W USA miało miejsce coś bardzo zaskakującego. Izba Reprezentantów USA przegłosowała wczoraj impeachment prezydenta Donalda Trumpa. „Za” głosowało 232 parlamentarzystów, w tym 10 Republikanów. „Przeciwko” było 197. Czy oznacza to, że polityk przestał być już głową USA? Nie!

Czy to już koniec Trumpa?

Wszystko zależy teraz bowiem od Senatu. Lider republikańskiej większości w Senacie Mitch McConnell twierdzi, że nie ma szans na to, by izba wyższa Kongresu ostatecznie przegłosowała impeachment. Ze względów proceduralnych jest też mało prawdopodobne jest, by proces rozpoczął się przed 20 stycznia.

Do usunięcia Trumpa dążą zaś Demokraci, którzy są zdania, że prezydent ponosi odpowiedzialność za atak na Kapitol, do którego doszło początkiem roku. Uważają tak mimo tego, że ten uspokajał już swoich zwolenników, choć jednocześnie podtrzymał swoją opinię dot. tego, że wybory w USA mogły zostać sfałszowane.

Jednocześnie konta Trumpa z Twittera i Facebooka zostały już usunięte. Ponoć z obawy, że kontrowersyjny polityk może nadal apelować do wyborców, by ci protestowali przeciwko inauguracji prezydentury Joe Bidena.

Gorąca debata

W czasie debaty Trumpa bronił m.in. Jordan (Republikanin z Ohio), który mówił, że Demokraci od dawna chcieli „usunąć prezydenta”.

Tu zawsze chodziło o dopadnięcie prezydenta bez względu na okoliczności. To obsesja. Obsesja, która teraz się rozszerzyła. (…)Zatrzymajcie się i pomyślcie o tym. Czy mamy działającą pierwszą poprawkę, gdy +kultura unieważnienia+ (ang. cancel culture) pozwala mówić tylko jednej stronie? Kiedy nie można nawet prowadzić w tym kraju debaty?” – pytał.

Co ciekawe, Trump jest ostatecznie pierwszym prezydentem USA, który został aż dwukrotnie postawiony w stan oskarżenia przez Izbę Reprezentantów. Miało to bowiem też miejsce w grudniu 2019 roku, w związku z tzw. aferą ukraińską. Wtedy polityka obronił  Senat, w którym zasiadała większość republikańska.

Zgodnie z sondażem Morning Consult 54 procent Amerykanów uważa, że tym razem Trump powinien zostać uznany przez Senat za winnego.

Z kolei Associated Press pisze, że Trump debatę ws. impeachmentu oglądał w telewizji, w „niemal pustym Białym Domu” w wąskim gronie doradców.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments