Rada Polityki Pieniężnej popełniła poważny błąd?

446

Czy wewnątrz RPP doszło do konfliktu? Członek Rady Kamil Zubelewicz ostro krytykuje decyzję dot. cięcia stóp proc.

Członek RPP: cięcie stóp było błędem

rppUltrałagodna polityka pieniężna nie jest potrzebna. Sprowadza się do promowania konsumpcji i wydatków socjalnych kosztem oszczędności i inwestycji. W sytuacjach kryzysowych ułatwia państwu powiększanie kompetencji właścicielskich, przez co zamiast dyskusji o sensowności ewentualnych regulacji w danej branży, mamy dodatkowo problemy z efektywnym zarządzaniem majątkiem wspólnym”

– powiedział Zubelewicz w czasie wywiadu dla „Dziennika Gazety Prawnej”. 

Wszystkie modele prezentowane Radzie wskazują na niedowartościowanie złotego. Polityka jego nadmiernego osłabiania jest dla mnie niezrozumiała. Kurs walutowy jest czynnikiem ryzyka, gdyż ostatnia rzecz, jakiej potrzebujemy, to odwracanie się społeczeństwa od tracącego na wartości złotego”

– dodał.

Złoty traci i będzie tracił?

Zauważa, że w wyniku ostatniej decyzji RPP traci polski złoty, zaś Polacy tracą zaufanie do swojej waluty.

Obserwowano zwiększone zainteresowanie kupnem obcych walut, co znalazło odzwierciedlenie w cenie złotego. Nie podzielałbym nadziei, że wesprze to eksport, bo co z tego, skoro w Polsce i tak spadła produkcja? Raczej ułatwi to wykupywanie aktywów w Polsce przez zagraniczne podmioty. Obawiam się kontynuacji procesów osłabiających naszą walutę. Osłabianie złotego względem innych walut i wzrost cen w Polsce to skutki świadomie prowadzonej polityki. W czasach kryzysu skutki tych działań będą bardziej dotkliwe. Szybki wzrost gospodarczy mógłby te procesy załagodzić”

– wyjaśnił.

Inflacja w Polsce

Jego zdaniem inflacja w Polsce będzie rosła.

„Gdy gospodarka zacznie się szybciej rozwijać, pojawi się presja na Radę, by w imię krótkoterminowych korzyści niektórych podmiotów nie walczyć z inflacją. Dlatego jest ważne, by odpowiednio wcześnie umiejętnie tę inflację wyeliminować. Raz tę okazję już mieliśmy, ale niestety dopuszczono do wzrostu cen o 4,6 proc. w skali roku”

– mówił.

Co to oznacza dla Kowalskiego i Nowaka, tłumaczyliśmy na naszych łamach już parokrotnie. Ogólnie wszystkich nas czekają gorsze czasy. RPP zaś, jeśli wierzyć Zubelewiczowi, nie poprawia swoimi działaniami sytuacji.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments