Miedwiediew grozi Zachodowi wojną

158

Były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew grozi Zachodowi wojną. Uważa, że sankcje, jakie nałożono na jego kraj, to wystarczający powód, by zaatakować NATO.

Groźba wojny

Zdaniem byłego premiera i prezydenta Dmitrija Miedwiediewa, dotkliwe sankcje międzynarodowe to wystarczający powód uzasadniający wojnę.

– Chciałbym podkreślić, że tak wrogie działania mogą kwalifikować się jako akt międzynarodowej agresji. Może być to casus belli – powiedział, komentując wojnę ekonomiczną, jaką Zachód wypowiedział jego krajowi. Dodał, że Rosja „ma prawo się bronić” przed takimi działaniami obcych państw.

Dmitrij Miedwiediew przez lata uchodził za „ludzką twarz” Rosji Putina. Był politykiem, który stał m.in. za resetem stosunków Rosja-Zachód za kadencji Baracka Obamy. W ostatnich miesiącach z liberalnego polityka przeistoczył się jednak w jednego z propagatorów eskalowania konfliktu z NATO.

We wtorek 28 czerwca mówił, że powodem do wszczęcia wojny może być „jakakolwiek ingerencja państwa członkowskiego NATO na Półwyspie Krymskim”. Oberwało się też politykom z Polski. Jarosława Kaczyńskiego i premiera Mateusza Morawieckiego w ubiegłym tygodniu nazywał „patentowanymi rusofobami”.

Miedwiediew o Ukrainie

Ostatnio wszedł też na temat Ukrainy.

„Widziałem komunikat, że Ukraina chce otrzymywać LNG od swoich zagranicznych właścicieli w ramach lend-lease z płatnością za dostawę za 2 lata. W przeciwnym razie następnej zimy po prostu zamarznie. Tylko pytanie: a kto powiedział, że za dwa lata Ukraina będzie w ogóle istniała na mapie świata? Chociaż Amerykanom już na tym nie zależy – tak bardzo zainwestowali w »antyrosyjski« projekt, że wszystko inne jest dla nich drobiazgiem” – napisał w połowie czerwca, sugerując, że nasz wschodni sąsiad może w ogóle zniknąć z mapy.

Jak widać, całe otoczenie Putina mocno się radykalizuje. To zły sygnał dla Zachodu, pokazujący, że liczenie na to, że to obecny reżim zostanie obalony, to mrzonki.

Wiele wskazuje wręcz na to, że wchodzimy w nową zimną wojnę pomiędzy Rosją a Zachodem. Pozostaje mieć nadzieję, że ta nie przejdzie w „gorący” etap. Zarzewiem konfliktu może być np. przesmyk suwalski, o czym pisaliśmy tutaj.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments