Koronawirus – zobacz, kto na nim zarabia

2691

Temat koronawirusa jest obecnie tematem numer jeden w mediach. Okazuje się jednak, że na rynku są osoby, które potrafią zarobić niemal na wszystkim. Także na tak groźnej chorobie…

Od razu uspokajamy: nie mamy tutaj na myśli jakiś teorii spiskowych. Nie mamy też nikomu za złe, że pośrednio zarabia na koronawirusie. Nie. Chcemy tylko pokazać wam, jak działa rynek i jak popyt generuje podaż oraz wpływa na ceny.

Koronawirus: rośnie popyt na maseczki ochronne

Okazuje się, że choć w Polsce nie ma jeszcze potwierdzenia zachorowania na koronawirusa, niektórzy przezorni obywatele już teraz przygotowują się na nadchodzący kataklizm. Na pewno nie do końca uspokajają słowa ważnych urzędników.

Koronawirus prędzej czy później będzie w Polsce i to nie będzie nic nadzwyczajnego. Nie czekamy na to, ale i nie obawiamy się. Jesteśmy przygotowani na diagnostykę, opiekę i leczenie pacjentów – powiedział teraz PAP minister Łukasz Szumowski.

Zauważyliśmy wzrost zamówień w związku z koronawirusem. Niestety, zaczynają się robić duże braki u większości dostawców, nie tylko w Polsce, ale i również za granicą – mówi money.pl Klaudia Papiernik z firmy Glovex. – Dostajemy maile i telefony o pustkach magazynowych. W tym momencie udało nam się zrealizować zaledwie 10 proc. zamówień, bo masek wciąż brakuje – dodaje.

Choć nie podaje konkretnych liczb, skoro widać już braki magazynowe, popyt musi być na imponującym poziomie. To świetny przykład na to, jak media rządzą rynkiem. Dodajmy bowiem to jeszcze raz: w Polsce nikt nie zachorował na wirusa. Ogólnie trudno uzasadniać taki popyt patrząc także na Europę, a nawet na Chiny, gdzie zmarło tylko 170 osób. Do masowej epidemii daleka droga.

A jednak rosnący popyt doprowadził też – zgodnie z prawem popytu i podaży – do skoku ceny za pojedynczą maseczkę. Jeśli w normalnych warunkach taki produkt można było kupić za 1,5 zł, teraz jego wartość skoczyła aż do 7 zł. W Allegro można znaleźć nawet wersje „luksusowe” za… kilkadziesiąt złotych a nawet ponad 300 zł.

Spekulanci górą

Koronawirus pozwolił jednak też zarobić spekulantom na parkiecie. Na warszawskiej giełdzie jest notowany np. Mercator Medical, producent maseczek ochronnych. Akcje spółki urosły w ciągu paru dni o kilkanaście proc.

Więcej o tym, jak rynek kreuje ceny, przeczytacie w tym miejscu.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o