Stopy procentowe pozostaną bez zmian do końca 2024 roku?

Udostępnij

Prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński, na swojej czwartkowej konferencji prasowej oznajmił, że “jeśli nic się niespodziewanego nie wydarzy, stopy pozostaną stabilne do końca roku”. Prezes Glapiński stwierdził ponadto, że w drugiej połowie 2024 roku inflacja będzie rosnąć.

Prezes Glapiński “nie widzi perspektyw, by w RPP powstała większość za obniżką stóp do końca roku”

Opublikowana w środę decyzja Rady Polityki Pieniężnej raczej nikogo nie zaskoczyła. Ostatecznie pozostawiono stopy procentowe na niezmienionym poziomie.

W czwartek zaś, na oficjalnej konferencji prasowej, głos w tej sprawie zabrał prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński. Na początku swojego wystąpienia Glapiński ogłosił, że “jako prezes NBP, z całą mocą podkreśla, że będzie współpracował z nowym rządem i z każdym innym rządem”.

Prezes Glapiński oznajmił również, że “gdyby miał przyjść na konferencję i powiedzieć tylko jedno słowo, byłoby to słowo niepewność. To się przewija wszędzie, to samo powtarza Fed, EBC i inne europejskie banki. To słowo jest obecnie najważniejsze”.

Przewodniczący Rady Polityki Pieniężnej przekazał przy tym, iż “zaryzykuje taką tezę, że jeśli nic się niespodziewanego nie wydarzy, stopy pozostaną stabilne do końca roku”. Prezes NBP dodał też, iż “nie widzi jakichś perspektyw, żeby (w Radzie Polityki Pieniężnej) powstała większość za obniżką stóp procentowych do końca roku”.

Adam Glapiński stwierdził ponadto, że “najbardziej ważne jest to oświadczenie, że niepewność jest tak duża, że będziemy podejmować decyzje z posiedzenia na posiedzenie. Mamy wysokie dodatnie stopy procentowe, one mrożą, one pilnują inflacji”.

Prezes Narodowego Banku Polskiego dodał, że “bazowa inflacja jest powyżej 6%. Rada Polityki Pieniężnej obserwuje tą bazową, to jest bardzo istotne. Ona spada, ale wolno spada, RPP nie chce zakłócić tego spadku”.

Prezes NBP spodziewa się wzrostu inflacji

Prezes Glapiński oświadczył również, że inflacja jest pod pełną kontrolą, ale drugiej połowie roku będzie rosnąć.

Według prezesa NBP “w dalszych miesiącach tego roku, w drugiej połowie, kształtowanie się inflacji jest obarczone dużą niepewnością, bardzo wysoką niepewnością – w szczególności inflacja może wzrosnąć, trudno powiedzieć w jakim stopniu, może to być znaczący stopień, pod wpływem czynników fiskalnych i regulacyjnych – cena prądu, gazu, ocieplania oraz VAT na podstawową żywność to te zasadnicze czynniki”.

Co więcej, przewodniczący Rady Polityki Pieniężnej zaznaczył, że “skala tego wzrostu jest nieprzewidywalna. Gdyby założyć, że tarcze nałożone na ceny elektryczności, gazu, żywności zostaną utrzymane inflacja i tak trochę wzrośnie”.

Adam Glapiński wyjaśnił, że “wpływ będzie miał efekt bazy, ale będzie to wzrost niewielki. To będzie poniżej 4%. (…) Wydaje się prawie pewne, że rząd jakieś tarcze ograniczy, na przykład tę dotyczącą VAT na żywność”.

Co ciekawe, zdaniem prezesa Narodowego Banku Polskiego “wszystko wskazuje, że w ciągu trzech miesięcy bieżącego roku inflacja wróci do inflacyjnego celu NBP, który wynosi 2,5%. Może się nawet zdarzyć, że w marcu będziemy bardzo blisko 2,5%, prawie na pewno poniżej 3%”.

Prezes Glapiński ocenił ponadto, że taki spadek inflacji to „bardzo wielki sukces zarówno NBP, jak i polityki pieniężnej”. Przewodniczący RPP dodał przy tym, że “istotny wzrost dochodów realnych Polaków, nie przełożył się na większy popyt (…). Polacy w pewnym stopniu zwiększyli swoje oszczędności. Odradza się wiara w pieniądz, polskiego złotego”.

Adam Glapiński o rezerwach złota

W pierwszej części swojego wystąpienia Adam Glapiński oznajmił także, iż “NBP pod jego kierownictwem podjął decyzję o dalszym, stopniowym zwiększaniu zasobów złota, aż do poziomu 20% jego udziału w oficjalnych aktywach rezerwowych”.

Według prezesa Glapińskiego “te 20% w rezerwach polskich to wskaźnik charakterystyczny dla krajów najbardziej bogatych, bezpiecznych i wiarygodnych w obrocie międzynarodowym. Rezerwy złota stanowią bardzo poważny argument i są kwestią braną pod uwagę przez agencje ratingowe i partnerów handlowych”.

Przewodniczący Rady Polityki Pieniężnej przekazał też, że obecnie rezerwy złota NBP są przechowywane mniej więcej po jednej trzeciej w Bank of England w Londynie, w Federal Reserve w Nowym Jorku oraz w bezpiecznych miejscach w Polsce. Nowe zakupy złota mają być rozmieszczane w podobny sposób.

Prezes NBP zaznaczył przy tym, że “złoto jest bezpieczne, kontrolowane. Do tych zagranicznych lokalizacji dwa razy w roku są wysyłane delegacje ekspertów, którzy to złoto biorą do ręki ważą, oglądają. Ktoś może powiedzieć, że to jest nadmiar ostrożności, ale strzeżonego pan Bóg strzeże”.

Ekonomiści zaskoczeni słowami Glapińskiego

Wczorajsze wystąpienie prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego było prawdziwym szokiem dla większości polskich ekonomistów.

Okazuje się bowiem, że prawie wszyscy bankowi analitycy w naszym kraju spodziewali się, że w 2024 roku dojdzie do przynajmniej dwóch obniżek stóp procentowych NBP. Takie również były oczekiwania uczestników rynku terminowego.

Ekonomiści zwracają również uwagę, że przez poprzednie siedem lat sprawowania urzędu prezes Glapiński słynął z lekceważenia zagrożeń inflacyjnych i tolerowania stanu, w którym inflacja CPI znacząco odchyla się od celu NBP, a realne stopy procentowe pozostają głęboko ujemne. Nastawienie prezesa ewidentnie uległo jednak zmianie po październikowych wyborach parlamentarnych.

Główny ekonomista ING Banku Śląskiego Rafał Benecki po czwartkowej konferencji Adama Glapińskiego zaznaczył, że “do niedawna prezes NBP mówił, że stopy realne blisko -3% zabijają gospodarkę. Dzisiaj zauważa, że trwa ich dalszy wzrost (a więc zacieśnienie polityki), ale działają tylko mrożąco. Inflacyjny optymizm prezesa został zamieniony na sceptycyzm”.

Główny ekonomista ING Banku Śląskiego wskazał przy tym, że w wystąpieniu prezesa Glapińskiego “pojawiło się dużo komentarzy na temat inflacji bazowej, jej wysokiego poziomu bieżącego i wolniejszego spadku niż CPI”.

W konsekwencji, zdaniem Rafała Beneckiego “szanse na nawet symboliczne cięcie stóp spadły do zera. Stopy procentowe NBP pozostaną bez zmian do końca roku, a pierwsze cięcia możliwe są w 2025 roku”.

Jakub Bandura
Jakub Bandura
Redaktor portalu PortfelPolaka.pl. Wiedzę z zakresu rynków finansowych i inwestowania zgłębiał na studiach ekonomicznych. Trader rynku OTC i Forex preferujący handel krótkoterminowy. Entuzjasta statystyki oraz analizy technicznej instrumentów finansowych.

Najnowsze

Zobacz również