Rząd będzie nowelizował budżet – koronawirus zainfekował finanse Polski

391

Jak można się było tego spodziewać, pandemia koronawirusa uderzyła w polskie finanse. Nie chodzi jednak tylko o nasze prywatne oszczędności, ale też wpływy z podatków. Stąd rząd będzie musiał nowelizować ustawę budżetową.

Nowy budżet

Tadeusz Kościński, minister finansów, zapowiedział już, że do dwóch tygodni władza powinna opublikować swoją propozycję nowelizacji budżetu. Jednego możemy być jednak pewni: zerowy deficyt, którym szczycił się rząd, jest już nierealny.

Dziś nadszedł czas na diagnozowanie problemów i leczenie ran, jakie gospodarce zadał koronawirus i lockdown. Nie patrząc na potrzebę wprowadzenia tego ostatniego z powodu pandemii, warto zauważyć, że skutki zamknięcia wielu rynków na parę miesięcy spowodowały niepowetowane straty w przypadku sporej liczby branż.

200 mld zł

Dziś nie wiemy jeszcze, o jakim deficycie będziemy rozmawiać, ale eksperci szacują, że realne będzie nawet 200 mld zł na minusie.

Budżet najwięcej może stracić na podatkach CIT i VAT. Było to widoczne już w kwietniu, gdy wpływy z nich znacznie spadły. W maju sytuacja lekko się poprawiła, ale ekonomiści są zdania, że w skali całego roku dochody z danin publicznych będą znacznie niższe, niż miało to miejsce w latach ubiegłych, gdy panowała bezprecedensowa dobra koniunktura.

Skąd biorą się te straty? To oczywiste. Chodzi o zmniejszone zyski przedsiębiorstw. Część z nich nie mogła prowadzić swoich biznesów przez trzy miesiące lub nawet dłużej, jeśli uznamy, że na ponowny rozruch niektórych branż są konieczne tygodnie, a nie dni.

Do tego z pewnością kryzys wymusi na części Polaków zmniejszenie konsumpcji. Spadną więc wpływy z podatków CIT, VAT i akcyzy. Zwłaszcza te dwa ostatnie są zależne wydatków obywateli.

Jak walczyć z kryzysem?

Wszystko to rodzi pytanie: jak dziś walczyć z kryzysem? Z pewnością pewną drogą jest ta wytyczona w latach 30. XX w. przez USA, gdzie postawiono na inwestycje publiczne.

Inni sugerują jednak, że kryzys to dobry moment na deregulacje rynku i… obniżanie podatków.

 Każda epidemia, pandemia, czy też wojna po jej zakończeniu tworzy szczególne warunki. Jest to oczywiście  okupione wysoką ceną, ale niejako zrównuje szanse państw np. w rozwoju, wyścigu gospodarczym, tworzy przestrzeń do głębokich refleksji i umożliwia uporządkowanie państwa na nowo, w wielu obszarach – twierdzi Robert Anacki, wiceprzewodniczący Porozumienia, partii, która jest częścią Zjednoczonej Prawicy. – Także można przyjąć, że w tej ogromnej tragedii, która trwa i będzie miała reperkusje na wiele lat, a nawet dekad Polska może nieco skrócić dystans do tych gospodarek, które goniliśmy od lat – dodaje.

Na obniżkę podatków zdecydował się zaś m.in. niemiecki rząd federalny, który podjął decyzję o cięciu stawek podatku VAT do końca 2020 roku. Jest to jeden z elementów wartego 130 mld euro pakietu wspierającego gospodarkę w czasie koronakryzysu.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments