W połowie czerwca ceny kawy na giełdach spadły poniżej 1 dolara za funt. Od tego czasu wzrosły o ponad 30%. Czy Polaków wkrótce nie będzie stać na „małą czarną”.

Dlaczego ceny kawy rosną?

Dlaczego jednak ulubiony napój baristów drożeje? Eksperci zwracają przede wszystkim uwagę na obawy związane ze zbiorami ziaren w krajach Ameryki Środkowej i Południowej. Wcześniej już sama pogłoska o tym, że dostawy kawy do Stanów Zjednoczonych mogą zostać wstrzymane lub napotkać trudności z powodu pandemii, doprowadziła do skoku cen.

O ile jednak przez okres od kwietnia do czerwca kurs kawy spadał aż do poziomu poniżej 1 dolara, tak teraz przebił pułap 1,3 dolara. Możliwe, że to nie koniec.

Popyt i podaż

Międzynarodowa Organizacji Kawy (International Coffee Organization, ICO) już początkiem sierpnia zaktualizowała prognozy dotyczące popytu i podaży kawy w sezonie 2019/2020.

O ile we wcześniejszych raportach, ICO zakładało w 2020 r. nadwyżkę wynoszącą 1,85 mln 60-kilogramowych worków kawy, to obecnie organizacja twierdzi, że oczekuje deficytu na poziomie 486 tys. worków kawy.

Skąd taka zmiana? Ponownie chodzi o obecną sytuację związana z epidemią COVID-19. ICO zwraca uwagę na ewentualny wpływ restrykcji związanych z koronawirusem na globalną produkcję kawy. Wcześniej spodziewano się, że zbiory kawy będą znacząco duże i wzrosną w porównaniu do wcześniejszego sezonu. Teraz uważa się, że produkcja wzrośnie, ale tylko nieznacznie.

ICO jednocześnie zakłada, że popyt na kawę wzrośnie, ale dużo mniej niż się spodziewano. Mówimy o skoku o 0,3% w porównaniu do poprzedniego sezonu. To zaś mniej niż wynosi średnia z ostatnich dwóch dekad, która wynosi 2,2% rocznie.

„Raport ICO wspiera stronę popytową na rynku kawy w krótkoterminowej perspektywie, jednak w dłuższym ujęciu ma on już mniejsze znaczenie. Globalny rynek kawy ma chroniczny problem z nawracającą nadwyżką, a problemy z produkcją kawy, wywołane koronawirusem, prawdopodobnie będą przejściowe” – zauważają eksperci bossafx.pl.

Zauważmy, że do tego wszystkiego mogą dojść ewentualne wyższe narzuty na kawę w kawiarniach, które mogą chcieć próbować odbić sobie czas lockdownu.

Powyższe może być bolesne dla aż 83 proc. Polaków, którzy przyznają, że są kawoszami. W skali globalnej jesteśmy na tym polu niemal rekordzistami. W spożyciu kawy zajmujemy 11. miejsce na świecie (prześcignęli nas jednak m.in. Czesi czy Słowacy). Przeciętny Kowalski wypija jej 95 litrów rocznie. To… 3 kg ziaren.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments