców na przełomie stycznia i lutego.

Co zrobi nowy rząd?

O tym, ile finalnie zapłacimy za prąd w 2024 roku, zdecyduje już nowo powołany rząd i nowa ochrona konsumencka. czy warto głosować

Co istotne, politycy informują, że w tej sprawie toczą się już rozmowy partii opozycyjnych, które zapewniają, że jakaś forma ochrony przed skokowymi podwyżkami za energię będzie na pewno kontynuowana. Nie wiadomo tylko w jakiej formule i na jaką skalę, a czasu pozostało niewiele.

Okazuje się bowiem, że prezes Urzędu Regulacji Energetyki ma czas na podjęcie decyzji w sprawie zatwierdzenia nowych taryf do 15 grudnia. Wtedy finalnie dowiemy się, ile za prąd będziemy faktycznie płacić od stycznia 2024.

URE podnosi opłatę mocową

Warto dodać, że Urząd Regulacji Energetyki poinformował już, że od 2024 roku wzrosną stawki opłaty mocowej, nazywanej również „opłatą za utrzymanie bezpieczeństwa energetycznego”. Rachunki za prąd z całą pewnością będą więc wyższe.

Opłatą mocową objęci są wszyscy odbiorcy z grupy taryfowej G, w tym gospodarstwa domowe, oraz odbiorcy energii z grupy taryfowej C1, o mocy zamówionej do 16 kilowatów. Stawki opłaty mocowej dla poszczególnych odbiorców energii elektrycznej ulegną od 2024 roku następującym zmianom:

  • Dla zużycia poniżej 500 kWh – podwyżka z 2,38 PLN miesięcznie do 2,66 PLN
  • Dla zużycia od 500 kWh do 1200 kWh – podwyżka z 5,72 PLN miesięcznie do 6,39 PLN
  • Dla zużycia od 1200 kWh do 2800 kWh – podwyżka z 9,54 PLN miesięcznie do 10,64 PLN
  • Dla zużycia powyżej 2800 kWh – podwyżka z 13,35 PLN miesięcznie do 14,90 PLN

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki Rafał Gawin wyjaśnił, że “wysokość opłaty odzwierciedla płatności dla dostawców mocy, które zostały zakontraktowane w wyniku przeprowadzonych aukcji rynku mocy”.

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki przypomniał, że “środki pozyskane z tej opłaty przeznaczane są na budowę nowych, modernizację i utrzymanie istniejących jednostek wytwórczych, a także aktywizację zarządzania zużyciem energii i uelastycznienie popytu na nią”. najtańszy prąd

Opłata mocowa obowiązuje od 2021 roku. Jak podaje Urząd Regulacji Energetyki, głównym uzasadnieniem wdrożenia przepisów była potrzeba zapewnienia stabilności i bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej. Z tego powodu oplata mocowa jest także nazywana „opłatą za utrzymanie bezpieczeństwa energetycznego”.

Jakub Bandura
Jakub Bandura
Redaktor portalu PortfelPolaka.pl. Wiedzę z zakresu rynków finansowych i inwestowania zgłębiał na studiach ekonomicznych. Trader rynku OTC i Forex preferujący handel krótkoterminowy. Entuzjasta statystyki oraz analizy technicznej instrumentów finansowych.

Najnowsze

Zobacz również