Zapadł wyrok WSA ws. wyborów korespondencyjnych. Zdaniem posła Lewicy Tomasza Treli premier Mateusz Morawiecki powinien teraz podać się do dymisji.

Sąd: decyzja premiera była nielegalna

Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Warszawie stwierdził, że decyzja premiera Mateusza Morawieckiego zobowiązująca Pocztę Polską do przygotowania wyborów korespondencyjnych była wydana bezpodstawnie. WSA uznał jej nieważność.

„Ani przepisy konstytucji, ani ustawy o Radzie Ministrów, nie przyznają Prezesowi Rady Ministrów żadnych uprawnień w zakresie zmierzającym do organizacji, czy przygotowania jakichkolwiek wyborów powszechnych”

– stwierdził w uzasadnieniu sędzia Grzegorz Rudnicki.

Poza tym cały proces takich wyborów wyglądałby tak, że „nie gwarantował wyborcom wyborów równych, bezpośrednich i takich, które odbywałyby się w głosowaniu tajnym”.

W wypadku tak ważnej kwestii jak wybory najważniejszej osoby w państwie, jeśli chodzi o władzę wykonawczą, a więc prezydenta, powinny być szczególnie przestrzegane zasady legalizmu”

– podkreślono w dokumencie.

Morawiecki musi odejść!

Na reakcje opozycji nie trzeba było długo czekać. Wiceszef klubu Lewicy Tomasz Trela powiedział, że „dzisiaj osobą odpowiedzialną za ten cały bałagan, za wydanie, wyrzucenie w błoto 70 mln zł ( jakie m.in. Poczta Polska poniosła w związku z wyborami korespondencyjnymi planowanymi na 10 maja – PAP) jest pan premier Mateusz Morawiecki”.

To on dzisiaj jednoosobowo bierze na siebie odpowiedzialność i to jest jego odpowiedzialność, że naraził na szwank budżet państwa, naraził na szwank dobre imię Rzeczypospolitej Polskiej i naraził na szwank dobre imię Państwowej Komisji Wyborczej, która przez 30 lat rzetelnie organizowała wybory w naszym kraju – wyliczał.

Dodał, że szef rządu powinien ustąpić. – Panie premierze, jeżeli ma pan honor, jest pan człowiekiem honoru, a często pan z mównicy sejmowej o tym honorze mówi, to dzisiaj po tym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego powinien się pan podać do dymisji – mówił.

Wszystkie te decyzje wyczerpują znamiona czynu zabronionego z art. 231 Kodeksu karnego, czyli przekroczenie uprawnień funkcjonariusza publicznego” – mówił Śmiszek i dodał, że na jego wniosek w tej sprawie Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi postępowanie wyjaśniające – dodał z kolei poseł Krzysztof Śmiszek.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments