Opłata paliwowa do góry – czekają nas ponowne podwyżki

371

Zgodnie z doniesieniami medialnymi, Ministerstwo Infrastruktury bierze pod uwagę wzrost stawek opłaty paliwowej na benzynę, olej napędowy i gaz. Co to oznacza dla rynku? To oczywiste – wzrost cen paliwa doprowadzi do skoku cen niemal wszystkich produktów i usług.

Stawka za 1000 l benzyn silnikowych wzrośnie do 138,49 złotych z 133,21 złotych, które obowiązywały w tym roku. To nie wszystko. Opłata za 1000 l olejów napędowych podskoczy z 297,61 złotych do 306,34 złotych. Więcej zapłacimy też za oleje napędowe zmieszane z biokomponentami i same biokomponenty, które same są paliwami.

Masz samochód na gaz i odetchnąłeś teraz z ulgą? Niestety nie mamy dobrych wieści i dla ciebie. Za 1000 kg trzeba będzie zapłacić 170,55 złotych. Obecnie wartość ta była na poziomie 164,61 złotych.

Od kiedy podwyżki i jakie będą ich konsekwencje?

Nowe stawki mają obowiązywać od początku 2020 roku. 80 proc. wpływów z opłaty paliwowej zasili Krajowy Fundusz Drogowy. Pozostałe 20 proc. ma trafić do Funduszu Kolejowego.

Wpływ takiej decyzji władz na rynek nie jest trudny do przewidzenia. Należy spodziewać się dalszych wzrostów cen produktów i usługi, bowiem cała nasza gospodarka jest przecież oparta na paliwach.

Już wcześniej informowano, że Ministerstwo Finansów ma pomysł, by zasilić Fundusz Kolejowy dodatkową kwotą 1,1 mld złotych. Środki te mają pochodzić właśnie z dodatkowych funduszy uzyskanych z podwyżki opłaty paliwowej. Resort chciał zmienić tak ustawę, żeby utrzymać obniżone stawki akcyzy na paliwa silnikowe i jednocześnie zwiększyć stawki opłaty paliwowej.

Kolejna kadencja Sejmu pod znakiem podwyżek?

Zjednoczona Prawica, która zachowała władzę po ostatnich, październikowych wyborach zaczyna podejmować coraz to bardziej niepopularne decyzje.

W Sejmie nadal trwa np. debata nt. 30-krotności (nieoczekiwanie w tej kwestii rząd może ponoć liczyć na wsparcie Lewicy, o czym pisaliśmy tutaj). To decyzje dalekie od dotychczasowej działalności rządu premiera Mateusza Morawieckiego, który to gabinet przez ostatnie cztery lata prowadził dość socjalną politykę. Dziś coraz więcej wskazuje na to, że pieniądze „otrzymane od rządu” oddamy wkrótce w podatkach i inflacji…

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments