CFD na akcje, czyli akcja spekulacja

233

inwestowanie w CFD na akcjeOstatnio miała miejsce konferencja online pod tytułem ABC Inwestowania. Jej celem było otwarcie drzwi dla wszystkich do edukacji na temat rynków finansowych i pomoc w wejściu w świat inwestycji XXI wieku. Jedna z prelekcji dotyczyła inwestowania w kontrakty CFD na akcje. Poprowadził ją Maciej Leściorz – dyrektor ds. sprzedaży i edukacji w CMC Markets. Zapraszam do jej omówienia.

Maciej Leściorz o inwestowaniu w CFD na akcje

Czym są CFD? Wiele osób stawia znak równości pomiędzy tym skrótem a rynkiem Forex. Takie założenie ma niewiele wspólnego z prawdą, ponieważ waluty są tylko częścią rynku kontraktów na różnice kursowe. Dla klienta indywidualnego dostęp do par walutowych umożliwiają właśnie te instrumenty, lecz oprócz niego CFD mogą bazować na cenach:

    • Indeksów
    • Surowców
    • Akcji
    • Obligacji
    • Kryptowalut

Oraz innych instrumentów oraz ich pochodnych, które broker chciałby udostępnić w ten sposób.

CFD są pochodnymi instrumentami finansowymi, czyli ich kurs zależy i bazuje na ruchach cen bazowych aktywów. To umowa pomiędzy brokerem a jego klientem, w której obie strony są zobowiązane do wymiany kwoty równej różnicy pomiędzy ceną otwarcia a zamknięcia pozycji. W ten sposób spekulujemy na samej cenie, a nie stajemy się posiadaczami danych aktywów.

CMC Markets w swojej ofercie udostępnia kontrakty CFD na około 8170 akcji notowanych na największych światowych giełdach. Jakie są różnice w cenach akcji i spreadach pomiędzy rynkiem CFD a rzeczywistym rachunkiem maklerskim? Często żadne, ponieważ kontrakt na różnice kursowe wiernie je odzwierciedla. Jednak zdarza się, iż spread w przypadku CFD jest odrobinę rozszerzony, lecz z kolei na rynku akcji dodatkowo płaci się prowizję, której w tym przypadku nie ma. Jakie są więc zasadnicze różnice?

Kupując akcje na rynku rzeczywistym stajemy się akcjonariuszem spółki oraz przysługuje nam prawo do dywidendy. W przypadku CFD pierwszy element nas nie obowiązuje, ponieważ nie nabywamy fizycznie akcji, z kolei aby nie być stratnym na dzieleniu się przez spółkę zyskiem, cena jest odpowiednio dopasowana.

W przypadku rzeczywistego rynku rozliczenie odbywa się w trybie D+2, czyli środki ze sprzedaży otrzymujemy dopiero po paru dniach. Na CFD wszystko odbywa się w czasie rzeczywistym.

Na rynku rzeczywistym wymagane jest posiadanie 100% środków pod inwestycję. CFD działa w oparciu o dźwignię finansową. W przypadku CMC Markets wynosi ona maksymalnie 5:1 dla akcji dla klientów detalicznych, wystarczy więc 20% środków na transakcję.

Na rynku rzeczywistym zarabiamy wyłącznie na wzroście, a na CFD możemy zawierać transakcje zarówno na wzrost, jak i na spadek. Co więcej, na kontraktach na różnicę kursową możemy handlować na różnych światowych parkietach nie wymieniając waluty – korzystając tylko z polskiego złotego.

Ze względu na korzystanie z wyżej wspomnianej dźwigni, na kontraktach CFD obowiązują dodatkowe koszty utrzymania pozycji. Wynikają one z wysokości referencyjnych stóp procentowych, takich jak WIBOR w przypadku polskiej giełdy. Wynoszą one obecnie z reguły setne lub tysięczne części procenta wartości transakcji dziennie, zależnie od tego na jakim rynku jest ona zawierana oraz czy mowa o pozycji długiej czy krótkiej.

Na CMC Markets dostępne są także kontrakty CFD na fundusze ETF. To fundusze notowane na giełdach, zazwyczaj związane z daną branżą, grupą aktywów czy grupą krajów o podobnym rozwoju gospodarczym. U tego brokera dostępnych ich jest niemal tysiąc. Jaką mogą mieć one przewagę nad akcjami? Choćby taką, że w tej chwili nie są dostępne CFD na akcje spółek z giełd wielu krajów rozwijających się, a ETFy taką ekspozycję na nie oferują. Dla przykładu, taką sytuację mamy z giełdą brazylijską czy rosyjską.

Od niedawna w CMC Markets dostępne są także CFD na koszyki akcji. Obejmują one spółki powiązane z daną branżą, co oferuje możliwość uzyskania szerokiej ekspozycji na dany sektor przy zawarciu tylko jednej transakcji. W wycenę tych koszyków zaangażowana jest firma IHS Markit, odpowiadająca za opracowanie i publikowanie europejskich danych makroekonomicznych. Co więcej, w tym przypadku koszt utrzymania transakcji jest zredukowany o połowę.

Zapraszam do zapoznania się z całą prelekcją, pod poniższym linkiem:

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments