Chcemy, żeby Unia Europejska pokrywała część różnicy kosztów cen gazu, które dzisiaj wystrzeliły w górę. Chcemy, żeby była pewna maksymalna cena. Mechanizmy tej ceny muszą być dopracowane – mówił w Paryżu premier Mateusz Morawiecki o założeniach tzw. tarczy antyputinowskiej. O projekcie wiemy coraz więcej.

Tarcza antyputinowska

Podczas briefingu na nieformalnym szczycie liderów Unii Europejskiej polski premier mówił o tzw. „tarczy antyputinowskiej”. Sam zapowiadał ją przed tygodniem. Wiadomo, że w jej ramach rząd chce podratować gospodarkę, która cierpi z powodu tego, co dzieje się za naszą wschodnią granicą.

– Pracujemy nad tymi rozwiązaniami. One będą się składały z różnych elementów, a o jednym z nich dyskutowaliśmy już teraz. Chcemy, żeby Unia Europejska pokrywała część różnicy kosztów gazu, który dzisiaj wystrzelił w górę i przemysł europejski, gospodarstwa domowe w Europie, są poszkodowane bardzo. Dlatego chcemy, żeby była pewna maksymalna cena – powiedział Morawiecki. – Mechanizmy tej ceny muszą być dopracowane – wyjaśnił.

Dodał, „nie chcemy wszystkiego pokrywać tylko z naszej obniżki podatku VAT, obniżki akcyzy”.

– My to robimy, ale to jest ciągle za mało. Ja chcę, żeby Polacy mieli tańszy gaz, tańszą energię elektryczną, tańszą ropę, dlatego też chcę udać się na Bliski Wschód, ażeby tam także negocjować pozyskiwanie ropy – powiedział. – Chcemy zastąpić te rosyjskie surowce naturalne, bo Rosja okazała się zbójeckim, barbarzyńskim państwem – oczywiście Rosja rządzona przez Putina, przez tą postkomunistyczną mafię – stwierdził.

Co jednak złoży się na tarczę?

– Różne elementy będą się składać na tę +tarczę antyputinowską+ – nie tylko związane wprost z budżetem państwa polskiego, ale także takie, o które będziemy się starali tutaj, w Europie – wyjaśnił Morawiecki.

Wojna trwa

Za naszą wschodnią granicą trwa wojna. Do Polski przybywają kolejne fale uchodźców z Ukrainy. Polacy tłumnie im pomagają. Rząd zdaje jednak sobie sprawę z tego, że taki napływ nowej ludności będzie obciążeniem dla naszego kraju.

Do tego dochodzą skoki cen gazu, co także jest efektem działań zbrojnych. Grozi nam obecnie poważny kryzys gospodarczy.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments