Podczas Konferencji Invest Cuffs 2023 w Krakowie miała miejsce debata na temat inwestowania w obliczu globalnych wyzwań i zdarzeń na arenie międzynarodowej. Udział w niej wzięli Marcin Podlacki, Wojciech Białek, Radosław Chodkowski oraz Przemysław Kwiecień.
Czy konflikt geopolityczny cały czas wpływa na portfele inwestycyjne Polaków?
Wbrew pozorom, większość inwestorów w Polsce skoncentrowana jest na rynku krajowym – i to pomimo faktu, że wszelkie dowody pokazują, że portfel składający się z globalnych aktywów osiąga lepsze wyniki.
Nie ma jednak żadnych wątpliwości, że konflikt geopolityczny cały czas ma wpływ na wyceny aktywów. Wynika to z prostego faktu – spora część kapitału zagranicznego po wybuchu wojny na Ukrainie po prostu odpłynęła.
Gdyby więc konflikt ten dziś się zakończył pozytywnie dla Ukrainy, to momentalnie mielibyśmy potężne i gwałtowne wzrosty na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, na polskim rynku akcji pojawiłby się wtedy nowy kapitał.
Czy zakończenie wojny na Ukrainie będzie miało długoterminowy wpływ na portfele Polaków?
Po pierwsze, pytanie brzmi jak wojna się zakończy. Jeśli dojdzie do kapitulacji Rosji, Polska stanie się regionalnym liderem regionu.
Jeżeli jednak konflikt zostanie zamrożony i będzie się ciągnął latami, zmieni się niewiele – awersja do inwestowania w Polsce przez zagranicznych inwestorów się utrzyma przez długi okres.
W trzecim najgorszym i najmniej prawdopodobnym scenariuszu, w którym Rosja odniesie sukces, doszłoby do prawdziwej katastrofy dla portfeli Polaków, gdyż wydatki na zbrojenia znów musiałyby w naszym kraju znacząco wzrosnąć.
Czy dziś mamy dobry czas na podejmowanie dużych pozycji inwestycyjnych czy lepiej teraz obserwować rynek?
Najlepszy moment na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie już jest za nami. Okazuje się, że choć sytuacja z perspektywy retorycznej cały czas jest ciężka z powodu zagrożenia ze Wschodu, to za kilka lat może okazać się, że sytuację tę z perspektywy inwestycyjnej zapamiętamy jako kolejny dołek na wykresie, który mamy już za sobą.
Dziś natomiast rynek przygotowuje się już na zarabianie na porządkowaniu sytuacji po konflikcie, co widać choćby po branży budowlanej. Inwestorzy więc prawdopodobnie nie mają już na co czekać.
Sytuacja globalna jest zaś bardziej skomplikowana. Z jednej strony w Stanach Zjednoczonych doszło do ostrych podwyżek stóp procentowych, a z drugiej – wciąż mamy do czynienia z nadpłynnością na amerykańskim rynku i każda wyprzedaż jest konsekwentnie skupowana.
Pozostaje więc pytanie jak długo stopy procentowe w USA zostaną utrzymane na wysokim poziomie i jak długo Amerykańska Rezerwa Federalna będzie zacieśniać politykę monetarną. Dopiero, gdy Fed rozpocznie cykl obniżek stóp, na amerykańskim rynku pojawi się prawdziwa hossa.
Czy GPW zawsze będzie reagować na globalne trendy, czy jest szansa, że polski rynek akcji zacznie podążać swoim torem?
Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie odzwierciedla zarówno sytuację na S&P 500, jak i na innych rynkach wschodzących.
Polski rynek akcji nie będzie jednak raczej niezależny, gdyż brakuje na nim dużych spółek technologicznych – najważniejsze są spółki Skarbu Państwa, zwłaszcza te z sektora surowcowego. Ponadto, dominuje na nim kapitał zagraniczny.
Co może pozwolić inwestorom unikać popełniania błędów inwestycyjnych w przyszłości?
Przede wszystkim warto prowadzić dziennik inwestycyjny, do którego będziemy regularnie wracać i analizować podjęte przez nas decyzje inwestycje, odpowiadać sobie na pytanie z czego one wynikały.
Warto także zapamiętać i opisać sobie – wraz z naszymi odczuciami i emocjami – scenariusz na rynkach, z którym mieliśmy do czynienia w ostatnich miesiącach. Mowa tutaj o panice, która przerodziła się w dotkliwą wyprzedaż.
Dzięki odrobieniu tej lekcji w przyszłości możemy wykorzystać tę sytuację i zainwestować podczas apogeum tej paniki, gdy na rynku tworzy się dołek. Mowa tutaj po prostu o kupowaniu, w momencie pojawienia się najlepszej okazji inwestycyjnej.
Czy w 2023 roku w Polsce pojawi się jakiś “czarny łabędź” na rynku?
Raczej nie, gdyż nasz sektor bankowy nie jest tak zagrożony, jak zachodni, dzięki czemu może on dalej bezpiecznie funkcjonować i nie powinny grozić mu bankructwa dużych instytucji.
Jak dziś rozpocząć swoją przygodę z inwestowaniem?
Zdecydowanie najlepiej zacząć od ostrożnego podejścia i poruszać się od najspokojniejszego rynku akcji, a zwłaszcza w obrębie tych spółek, które generują gotówkę.
Obecnie mamy na rynkach akcji ciekawy moment, w którym z powodu paniki w sektorze bankowym tanieją spółki, które mają dużą gotówkę netto i zerowe zadłużenie. Jak nietrudno się domyślić, w długim terminie stanowią one okazje inwestycyjne.
Dobrą, bezpieczną w długim horyzoncie czasowym, strategią dla początkującego inwestora jest zatem kupowanie akcji spółek, które z każdym rokiem generują coraz więcej gotówki.
Czy lepiej dziś inwestować na rynku akcji, czy kupować obligacje i oszczędzać na lokacie?
Globalnie jesteśmy dziś w okresie spadającej inflacji. Historycznie w takiej sytuacji najmocniej zyskują obligacje skarbowe.
Gdy natomiast, inflacja już wyhamuje, a jednocześnie dynamika wzrostu gospodarczego osiągnie minimum, należy się przenieść z długoterminowych obligacji skarbowych na akcje, gdyż zaczną one wyraźnie drożeć podczas kolejnego ożywienia gospodarczego. Na tym polega cykl koniunkturalny.
Zapraszam do samodzielnego zapoznania się z całym nagraniem, znajduje się ono poniżej:

