Wzrost cen żywności w 2022 – długoterminowa prognoza. Co zdrożeje najbardziej?

256

1 kwietnia Główny Urząd Statystyczny podał, że w marcu inflacja w ujęciu rocznym była dwucyfrowa i wyniosła 10,9%. Niestety nie był to primaaprilisowy żart, tylko polski rekord XXI wieku i najwyższy wzrost cen konsumpcyjnych od lipca 2000 roku. Analitycy spodziewali się dużo niższego odczytu. Nie jest jednak żadną tajemnicą, że rosnące ceny surowców, w tym choćby gazu, przekładają się na wyższe ceny nawozów, a tym samym żywności w sklepach.

Drożeje jednak wszystko – energia elektryczna, opakowania, a zwłaszcza zboża. Ukraina była bowiem piątym co do wielkości eksporterem pszenicy na świecie. Zniszczenia wojenne spowodowały, że wiele pól w tym roku nie zostanie obsianych. W efekcie już dziś widzimy, że nasze wydatki spożywcze uległy wyraźnemu zwiększeniu, a co gorsza, musimy mieć świadomość, że w ujęciu długoterminowym ceny żywności będą rosły w sposób jeszcze bardziej drastyczny niż dotychczas.

Co zdrożeje najbardziej? Przekonamy się w dalszej części tekstu. Zacznijmy od tego jak ceny żywności zmieniły się do tej pory:

Aktualne ceny żywności Rosnące ceny produktów rolnych

Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) poinformowała, że globalny indeks realnych cen żywności osiągnął najwyższą wartość we współczesnej historii. Największy wpływ ma na to gwałtowny skok cen płodów rolnych, wywołany wojną na Ukrainie. Rosja jest bowiem największym na świecie eksporterem pszenicy, a Ukraina – czwartym. Ponadto, Ukraina jest również największym światowym eksporterem kukurydzy i oleju słonecznikowego. Mało tego, Rosja i Ukraina odpowiadają za ponad 65% światowego eksportu oleju słonecznikowego, a oczekiwane zakłócenia w dostawach podnoszą również ceny substytutów, takich jak olej palmowy, sojowy i rzepakowy.

Ceny żywności najwyższe w historii

Od momentu rozpoczęcia rosyjskiej inwazji, dostawy z obu krajów zostały praktycznie całkowicie wstrzymane i nie wiadomo, kiedy w ogóle zostaną wznowione. W rezultacie ceny zbóż mierzone przez FAO tylko w marcu podskoczyły o 17,2%, osiągając najwyższy poziom od roku 1990, czyli odkąd dostępne są porównywalne dane. Cały indeks cen żywności w marcu 2022 roku wzrósł natomiast o 12,6%, osiągając rekordowo wysoki poziom 159,3 punktów. Indeks FAO był zatem o 33,6% wyższy niż w marcu 2021 roku oraz o 67,4% wyższy niż w marcu 2020 roku.

Najmocniej podrożały oleje

Jeszcze mocniej niż zboża w marcu podrożały oleje jadalne, które były aż o 23,2% droższe niż przed miesiącem oraz o 56,1% droższe niż przed rokiem. Najmocniej z tej grupy zdrożał oczywiście produkowany głównie na Ukrainie i w Rosji olej słonecznikowy, którego ceny w ujęciu rocznym skoczyły aż o 90%. Mało tego – w krajach Europy Zachodniej zaczyna go po prostu brakować. W Polsce natomiast zaczyna on przebijać ceny oliwy z wytłoczyn, czyli trzeba za niego płacić już 15 złotych za litr.

Cukier, nabiał i mięso również mocno w górę

Ceny cukru globalnie poszły w górę o 6,7% w ujęciu miesięcznym i 22,6% rok do roku. Nabiał był droższy o 2,6% niż w lutym i 23,6% niż przed rokiem. Z kolei mięso zdrożało odpowiednio o 4,8% i 19%, lecz biorąc pod uwagę samą wołowinę i drób podwyżki cen były jeszcze widoczne. Mowa tu o wzroście w ujęciu rocznym o 34,8% i 26,1%.

W Polsce podwyżki cen nie aż tak drastyczne jak za granicą Wózek pełen drobnych monet symbolizujący zakup na raty

Warto jednak dodać, że w Polsce ceny w sklepach nie skoczyły aż tak drastycznie. Z cyklicznej ogólnopolskiej analizy cen detalicznych, prowadzonej przez UCE Research, HiperCom Poland i Wyższych Szkół Bankowych wynika, że choć w ciągu ostatnich miesięcy podrożały wszystkie kategorie produktowe żywności, to ostatecznie w marcu 2022 roku w sklepach było drożej dokładnie o 15,6% w porównaniu z analogicznym okresem 2021 roku. Jak nietrudno się domyślić za mniejszą podwyżkę cen w naszym kraju odpowiadają rządowe tarcze antyinflacyjne, a w szczególności obniżka stawki VAT na żywność z 5% do 0%.

Wzrost cen 2022 – zmiana trendów konsumenckich w Polsce

Inflacja oraz wybuch wojny w Ukrainie zmieniły zwyczaje zakupowe Polaków. Dziś dalszych podwyżek cen żywności obawia się aż 76% polskich konsumentów. W efekcie głównym kryterium wyboru produktów spożywczych dla 41% Polaków jest niska cena. Jeszcze w październiku ubiegłego roku po najtańsze produkty sięgał tylko co trzeci konsument. Obecnie ten czynnik wzrósł o 8 punktów procentowych.

Co zdrożeje w 2022 roku najmocniej?

Olej słonecznikowy

Zdecydowanym liderem wzrostów cen w najbliższych miesiącach powinien być nadal olej słonecznikowy. Wynika to z prostego faktu – będzie go coraz bardziej brakować. Według nieoficjalnych informacji, jedna z czołowych sieci handlowych w Polsce poważnie rozważa drastyczne podniesienie jego cen w maju o 70%.

Inne wielkie sieci handlowe również ostrzegają, że ceny tego produktu będą konsekwentnie pięły się w górę, ponieważ staje się on właśnie towarem deficytowym i w innym przypadku po prostu zniknie on ze sklepowych półek, tak jak ma to już miejsce we Francji, Belgii, Hiszpanii, Grecji, Holandii i Niemczech.

Olej rzepakowy Olej rzepakowy

Warto dodać, że w Polsce prym wiedzie nie olej słonecznikowy, tylko rzepakowy. Niedobór i drastyczne wzrosty cen tego pierwszego powodują jednak, że i za drugi musimy płacić coraz więcej. W efekcie w ciągu roku podrożał on o szokujące 49%. Na całym świecie wzrost ten był jeszcze bardziej widoczny i wyniósł on 74%.

Niestety, ze względu na rekordowy obecnie popyt na olej rzepakowy, ceny rzepaku na giełdzie przez najbliższe miesiące powinny systematycznie piąć się w górę, co mocno odbije się na naszych kieszeniach i będzie gołym okiem zauważalne w sklepach.

Margaryna

Cały czas będzie drożeć również margaryna. Eksperci szacują, że już w ciągu kilku pierwszych tygodni po świętach może stać się ona droższa od masła, co jeszcze niedawno wydawało się absolutnie nierealne.

Wzrost cen żywności odczują wszyscy

Niestety, musimy mieć świadomość, że w końcowym rozrachunku podrożeją w zasadzie wszystkie najistotniejsze grupy produktów żywnościowych – mięso, nabiał, zboża, owoce i warzywa… Powody są oczywiste, niższe plony płodów rolnych, podwyżka cen energii – zarówno prądu jak i gazu oraz ropy naftowej, większe koszty pracownicze spowodowane inflacją, coraz bardziej restrykcyjna polityka klimatyczna – to wszystko sprawia, że ceny produkcji żywności gwałtownie rosną, a my, jako końcowi konsumenci, jeszcze tego w pełni nie odczuliśmy.

W sklepach ceny żywności nie wzrosły tak znacząco jak koszt ich wytworzenia, co oznacza, że dalszy wzrost ich cen, prawdopodobnie przekraczający 10% w ujęciu rocznym (uwzględniając wszystkie grupy produktowe) – jeszcze przed nami.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments