Na konferencji programowej Prawa i Sprawiedliwości w Końskich premier Mateusz Morawiecki oświadczył, iż ma nadzieję, że na koniec trzeciej kadencji PiS średnie wynagrodzenie w Polsce wyniesie przynajmniej 10 tysięcy złotych.
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego przeciętne wynagrodzenie brutto w średnich i dużych firmach niefinansowych w lipcu 2023 roku wyniosło zaś 7485,12 PLN. Wartość ta była nominalnie o 10,4% wyższa niż rok wcześniej.
Wzrost przeciętnego wynagrodzenia stanowi zupełnie naturalne zjawisko, któremu towarzyszy oczywiście inflacja. Czy jednak rzeczywiście większość Polaków otrzymuje wypłatę zbliżoną do wartości średniej krajowej? Przekonamy się poniżej. Zacznijmy od wyjaśnienia czym tak naprawdę jest średnia krajowa:
Co to jest średnia krajowa? 
Średnia krajowa brutto, czyli przeciętne miesięczne wynagrodzenie, to wskaźnik, który informuje ile zarabia przeciętny Polak w danym roku. Wyliczany jest przez Główny Urząd Statystyczny.
GUS cyklicznie publikuje kilka rodzajów danych o płacach, z których najszerszym jest przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej. Obejmuje więc ono wszystkie podmioty krajowej gospodarki, w tym jednostki o liczbie pracujących do 9 osób.
Jak liczona jest średnia krajowa?
Dane o tym przeciętnym wynagrodzeniu dotyczą pełnozatrudnionych i niepełnozatrudnionych w przeliczeniu na pełnozatrudnionych. GUS oblicza je przyjmując:
- Wynagrodzenia osobowe bez wynagrodzeń osób wykonujących pracę nakładczą, uczniów oraz zatrudnionych za granicą
- Wypłaty z tytułu udziału zysku do podziału i w nadwyżce bilansowej w spółdzielniach
- Dodatkowe wynagrodzenia roczne dla pracowników jednostek sfery budżetowej
- Honoraria wypłacone niektórym grupom pracowników za prace wynikające z umowy o pracę
Przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej 2023
Dane o przeciętnym wynagrodzeniu w gospodarce narodowej są publikowane kwartalnie. W drugim kwartale bieżącego roku jego wartość wyniosła 7005,67 PLN. Wartość ta była wyższa o 13,8% niż średnia krajowa w drugim kwartale 2022, ale jednocześnie o 1,7% niższa od przeciętnego wynagrodzenia w pierwszym kwartale 2023.
Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw
Częściej – co miesiąc – Główny Urząd Statystyczny publikuje dane dotyczące przeciętnego wynagrodzenia brutto w średnich i dużych firmach niefinansowych. W lipcu tego roku jego wartość wyniosła 7485,12 PLN, co oznacza wzrost rok do roku o 10,4%.
Warto także zwrócić uwagę, że zarobki podawane przez urzędników GUS są wyrażane w kwotach brutto. Po uwzględnieniu składek i podatku, średnia krajowa na rękę ukształtowała się w lipcu na poziomie około 5430 złotych – tyle zatem wyniosła finalna wypłata przeciętnego polskiego pracownika zatrudnionego na umowę o pracę. 
Co jednak bardzo ważne, publikowane co miesiąc dane dotyczą tylko firm niefinansowych zatrudniających ponad 9 pracowników. Badanie to nie obejmuje między innymi administracji publicznej, edukacji, opieki zdrowotnej i mikrofirm, a także zatrudnionych na umowy zlecenia czy umowy o dzieło.
W praktyce, dane dotyczące przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw obejmują zaledwie niespełna 40% pracujących.
Kto zarabia średnią krajową?
Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych oświadczyło na początku września tego roku, że “Polki i Polacy zarabiają mniej, niż wynosi przeciętne wynagrodzenie”.
Związkowcy wskazali, że “średnia krajowa to raczej pułap, który osiągają specjaliści i starsi specjaliści z największych miast oraz menedżerowie średniego szczebla. Średnie wynagrodzenie dla większości pracujących w Polsce pozostaje w sferze pragnień i marzeń”. Dlaczego tak się dzieje?
Głównym powodem tak wysokiej średniej krajowej jest fakt, że w wyliczeniach Głównego Urzędu Statystycznego bierze się także pod uwagę wynagrodzenie ludzi najlepiej zarabiających.
To oznacza, że na wyliczenia średniej dużo mniejszy wpływ mają osoby, które zarabiają kwotę zbliżoną do płacy minimalnej niż te, których wynagrodzenie liczy się w milionach. W związku tym średnie wynagrodzenie jest zawyżone przez osoby, które zarabiają ogromne pieniądze.
Mediana wynagrodzenia
Warto przy tym zauważyć, iż zdecydowana większość ekonomistów w naszym kraju jest zdania, że o wiele lepiej nasze zarobki oddaje mediana wynagrodzenia. Główny Urząd Statystyczny publikuje jednak ten wskaźnik dość rzadko – co dwa lata.
Ostatnie dostępne dane zostały opublikowane w listopadzie 2021 i dotyczyły 2020 roku. Okazuje się, że w październiku 2020 mediana wyniosła 4702,66 PLN brutto miesięcznie i była niższa o 22,2% od średniego wynagrodzenia, które wyniosło wówczas 5748,24 PLN. 
Główny Urząd Statystyczny definiuje medianę jako wynagrodzenie środkowe, dzielące zatrudnionych na dwie równoliczne grupy: jedna otrzymuje wynagrodzenie niższe od mediany, a druga wyższe.
Eksperci z Polskiego Uniwersytetu Ekonomicznego wskazują, że historycznie mediana zarobków była mniej więcej na poziomie około 80% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Można zatem założyć, że przy średniej krajowej rzędu 7485,12 PLN brutto miesięcznie, mediana wyniesie niecałe 6000 złotych.
Kamil Sobolewski, Główny Ekonomista Pracodawców RP zaznacza przy tym, że z jego obserwacji wynika, iż od średniej krajowej około 25% pracowników zarabia więcej, a 75% – mniej.
Średnia krajowa a inflacja
Jak już zostało wspomniane, przeciętne wynagrodzenie brutto w średnich i dużych firmach niefinansowych w lipcu 2023 roku wyniosło 7485,12 PLN brutto. W konsekwencji, średnia krajowa w lipcu była nominalnie o 10,4% wyższa niż w siódmym miesiącu 2022 roku.
Co jednak bardzo istotne, w tym samym miesiącu inflacja CPI obniżyła się do 10,8%, co oznacza, że realne płace w sektorze przedsiębiorstw w lipcu bieżącego roku były o 0,34% niższe niż rok wcześniej.
Lipiec przyniósł zatem powrót do realnego spadku płac w Polsce, który trwa od połowy ubiegłego roku z przerwą na czerwiec, gdy “średnia krajowa” realnie wyszła na plus. Co ciekawe, przed pandemią COVID-19 podwyżki przeciętnego wynagrodzenia wyraźnie wyprzedzały inflację – na początku 2019 roku nawet o blisko 7%. 
Podsumowując, choć w tym roku Polacy nominalnie zarabiają więcej, to koszty życia naszych rodaków rosną szybciej niż wypłaty. Wyjątkiem był tutaj czerwiec, kiedy tempo wzrostu przeciętnego wynagrodzenia brutto w średnich i dużych firmach niefinansowych wyprzedziło inflację.
Nie zmienia to jednak faktu, że w praktyce, w tym roku większe zarobki nie przekładają się na wyższy poziom życia przeciętnego Polaka.

