Kryzys uderza w nasze portfele! Wskaźnik Dobrobytu spadł do najniższego poziomu od 12 lat

278

Początek 2020 roku idealnie obrazuje, że nie ma rzeczy niemożliwych. Siedząc przy wigilijnym stole mało kto spodziewał się pewnie, że tuż za rogiem czai się zalążek największego kryzysu gospodarczego w powojennej historii świata. Okazuje się jednak, że najgorsze jest jeszcze przed nami.

W Polsce odnotowano już ponad 32 tys. zachorowań

Do tej pory, na całym świecie odnotowano niemal 9,08 mln przypadków zakażenia koronawirusem, w wyniku czego zmarło ponad 471 tys. osób. W Polsce ilość potwierdzonych przypadków przekroczyła już 32,2 tys. a ilość zgonów wzrosła do 1359 osób. Uwzględniając jednak liczbę osób wyleczonych, obecnie aktywnych przypadków jest w Polsce niespełna 14 tys.

Mimo że, rząd rozpoczął już „odmrażanie gospodarki”, to jednak wiele osób w dalszym ciągu nie wróciło do pracy, albo pracuje w obniżonym wymiarze etatu. Wielu osobom zaczynają powoli kończyć się także oszczędności, co sprawia, że coraz więcej osób zaczyna mieć problemy finansowe.

Wskaźnik Dobrobytu najniżej od Kryzysu Finansowego

Z najnowszego raportu Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC) wynika, że Wskaźnik Dobrobytu odzwierciedlający ekonomiczną kondycję polskiego społeczeństwa spadł w czerwcu br. o kolejne 3,6 punktu do najniższego poziomu od czasu kryzysu finansowego sprzed 12 lat.

Warto zwrócić uwagę, że jest to już czwarty z kolei spadek wartości wskaźnika. Mimo, że skala spadku była nieco mniejsza od tej sprzed miesiąca, to jednak obecny poziom wskaźnika można porównać z rokiem 2009, kiedy to ujawniały się skutki ówczesnej światowej recesji.

Jest źle, a będzie jeszcze gorzej

– W ciągu ostatnich trzech miesięcy zatrudnienie w przedsiębiorstwach zatrudniających powyżej 49 pracowników zmniejszyło się o ponad 270 tysięcy. Statystyka nie uwzględnia małych przedsiębiorstw, choćby z sektora usług, który szczególnie został dotknięty skutkami zamknięcia gospodarki – czytamy w raporcie.

Biuro zwraca także uwagę, że już drugi miesiąc z rzędu spadają realne wynagrodzenia. W stosunku do początku roku skurczyły się one o blisko 5 proc.

– Dostępne dane statystyczne nie pokazują nam jeszcze pełnych skutków obecnego załamania gospodarczego a w konsekwencji spadku dobrobytu społeczeństwa. Wiele przedsiębiorstw nie dokonało jeszcze pełnych analiz skutków lockdownu i nie podjęło decyzji dostosowawczych. Okresy wypowiedzenia pracy powodują, że zmiany w wielkości zatrudnienia, które dokonują się obecnie statystyka zarejestruje najprawdopodobniej w lipcu i sierpniu br. (…) Stąd też w najbliższych miesiącach można spodziewać się dalszego spadku Wskaźnika Dobrobytu, choć spadki te prawdopodobnie nie będą już tak gwałtowne – podano.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments