Polska w czołówce niechlubnego rankingu! Zostawiamy UE daleko w tyle

301

W czwartek, 17 września 2020 roku Europejski Urząd Statystyczny (Eurostat) opublikował najnowsze dane dotyczące dynamiki wzrostu cen dóbr i usług konsumpcyjnych w strefie euro, Unii Europejskiej oraz poszczególnych krajach członkowskich. Z raportu tego wynika, że inflacja w Polsce jest jedną z najwyższych w całej Unii Europejskiej.

Inflacja w Polsce jedną z najwyższych w UE

Według metodologii unijnej (HICPI*), ceny dóbr i usług konsumpcyjnych wzrosły w sierpniu br. w stosunku do sierpnia 2019 r. aż o 3,7 proc., co okazało się jednym z najwyższych wyników w Europie. Wyższa inflację odnotowano jedynie na Węgrzech, gdzie ceny rosły w tempie 4 proc.

Z raportu Eurostatu wynika, że roczna stopa inflacji w strefie euro uplasowała się w sierpniu 2020 r. na poziomie -0,2 proc., co oznacza spadek z 0,4 proc. w lipcu. Roczna inflacja w całej Unii Europejskiej wyniosła natomiast 0,4 proc., w porównaniu z 0,9 proc. w lipcu.

Eurostat wskazuje także, że w porównaniu z lipcem, roczna inflacja spadła w szesnastu państwach członkowskich, pozostała stabilna w pięciu, a wzrosła w sześciu.

Najniższą inflację odnotowano w sierpniu br. na Cyprze (-2,9 proc.), w Grecji (-2,3 proc.) i w Estonii (-1,3 proc.). Najwyższą natomiast na Węgrzech (4,0 proc.), w Polsce (3,7 proc.) i w Czechach (3,5 proc.).

Inflacja znów „w normie”

Warto w tym miejscu zwrócić uwagę, że liczony przez nasz, rodzimy Główny Urząd Statystyczny (GUS) wskaźnik CPI wskazał, iż ceny towarów i usług konsumpcyjnych rosły w sierpniu br. „jedynie” o 2,9 proc. w skali roku (przy wzroście cen usług – o 6,6 proc. i towarów – o 1,5 proc.). Fakt ten sprawił, że inflacja CPI wciąż znajduje się w granicy odchyleń od celu inflacyjnego określonego przez Radę Polityki Pieniężnej (2,5% +/- 1 p. proc.).

Wywóz śmieci podrożał o ponad 50 proc.

Spośród wszystkich dóbr i usług wchodzących w skład koszyka wykorzystywanego do obliczenia inflacji największy wzrost cen odnotowano w przypadku:

  • Wywozu śmieci, czego ceny wzrosły o 50,5 proc.
  • Usług finansowych, których ceny wzrosły o 42,9 proc.
  • Usług stomatologicznych, których ceny wzrosły o 14,5 proc.
  • Energi elektrycznej, której ceny wzrosły o 11,7 proc
  • Owoców, których ceny wzrosły o 18,5 proc
  • Ryżu, którego ceny wzrosły o 8,7 proc
  • Wędlin, których ceny wzrosły o 8,3 proc.

Inflacja w 2021 r. lekko powyżej celu NBP

Polski Instytut Ekonomiczny (PIE) prognozuje w wydanym dziś Tygodniu Gospodarczym, że inflacja konsumencka (CPI) będzie w 2021 roku kształtować się średnio na poziomie 2,6 proc. Zdaniem ekonomistów, swoje minimum na poziomie 1,7 proc. osiągnie ona w I kw. przyszłego roku, by przez pozostała część roku oscylować w przedziale 2,5-3,1 proc.

Prognozy niskiej inflacji w 2021 r. były argumentowane ryzykiem gwałtownego pogorszenia sytuacji na rynku pracy, które w największym stopniu miało dotknąć ceny usług.

– Dziś wiemy, że działania podjęte w ramach tarcz antykryzysowych pozwoliły odsunąć to zagrożenie. Prognozujemy, że stopa bezrobocia na koniec 2020 r. wzrośnie do około 7 proc. Co więcej, badania przedsiębiorstw prowadzone przez PIE wskazują, że silniejszy wzrost cen może nadal występować w przypadku usług medycznych czy rekreacyjnych. Poza czynnikami popytowymi inflację podniosą również zmiany podatkowe. Największe zmiany wywoła wprowadzenie opłaty mocowej dla energii elektrycznej oraz podatku cukrowego. Najprawdopodobniej nie unikniemy też podwyżek opłat samorządowych związanych np. z podatkiem od nieruchomości czy za posiadanie zwierząt (np. psa). Będą one odpowiedzią na pogorszenie sytuacji finansowej samorządów (patrz: Rosną ceny usług komunalnych). Wszystkie wymienione obciążenia pojawią się wraz z  początkiem roku. W  jego dalszej części możemy spodziewać się podwyżek opłat ze strony banków i ubezpieczycieli. To konsekwencja niskich stóp procentowych oraz większego ryzyka zdrowotnego w ubezpieczeniach – czytamy w Tygodniku Gospodarczym PIE.

Inflacja to ukryty podatek

Mimo, że wzrost cen bezpośrednio dotyka wszystkich konsumentów, których oszczędności tracą na wartości, to ekonomiści zwracają uwagę, iż wysoka inflacja jest na rękę rządzącym. Niektórzy nazywają ją nawet ukrytym podatkiem.

podatek vat w polsce

– Dla gospodarstw domowych inflacja ma tę cechę, że redukuje siłę nabywczą z trudem zarabianych pieniędzy. Za tą samą kwotę z czasem możemy kupić coraz mniej towarów i usług. Jednocześnie wraz z coraz wyższymi cenami do budżetu trafia więcej pieniędzy z podatków pośrednich, głównie z VAT i akcyzy – zauważa Ireneusz Jabłoński, ekonomista i ekspert Centrum im. Adama Smitha. Podkreśla on również, że jest tu ewidentny konflikt interesów. Rząd dostaje więcej pieniędzy kosztem obywateli.


* Wskaźnik HICP to zharmonizowany wskaźnik cen konsumpcyjnych, obliczany według ujednoliconej metodologii Biura Statystycznego Unii Europejskiej. Zgodnie z kryterium inflacyjnym, zawartym w Traktacie z Maastricht, HICP jest podstawą do oceny stabilizacji cen.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments