Nadchodzi kryzys drożejącej żywności?

243

Tragiczna wojna na Ukrainie ma swoje poważne konsekwencje gospodarcze. Oprócz już zauważalnej zwyżki cen surowców, takich jak ropa naftowa czy gaz, drożeją także surowce rolne, bowiem Ukraina jest kluczowym europejskim eksporterem pszenicy czy tłuszczów roślinnych.

Czy czeka nas horrendalnie droga żywność w Polsce? Na ten temat Przemysław Tabor – redaktor Comparic24.tv, porozmawiał z Marcinem Stradowskim – senior traderem towarów w firmie Foodcom specjalizującej się w dystrybucji surowców mleczarskich i roślinnych.

Rozmowa z ekspertem Foodcom S.A.

Czym zajmuje się firma Foodcom?

Foodcom jest wiodącą na rynku polskim firmą handlową zajmującą się obrotem produktami mlecznymi, roślinnymi, pochodzenia zwierzęcego oraz dodatkami chemicznymi dla branży spożywczej i paszowej. Firma działa na całym świecie, stale poszerza grono swoich traderów oraz powiększa swoją ofertę produktową.

Co podrożało najbardziej od wybuchu wojny na Ukrainie?

Największe wzrosty cen można odnotować w produktach roślinnych, ale również w mlecznych. Giełda GDT (Global Dairy Trade) już od zeszłego roku notuje rekordowe poziomy, a ceny pszenicy, kukurydzy i roślin oleistych również stale rosną – sama pszenica od początku konfliktu zbrojnego podrożała o 50%.

Czego Ukraina produkuje najwięcej?

Pszenicy, kukurydzy oraz roślin oleistych. Eksport tych surowców z Ukrainy i Rosji dotknie cały świat. Warto dodać, że ich ceny zaczęły rosnąć już od zeszłego roku, ponieważ ich zbiory były bardzo słabe – z powodu upałów, susz i powodzi. Dla przykładu, pszenicy w USA w 2021 zebrano najmniej od 19 lat. Wojna dodatkowo nasiliła i przyspieszyła proces wzrostów cen.

Od początku wojny minęło już 5 tygodni. Czy rynek wycenił ten konflikt zbrojny?

Ceny jeszcze nie odzwierciedlają w pełni rynkowych podwyżek, w sklepach ceny żywności z całą pewnością jeszcze mocno zdrożeją – z powodu wojny, problemów z nawozami i wysokimi kosztami energii.

Czy produkty sprzedawane w sklepach są produkowane w oparciu o surowce pozyskane po wyższych cenach?

Częściowo tak. Producenci jednak muszą w zasadzie cały czas – najczęściej co miesiąc – kupować produkty rolne, a rynek surowcowy jest obecnie bardzo zmienny. Ceny będą zatem stopniowo rosnąć, w taki sposób, aby nie zszokować i nie zniechęcić konsumentów.

Czy przy potencjalnej deeskalacji konfliktu ceny surowców rolnych wróciłyby do poziomów sprzed wojny?

Nie ma takiej możliwości, ponieważ tegoroczne plony na Ukrainie i Rosji będą o wiele niższe. Dlatego deeskalacja konfliktu tylko częściowo wpłynęłaby na ceny. Nie można zatem oczekiwać długofalowego spadku cen.

Czy powinniśmy oczekiwać niedoborów żywności w Polsce?

Nie, ponieważ Unia Europejska jest dobrze zabezpieczona, posiada nadwyżki pszenicy. Problem może pojawić się w krajach afrykańskich i azjatyckich, będących znaczącymi importerami ukraińskich i rosyjskich zbóż. Dla przykładu, w Egipcie już na początku marca brakowało mąki, a chleb podrożał o 70%.

Co może zastąpić pszenicę w Afryce?

Jęczmień i pszenżyto mogą zastąpić pszenicę. Problemem są jednak przyzwyczajenia konsumentów – nie wiadomo dziś więc jak kraje afrykańskie będą sobie radzić. Zastąpienie pszenicy byłoby możliwe w ujęciu długofalowym, a nie nagłym.

O ile w Polsce w najbliższym czasie zdrożeje chleb pszenny?

Sklepy będą starać się utrzymać ceny. Pojawi się więc rozjazd cen produktów wyższej jakości i tych masowych, marketowych. W tym drugim przypadku producenci będą dodawać przeróżne substytuty i zamienniki pszenicy, aby ograniczyć wzrost cen. W Warszawie natomiast już teraz za wysokiej jakości bochen chleba należy zapłacić ponad 20 złotych. A będzie jeszcze drożej.

Jakie są prognozy dotyczące plonów zbóż w tym roku?

Wszystko zależy od wojny na Ukrainie i pogody. Początek wiosny jest dosyć suchy, zima nie była zbyt mocna, co może spowodować niższą wydajność przy uprawach. W Unii Europejskiej wchodzą w życie również ograniczenia dotyczące używania nawozów, co także negatywnie wpływa na wydajność. Prognozy nie są więc optymistyczne.

Zapraszam do samodzielnego zapoznania się z całą rozmową, znajduje się ona poniżej.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments