Które spółki okazały się odporne na kryzys?

204

Wydarzenia, które miały miejsce w ostatnich miesiącach z pewnością przejdą do światowej historii gospodarczej. Globalna epidemia koronawirusa totalnie sparaliżowała rynki finansowe. Ich załamanie praktycznie nie oszczędziło żadnej branży. Duża część największych spółek zdołała już jednak opanować sytuację, głównie dzięki programom luzowania polityki pieniężnej wprowadzonym przez największe banki centralne. Niestety, wiele przedsiębiorstw wciąż nie potrafi się podnieść. A które poradziły sobie najlepiej, nie tylko nie ucierpiały, lecz nawet zyskały przez ostatnie pięć miesięcy? Na to pytanie odpowiedź zostanie udzielona poniżej, a następnie przejdziemy do sposobów inwestowania w nie. Na początek amerykański gigant branży handlowej:

Walmart

WalmartWalmart to amerykańska sieć supermarketów, największy na świecie sprzedawca detaliczny. Przedsiębiorstwo zostało założone w 1962 roku, a jego siedziba mieści się w Bentonville w stanie Arkansas. Posiada ponad 11 tysięcy sklepów i zatrudnia około 2,2 miliona pracowników. Notowane jest na nowojorskiej giełdzie NYSE.

Obecnie kurs akcji spółki wynosi 149,79 USD. Co więcej, podczas poprzedniego kryzysu finansowego, który miał miejsce w 2008 roku, spółka także sobie świetnie poradziła. Okazuje się więc, że największy na świecie sprzedawca detaliczny jest w pełni odporny na kryzys, a Amerykanie absolutnie nie przestają w jego supermarketach robić zakupów, niezależnie od tego jak w danym momencie wygląda sytuacja gospodarcza.

Okazuje się, że branża gastronomiczna oferująca swoje jedzenie w dostawie również naprawdę dobrze zniosła tegoroczny krach. Przykładem jest:

Domino’s Pizza

Domino’s Pizza to amerykańska sieć pizzerii działająca na rynku międzynarodowym. Spółka powstała w 1960 roku, a jej siedziba mieści się w Ann Arbor w stanie Michigan. Aktualnie to właśnie ta sieć sprzedaje najwięcej pizz na całym świecie. Posiada 17 tysięcy lokali, w których zatrudnia około 290 tysięcy pracowników. Notowana jest na nowojorskiej giełdzie NYSE.

Jak wyglądał kurs akcji tej spółki w ostatnich latach? Od kwietnia 2018 do lutego bieżącego roku znajdował się on w strefie konsolidacji. Następnie wygenerował gwałtowny impuls wzrostowy i z poziomu 280 dolarów amerykańskich poszybował na 373 USD. Do połowy marca miała miejsce jednak korekta i cena obniżyła się do 290 $, poziom więc został wybroniony. Wywołało to kolejny silny rajd cenowy w górę. W tej chwili kurs akcji tej spółki oscyluje w granicach 487 USD.

Inną spółką także działającą w branży gastronomicznej, lecz tym razem zajmującą się wyłącznie dostawami jedzenia z różnych restauracji jest:

Delivery Hero

Delivery Hero to niemiecka spółka zajmująca się dostarczaniem jedzenia działająca na rynku międzynarodowym, w ponad 40 krajach na czterech kontynentach. Założona została w 2011 roku, a jej siedziba mieści się w Berlinie. Współpracuje z liczbą ponad 500 tysięcy restauracji. Jest światowym liderem pod względem zamówień jedzenia online, przyjmuje ich ponad 380 milionów rocznie. Notowana jest na niemieckiej giełdzie Xetra.

Jak wyglądał kurs akcji tej spółki w ostatnich latach? Od początku 2019 znajduje się w silnej fazie Hossy. W lutym bieżącego roku miała miejsce korekta, w ciągu miesiąca cena spadła z okolic 80 euro do 60, czyli do wartości przyjmowanej w grudniu 2019. Błyskawicznie jednak został wygenerowany kolejny gwałtowny impuls wzrostowy i aktualnie każdego dnia kurs wyznacza nowe historyczne szczyty. W tej chwili akcja kosztuje około 108,15 €, nie podlega więc dyskusji, że spółka doskonale się odnalazła w nowej, pandemicznej rzeczywistości.

Przejdźmy teraz do branży rozrywkowej, która w wielu przypadkach również okazała się odporna na kryzys. Tej tezie wyraźnie dowodzi popularna spółka:

Netflix

NetflixNetflix to spółka założona w 1997 roku, rozpoczynała działalność od wypożyczania płyt za pośrednictwem poczty. W 2007 roku firma rozszerzyła działalność o media strumieniowe stając się największą wypożyczalnią na świecie. Te usługi dostępne są niemal wszędzie (poza Chinami, Koreą Północną czy Syrią). Z usług Netflixa korzysta już 167 milionów użytkowników. Jej siedziba mieści się w Los Gatos w stanie Kalifornia, a notowana jest na amerykańskiej giełdzie NASDAQ.

Jak wyglądał kurs akcji tej spółki w ostatnich latach? Zdaje się, że tegoroczne załamanie finansowe zupełnie nie dotknęło giganta mediów strumieniowych. Od września 2019 nieprzerwanie znajduje się on w bardzo silnym trendzie wzrostowym. Aktualnie każdego dnia wyznacza nowe historyczne szczyty, w tej chwili akcja kosztuje około 681,17 dolarów amerykańskich. Co więcej, podczas poprzedniego kryzysu finansowego, który miał miejsce w 2008 roku, kurs spółki także wyraźnie wzrósł. Można więc z dużą dozą pewności powiedzieć, że jest ona w pełni odporna na kryzysy, a nawet do tej pory trudne sytuacje na rynkach finansowych jej sprzyjały.

Wiemy już jakie spółki okazały się odporne na kryzys, a co więcej, stanowiły doskonałą okazję do satysfakcjonującego zarobku. W jaki sposób zatem można w nie zainwestować?

Inwestowanie w spółki odporne na kryzys

Oczywiście najbardziej klasyczną metodą jest kupowanie akcji za pośrednictwem domów maklerskich. Niestety nie jest to tak łatwe, jak w wypadku polskich spółek, ponieważ nie są one notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, tylko na różnych światowych parkietach. Część domów maklerskich oferujących swoje usługi na polskim rynku umożliwia handel akcjami na zagranicznych giełdach, jednak z reguły wszelkie opłaty za dostęp do rynku i prowizje za transakcje są bardzo wysokie, przez co inwestowanie zaczyna być opłacalne dopiero przy bardzo dużych kwotach. Zagraniczni pośrednicy również często oferują międzynarodowy dostęp do tych rynków, a ich prowizje często bywają niższe, z powodu generowania dużego obrotu przy użyciu ich platformy. Niestety założenie u nich konta to często skomplikowany i problematyczny proces.

Drugim sposobem, o którym wielu początkujących inwestorów nie zdaje sobie sprawy, są kontrakty CFD na akcje spółek odpornych na kryzys. To zdecydowanie łatwiejsza, mniej skomplikowana i tańsza metoda handlu na akcjach. Ich nazwa pochodzi z języka angielskiego i jest skrótem od Contracts for Difference, czyli kontraktów na różnice kursowe. Rynek CFD jest pozagiełdowy, co oznacza, że transakcja zawarta jest pomiędzy inwestorem a brokerem, a nie na realnym rynku. Kontrakt CFD naśladuje ruch kursu instrumentu bazowego, czyli w tym przypadku akcji. Po otwarciu pozycji kupna, gdy cena instrumentu bazowego idzie w górę, zarabiamy na jej wzroście, a strona sprzedająca traci i na odwrót. Dodatkowo możemy składać zarówno zlecenia kupna, jak i sprzedaży, więc zarabiać nie tylko na wzrostach, ale i na spadkach. Co więcej funkcjonują one w oparciu o dźwignię finansową, co tylko potęguje osiągane zyski. Wynosi ona 1:5, co oznacza, że wystarczy zainwestować jedynie 20% kosztu pojedynczej akcji, by generować profit identyczny jak w przypadku realnego papieru wartościowego nabytego na giełdzie. Co więcej, większość popularnych brokerów oferuje kontrakty CFD na wyżej opisane spółki, więc nie ma najmniejszych problemów z ich dostępnością. Najprawdopodobniej jest to więc najłatwiejsza, najszybsza i najtańsza pod względem prowizji i spreadów metoda inwestowania w spółki, które okazały się odporne na kryzys.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments